Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Opornik w Polska

GURU

w Polska

24piorunów

Tak w temacie poczty: Jak wam listonosz przynosi list albo przesyłkę, to wsuwacie mu w rękę 5zł?

Wiem że trochę łapówka, ale my tak robimy i nigdy nie mamy problemów z podrzuconym awizo jak ktoś jest.
Pomaga też zamienić czasem z listonoszem słowo, poprzedniego znałem z okolicy i zawsze się witaliśmy, czasami zamienili kilka słów.

Dajesz grosz listonoszowi?

  • Daje 5zł3% (19 głosów)
  • Daje 2zł albo inną kwotę2% (17 głosów)
  • Chyba ochujałeś95% (668 głosów)

704 głosów

Komentarze (50 z 58)

Gruba ryba8piorunów

@Opornik ja swojemu biurowemu listonoszowi daje flachę na święta, bardzo miły gość.

Działam w takiej branży że termin pisma to świętość. Kilkukrotnie pomagał w jakichś drobiazgach, gdy ktoś pomylił adres do nas - bezinteresownie bo wtedy jeszcze nie praktykowaliśmy tego zwyczaju.

Uważam że jeśli widujesz kogoś kilka razy w tygodniu to dziwnym byłoby nie zamienić chociaż słowa, a dodatkowy wkład zawsze warto docenić 😉

Osobistość2piorunów

Nice try Poczta Polska. Za wszystkie historie związane z nimi, nie dostaną ode mnie grosza złamanego. Wiem, że to w pewnej części wina firmy nie pracownika, ale kij im w oko.

Autorytet3piorunów

Najpierw to bym musiał zobaczyć na oczy listonosza u siebie, żeby w ogóle rozważyć taki pomysł.

Osobistość4piorunów

@Opornik jak listonosz był moim niezbyt dalekim sąsiadem, to za przynoszenie mi żółtego gówna z Chin zawsze dostawał flaszkę na święta.
Ja już przestałem kupować chińszczyznę, a on poszedł na zasłużoną emeryturę

Osobistość8piorunów

@Opornik jakbym dostawał łapówki za wykonywanie swoich zasranych obowiązków w pracy to byłbym za⁎⁎⁎⁎ście bogaty xD

Osobistość1piorunów

Kontakt z pocztą polską staram się redukować do minimum, tylko w sytuacji gdy jest to nieuniknione (np listy urzędowe), ze względu na absolutnie najniższy standard i poziom ich usług na rynku.

Fanatyk1piorunów

@Opornik ja nawet nie widzę listonosza.

Na wsi rozumiem napiwek dla niego czy dla kuriera. O ile chętniej na przywiezie cokolwiek. Pomoże wnieść, zostawi schowane.
W mieście jak nie jesteś firmą to to nie zadziała.

Gruba ryba6piorunów

Właśnie sobie zdałem sprawę z tego, że instytucja listonosza zniknęła całkowicie z mojego życia 😁

Kosmonauta3piorunów

@Opornik ja to chyba juz z 5 lat to listonosza nie widzialem, no moze mijajac na ulicy. Zdarzylo mi sie dac piwo kurierom, ktòrych widuje codziennie i znam z imienia.

Gruba ryba1piorunów

Chyba ochijałeś. Kurierowi natomiast tak.

Fenomen1piorunów

@jimmy_gonzale oprócz tego kurierzy najczęściej dostarczają rzeczy które zamawiałeś i na które czekasz. PP specjalizuje się w dostarczaniu niechcianych listów: pism z sądów, wezwań do urzędów, wezwań do zapłaty, rachunków. Ich główną przewagą konkurencyjną jest to, że list którego nie dostarczają liczy się jako fikcyjnie doręczony.

Jeśli ktoś miałby dawać listonoszom napiwki, to nadawca pisma. No i emeryci gdy listonosz dostarcza emeryturę.

Gruba ryba4piorunów

@Opornik Jak to pisałem to dopiero zauważyłem tę "niekonsekwencję" moją. Pewnie kwestia tego że kurier nigdy nie przyszedł z awizo, jest szybciej niż poczta :) Poza tym często wnosi paczkę bez opcji wniesienia a nie musi. Cóż, chyba dużą rolę tu odgrywa kwestia zaufania do firmy i tego że poczta jest państwowym pasożytem.

GURU30piorunów

@Opornik Nie no super, będzie jak w USA, że napiwek jest obowiązkowy, bo pensja się nie liczy. Hodowanie patologicznych relacji zawsze kończy się źle. Listonosz ma przynieść list, bo to jego praca a nie jednym przyniesie a innym nie, bo nie dali 5zł.

Gruba ryba2piorunów

@Opornik Za wysoko mieszkam, nie zdążyłbym. Zresztą - nie wiem, dawno już jej nie wpuszczałem. Może nauczyła się dzwonić do jakichś emerytów (czasami jednak jeżdżę do biura), a może do tego chodzi np. raz w tygodniu.

Gruba ryba3piorunów

@Opornik Nie wiem, czy wszystkie - ale normą było, że wpuszczam listonoszkę (pracuję na home office), a w skrzynce pocztowej awizo, że niby nie było mnie w domu.

Używam czasu przeszłego, bo ostatnio to już nawet awizo nie ma.

GURU7piorunów

@Opornik Nie wiem, dla mnie to jest jakiś chory pomysł aby dawać kasę za normalną pracę a o okradaniu emerytów z "końcówek" to już nawet nie chcę mi się pisać. Wiadomo, że nie każdy ale wielu listonoszy to parówy i czują się bezkarni, bo mają gigantyczne braki kadrowe i nikt ich nie zwolni nawet jak nawywijają.

GURU1piorunów

@Lubiepatrzec Nie raz nie dwa zapomniałem i nie było problemu. Ja w ogóle może mam szczęście do poczty, bo takich kwasów jak ludzie opisują raczej nie miewam, gdziekolwiek mieszkam.
A Pocztex naprawdę dawał radę w porównaniu do innych firm, zanim się przerzuciłem na paczkomat.

Inspirator1piorunów

Powinieneś również zamawiać w ekskluzywnej restauracji co najmniej 4 daniowy posiłek w zależności od pory dnia w której spodziewasz się jaśnie pana listonosza. Róbcie tak dalej.