
rp.pl: Revolut przekazał dane klientów po fałszywym żądaniu od agencji rządowej
HeheszkiGruba ryba
84piorunówFirma poinformowała, że zdarzenie dotyczyło „ograniczonej liczby” klientów. Po wykryciu nieprawidłowości Revolut zablokował wykorzystywany adres oraz powiadomił właściwą instytucję, organy ścigania, regulatorów zajmujących się ochroną danych i nadzorem nad rynkiem finansowym.
Przedstawiciel firmy przekazał, że systemy Revoluta oraz środki klientów nie zostały naruszone.
Jakie dane trafiły do oszusta?
Przekazane oszustowi dane obejmowały szczegóły wykorzystywane w procedurach weryfikacji tożsamości klienta (KYC – Know Your Customer). Wśród nich znajdowały się m.in. imię i nazwisko, data urodzenia, wykonywany zawód, adres korespondencyjny, adres e-mail oraz numer telefonu. Oszust otrzymał również kopie dokumentów tożsamości, takich jak paszporty lub prawa jazdy, a także zdjęcia wykonane przez klientów w celu potwierdzenia ich tożsamości.
Przekazane informacje obejmowały także dane dotyczące rachunków. Wśród nich znalazły się numery IBAN, statusy i wyciągi z kont, daty ich otwarcia oraz numery referencyjne portfeli. Zakres danych obejmował również informacje o wypłatach i pełną historię transakcji, w tym operacji związanych z bitcoinem.
Revolut nie podał, ilu dokładnie klientów zostało objętych incydentem, przekazał jedynie, że jest to „bardzo nieliczna” grupa klientów i że kontaktuje się z osobami, których dane mogły zostać ujawnione, aby poinformować je o zdarzeniu i zaoferować dodatkowe wsparcie.
Nie wiadomo, jak wykorzystano domenę agencji
Instytucje finansowe są zobowiązane do realizowania prawidłowych żądań organów ścigania i innych uprawnionych instytucji państwowych. Takie wnioski są zazwyczaj przekazywane z wykorzystaniem zweryfikowanych adresów e-mail.
W przypadku Revoluta nie jest na razie jasne, w jaki sposób oszust zdołał wykorzystać domenę należącą do prawdziwej agencji rządowej. Firma nie ujawniła również, o którą instytucję chodziło.
Revolut obsługuje ponad 70 mln klientów w ponad 40 krajach. Według danych opublikowanych w maju wartość firmy wynosi około 75 mld dolarów. Na początku września spółka otrzymała warunkową zgodę na uzyskanie amerykańskiej licencji bankowej. Jest to jeden z etapów planów uruchomienia banku Revoluta w USA do 2027 roku.
:copyright: Licencja na publikację
:copyright: ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: rp.pl
Komentarze (25)
Po tym jak bralam udzial w ich zjebanym procesie rekrutacji 3x a potem jeszcze mi smieli glowe zawracac usunelam konto. Teraz wiekszosc bankow ma juz walutowe wirtualne i fizyczne karty, wiec j⁎⁎ac revoluta. A po tej akcji to juz calkiem....
Wogole sam fakt ze musze robic sobie selfie zeby potwierdzic ze to ja jest porsta droga do wykradania danych. Plush ma podobne procedury, ale nie jest bankiem
No widze, ze revolut nadal w formie xD
Aferka, zwolnienie, rekrutacja i tak w kółeczko.
No tak było wcale ich nie zhandlowaliśmy pociskając ciemnote
Kiedyś spotkałem się z laską z netu, nie chciałem jej za wiele o sobie mówić, miała tylko mój numer telefonu i imię. Coś w rozmowie wspomniałem o tym, że mam konto w revolucie. Miała kumpla pracującego tam, podała mu mój numer, a ten jej tak po prostu podał moje nazwisko, adres xD Chciałem go podpierdolić, ale jakoś jej się udało mnie przekonać, żeby tego nie robić. Z perspektywy czasu chyba dobrze, bo znajomość z nią przetrwała i od ponad 10 lat jesteśmy przyjaciółmi.
@FoxtrotLima no ważne że własna żona mnie nie zfriendzoniwała
@pozdrawiam friendzone level over 9000
@pozdrawiam zabrzmiało jak fragment kryminału Remigiusza Mroza 😁 Ale patrząc realistycznie - to samo mógłby ogarnąć pracownik Twojego operatora telefonii pracujący w byle centrum handlowym.
Pewne jest natomiast, że to musi być naprawdę atrakcyjna kobitka.
Można się wyluzować - dotyczy tylko najbogatszych klientów. Każdy z nich dostał już e-mail od revolut z ostrzeżeniem. Szczęście w nieszczęściu :slightly_smiling_face:
po otrzymaniu właściwie podpisanego maila z wnioskiem
Chwila.
Tam nie ma mowy nigdzie o podpisie kwalifikowanym. Napisali tylko, że domena maila wyglądała legitnie.
Tym bardziej, że mamy też w PL od jakiegoś czasu https://www.gov.pl/web/e-doreczenia/uzyskaj-adres-i-skrzynke-do-e-doreczen
Uzyskaj adres i skrzynkę do e-Doręczeń - e-Doręczenia - Portal Gov.ple-Doręczenia@Heheszki nie doszukiwał bym się tutaj drugiego dna. Revolut opiera się na założeniu 'absolutne minimum' jeśli chodzi o podejście względem wymogów stawianych przez regulatorów, zaś podrobić adres e-mail czy podszyć się pod numer telefonu, to w dzisiejszych czasach niestety nie jest duża przeszkoda.
Brak danych i skąpe wiadomości z ich strony odnośnie wycieku to moim zdaniem damage control z każdym słowem starannie dobranym przez prawników, na granicy legalności. Mam nadzieję, że dostaną za to po dupie.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu scamerom którzy mają skrzynkę w autoryzowanej rządowej "agencji". Czy wiemy jak zachowałoby się PKO S.A. albo choćby Bank Spółdzielczy po otrzymaniu właściwie podpisanego maila z wnioskiem np. "o przesłanie szczegółów kont o parametrach XXX w związku z podejrzeniem prania pieniędzy" wysłanego ze skrzynki pracownika polskiego KAS'u lub prokuratury? To niesamowite, że revolut nie ujawnił jeszcze, choćby nieoficjalnie, w jakim urzędzie którego kraju powstał taki burdel. Niewykluczone, że to nie urząd skarbowy gdzieś w Rumuni, a coś grubszego np. zinfiltrowanie infrastruktury sieciowej jakiejś agencji międzynarodowej typu Interpol i dlatego są zobowiązani zatajać wszystko poza tym co niezbędne - tj. poinformowania poszkodowanych, że wyciek był. Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu
share.google/aimode/BLQ12UbtVDtUYo8kC
JavaScript aktivieren, um die Suche zu verwendenGoogle@Heheszki niby tak, tylko dalej czy to jest spoko, że bawią się w bycie instytucją finansową, a ich procesy kyc tak bardzo leżą, że w sumie dają scamerom na życzenie wszystkie dane jakie ci tylko sobie zażyczą i w ogóle tego nie weryfikują...
@Heheszki Ogólnie news jest ważny zwłaszcza że sam jestem ich klientem, niemniej widzę że jako pierwsze tę informację podały zagraniczne media, a z artykułów w sumie nie można wyciągnąć informacji czy tyczy się to Polski, więc imo tag #wiadomoscipolska jest dość mylący, chyba że coś przeoczyłem
@Czokowoko Zgadza się, pomyliłem społeczności, mam nadzieję, że nie ma tu jakichś obcokrajowców którzy przez to przeoczą Newsa. Tak - dotyczy to Polski, wszystkie nasze dane są obslugiwane przez centralę w UK. Dotąd nie wyjawiono z domeny jakiego kraju wysłano wniosek o udostępnienie danych: nie sądzę by miało to znaczenie bo wiemy na jakiej zasadzie działa konto w revolucie dla mieszkańca UE, ale bądźmy dobrej myśli.
Zaczęło się od wpisu na telegramie:
ZACHXTB: https://t.me/investigations/363
Potwierdził to Techcrunch:
Investigations by ZachXBTCommunity alert: Revolut appears to have exposed personally identifiable information (PII) for a subset of users due to failing to detect a fraudulent government request. Exposed data included: -Copy of passport and/or driver's licence, plus the verification selfie -Account statements, IBAN, withdrawal records, and full transaction history including Bitcoin -Full name, date of birth, occupation -Home address, email, phone number While the incident is likely limited in size it seems to have been targeted at high net worth users. An email alerting users was sent out to multiple Revolut users yesterday.TelegramDramat po prostu... Ktoś wie czy to nie jakieś ejaj maczało w tym bity?
@sireplama biorąc pod uwagę, że oni na każdym kroku każdego procesu mają nasrane AI pod korek, to myślę, że tak.
Serio? To jakiś żart.
@ramen gmail.GOV.com jeżeli już 😁
@ramen jakbyś się jednak decydował to weź ode mnie linka. Podzielę się dwoma stówami z polecenia 50/50
@Heheszki czyli na podstawie emaila oddali dane.... no to ładnie, a już miałem zakładać konto na revolucie....
@dez_ to też serio
E-mail pomyślnie przeszedł techniczne kontrole zabezpieczeń poczty (takie jak SPF, DKIM i DMARC). Wyglądał w 100% legalnie, jako oficjalny nakaz udostępnienia danych (np. w celach śledczych), co uśpiło czujność pracowników Revoluta. [android,com,pl]
@Heheszki w news wierzę, bardziej chodzi mi o poziom głupoty ludzi w revolucie.
@dez_ serio, serio
Maretta.link w adresie źródła służy wyłącznie usunięciu paywall'a.