
Wpis użytkownika matips w Polityka
matipsFenomen
4piorunówSłuchałem sobie ostatnio podcastu o #polityka ("Co to będzie") i jednym z poruszanych tematów był problem tabletek "dzień po" i odpowiedzialności lekarza który bez konsultacji rozdawał recepty za rządu PiS. Z ciekawości postanowiłem sobie sprawdzić, czy likwidacja recepty na ten specyfik była jedną z obietnic Koalicji Obywatelskiej. Wszedłem na stronę ... i PO uznało tą obietnicę za spełnioną chociaż ustawa o której piszą nie przeszła całego procesu legislacyjnego. Projekt został zawetowany przez prezydenta, a parlament nie odrzucił tegoż weta.
Oburzyło mnie to, bo to zwykle prawicy przypisuje się populizm i jawne kłamanie, a PO również kłamie na temat "konkretu". "Konkret" jest taki, że próbowali, ale nie dali rady dokończyć procesu i recepta jest dalej potrzebna. Ech, nie można jednak sugerować się stroną PO jeśli chodzi o ich auto-weryfikowanie 😒
Komentarze (10)
@matips jeśli chodzi o populizm to akurat obywdie strony barykady usilnie próbują się w nim przeciągnąć. Niespelnione obietnice wyborcze to najwiekszy rak polskiej polityki.
Pis czego nie dowiózł wiemy, jednak dużo też obietnic zrealizował (choćby to ułomne 500+). Za koalicją za to jeszcze długo będzie się ciągnęła ta nieszczęsna sprawa 100 konkretów. I nie ma co przyjmować, ze to wina koalicjantów bo kto chce pamiętać ten pamięta, że wiele tych obietnic popierały wszystkie zrzeszone w KO partie. Choćby spoty z kwotą wolną 60000.
To natomiast co uda im się dowieźć jest traktowanie bardzo marginalnie w przestrzeni publicznej i zagluszane przez populizm opozycji. kolo sie zamyka
@matips ja osobiście myślę, że obcy prezydent jest im na rękę. Łatwo wtedy argumentować niespełnione obietnice. Gdyby był swój, a tych by nie realizowano to wyborcy zjedli by ich przed zakończeniem kadencji.
@FodiJoster
> Niespelnione obietnice wyborcze to najwiekszy rak polskiej polityki.
To, że na to pozwalamy jest o wiele gorsze. Największym rakiem jest to, że im to uchodzi. Robią tak, bo wyborca nie rozlicza ich z nich na jotę.
@FodiJoster Pewnie masz rację. Jednak ja osobiście na to patrzę i uzależniam ponowne głosowanie na PO od spełniania tych konkretów oraz od tego ilu ważnych aferzystów będzie siedzieć w więzieniu w 2027 roku. Niestety - dla mnie liczy się również sprawczość, realny wpływ na Polskę i umiejętność przebicia się przez proceduralny beton. Z mojej perspektywy rząd musi potrafić współpracować z prezydentem. Byłoby im łatwiej gdyby wypromowali swojego człowieka na prezydenta, ale odpuścili to muszą spokornieć i nauczyć się współpracować z Nawrockim. Innego prezydenta już nie dostaną za obecnej kadencji.
100 konkretów jest "nieszczęsne" z punktu wiedzenia wyrachowanych polityków, ale jest doskonałe dla wyborców którzy mogą rozliczyć PO.
Zaraz, zaraz. Więc uznałeś, że to oni nie dowieźli, skoro wiesz, że ustawę odrzucił prezio, a oni nie posiadają możliwości odrzucić jego weta? To zrobili wszystko co mogli, czy mogli jednak więcej, bo może mi tu coś umyka?
Zrobił dokładnie to co opisałeś - ogłosił ustawy o dobrobycie i "ochronie" i je zostawia, bo szans na procedowanie ich nie ma żadnych. Czyli, od początku wiedział, że tak sobie tylko ogłasza.
@Fly_agaric Pewnie, że tak zrobił. Tylko, że ja nie zastanawiam się nad głosowaniem za 5 lat na Nawrockiego, ani nie zastanawiam się nad głosowaniem na PiS w kolejnych wyborach. Jeśli chcesz przekonać, że PiS i Nawrocki nie powinni mieć znaczenia w polskiej polityce to całkowicie się z tobą zgadzam.
@matips
> Zupełnie niepotrzebnie wydając 13 mln na coś, co w reszcie europy jest zbędne.
Ale teraz schodzimy już na dyskusję o opinii, a nie o fakcie. Jako, że jest to opinia twoja, to mnie tu nic do dyskutowania.
> Dla mnie to pozytyw. Radzą sobie mimo braku współpracy. Tak powinno być - robią swoje i dowożą.
@Fly_agaric Zupełnie niepotrzebnie wydając 13 mln na coś, co w reszcie europy jest zbędne.
@matips
> Zabrakło mi też uczciwości w zreferowaniu sytuacji. Aby pominąć prezydenta stworzyli program
Dla mnie to pozytyw. Radzą sobie mimo braku współpracy. Tak powinno być - robią swoje i dowożą.
> Ich niemożność współpracy z prezydentem - zarówno obecnym jak i poprzednim - jest wręcz chorobliwa i nie pomaga temu krajowi.
xDDD To rząd rządzi, a nie prezydent. To raczej obu pisiorskim prezydentom można to zarzucić, a nie na odwrót. Najzwyczajniej na świecie obróciłeś kota ogonem.
> Na tej samej zasadzie mogą przyjąć ustawę o "powszechnym dobrobycie", ale jej nie wdrożyć, zostawić niedokończoną i otrąbić wprowadzenie powszechnego dobrobytu.
Panie, chyba niechcący nawiązałeś właśnie do działań #pansutener - inicjatywy ustawodawcze:
* PIT 0 - Rodzina na plus
* Ochrona polskiej wsi
* Tak dla CPK
Zrobił dokładnie to co opisałeś - ogłosił ustawy o dobrobycie i "ochronie" i je zostawia, bo szans na procedowanie ich nie ma żadnych. Czyli, od początku wiedział, że tak sobie tylko ogłasza.
@Fly_agaric Uważam, że to nie ma znaczenia - tabletki są dalej na receptę, tylko to ma znaczenie dla ludzi którzy ich potrzebują, nie to jak bardzo Tusk by je chciał. Zabrakło mi też uczciwości w zreferowaniu sytuacji. Aby pominąć prezydenta stworzyli program gdzie to farmaceuci wystawiają recepty, a NFZ płaci im 50 zł od recepty.
Ich niemożność współpracy z prezydentem - zarówno obecnym jak i poprzednim - jest wręcz chorobliwa i nie pomaga temu krajowi. Tutaj np. chcą wydać 13 mln by nie musieć przepychać ustawy przez cały proces legislacyjny.
Na tej samej zasadzie mogą przyjąć ustawę o "powszechnym dobrobycie", ale jej nie wdrożyć, zostawić niedokończoną i otrąbić wprowadzenie powszechnego dobrobytu.
Tabletka “dzień po” na receptę farmaceutyczną - NFZ podał, ile aptek zgłosiło się już do programuNFZ od 1 maja otrzymał ok. 150 wniosków od aptek, które chcą wziąć udział w pilotażowym programie dotyczącym sprzedaży tzw. tabletki “dzień po”. Prezes NFZ Filip Nowak powiedział, że farmaceuta, który odmówi wystawienia recepty na antykoncepcję awaryjną osobie poniżej 18. roku życia, "nie będzie przez NFZ karany".Pulsmedycyny