Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Kokainawnosie123 w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

41piorunów

Przymusowa miłość czy zachęta do przyjemności? Rosja rozważa coraz bardziej ekstremalne środki, aby stawić czoła kryzysowi demograficznemu.

Z współczynnikiem dzietności wynoszącym zaledwie 1,4 dziecka na kobietę (znacznie poniżej poziomu zastępowalności pokoleń), kraj odnotowuje najniższą liczbę urodzeń od 1999 roku: tylko 599 600 w pierwszej połowie 2024 roku.

W obliczu desperacji pojawiło się kilka propozycji. Najbardziej kontrowersyjna: wyłączenie prądu i internetu między 22:00 a 2:00, pod pretekstem, że cyfrowe rozrywki przeszkadzają w zakładaniu związków i młodych rodzin.

To jednak nie wszystko. Zasugerowano również utworzenie "Ministerstwa Seksualności", które miałoby centralizować polityki na rzecz zwiększenia dzietności. Wśród jego pomysłów: finansowanie pierwszej randki par, opłacanie nocy poślubnych w hotelach z funduszy publicznych oraz wypłacanie wynagrodzeń kobietom zajmującym się wyłącznie pracą domową i wychowaniem dzieci.

Te inicjatywy dołączają do innych już wdrożonych środków, takich jak zakaz propagandy "childfree", ponad 400 milionów dolarów w państwowych zachętach oraz zwiększona kontrola środowiska cyfrowego pod hasłem "Suwerenny Internet".

Niezależnie od kontrowersji, przekaz jest jasny: państwo jest gotowe interweniować nawet w życie intymne, aby odwrócić trend, który uważa za egzystencjalne zagrożenie.

Komentarze (14)

Osobistość2piorunów

Lol, zabawnie się patrzy jak różne rządy na świecie próbują z tym walczyć. Ludzie się śmiali z Japonii btw xD. Ciekawe co wymyślą u Chińczyków bo u nich też sporawy problem się robi a ichniejsza władza też bardzo lubi ingerować w życia obywateli.

Gruba ryba1piorunów

Proponuje specjalną urzędniczkę ds płodności. To znaczy tak, jak mamy urzędniczkę od Zusu etc, powinno być stanowisko ds "tworzenia" dzieci. Poprzedzone wcześniejszym kierunkiem studiów ds prokreacji i opieki. W sensie kobieta, która rodziłaby za pieniądze poprzez program in vitro. Jej rolą byłoby rodzenie co 2 lata dziecka i opiekowanie się nim. W ten sposób kobieta mogłaby urodzić np kilkanaście dzieci. Miałaby zapewniony do tego specjalny ośrodek, w którym mogłaby mieszkać, mieć zapewnioną urzędniczą pensję, opiekę medyczną etc.
Rosja mogłaby przewodzić takiemu programowi. Co myślicie?
.

.

.

.

.

.

.

.

.
.
.
.
.

ironia i bait jakby ktoś nie załapał