
Wpis użytkownika xniorvox w Wiadomości Świat
xniorvoxFanatyk
43piorunówRuscy znów eskalują na Wyspach Kurylskich. Najpierw wysłali na sporne terytoria jednego z Putinów, teraz urządzili tam sobie strzelanie rakietowe.
I po kiego wała, pytam się? Mało im problemów na zachodniej flance i wewnątrz kraju? Potrzeba im teraz drażnić samuraja i prowokować odpowiedź? Która może paść szybko i w najprostszy możliwy sposób, np. przez wysłanie sprzętu podwójnego zastosowania do Europy lub przelewu na Ukrainę?
Otóż myślę, że w ogóle nie potrzeba, a w Moskwie nie same kurwinoksy siedzą. Skoro ja to rozumiem, to oni tym bardziej. Dlaczego więc pchają łapska między drzwi? Odpowiedź sama się narzuca: nie chcą, ale muszą.
A dlaczego niby? Kto jest na tyle potężny, żeby zmusić Rosję do czegoś takiego, a przy okazji miałby interes w osłabianiu Japonii i odwracaniu jej uwagi od innych ważnych punktów w regionie? I kto bardzo lubi robić wielką politykę po cichu i cudzymi rękami?
Hmmm...
Komentarze (10)
Taka tradycja sk⁎⁎⁎⁎⁎ynow
@kodyak Ach, takie docinki masz na myśli. Wierzę na słowo, chociaż nie słyszałem o takich numerach wobec Japończyków. Jest to jednak coś innego, niż osobista wizyta czy próby rakietowe.
@xniorvox robili robili. Oni tam cały czas jechali po różnymi docinkami. Typu Merkel bała się psów Putin przyprowadził psa. Spóźnienia na spotkania prezenty z konkretnymi datami porażek itd oni tak traktowali każdego stąd niespecjalnie ktoś za nimi przepada.
Już chyba do historii przeszedl pokaz w Iranie jak czekał jak pet na wizytę. W Turcji podobnie.
@kodyak Przed wojną na Ukrainie nie robili. Przeciwnie, prowadzili rozmowy pokojowe z Japonią i umożliwiali Japończykom wstęp na wyspy, żeby odwiedzić groby przodków.
@xniorvox oni tam cały czas docinki robią od 45 roku
@xniorvox Raczej nie 1945 w Mandżurii.
@kodyak Masz na myśli 1905 rok? 😁
@xniorvox bardzo dobrze. Jak Japońcy (120 milionów mieszkańców) ich rozjebią to u nas będzie spokoj.
Bo mogą. USA robi pivot z Pacyfiku, Japonia chciała być obrońcą Tajwanu, a tu z drugiej strony muszą ruskich pilnować. Prezent dla Chin i dla Kima (z resztą wielkiego przyjaciela Trumpa).