Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Radom: 35-latek przewoził zwłoki w swoim samochodzie, policja dowiedziała się o tym podczas kontroli pojazdu po wypadku

Osobistość

w Wiadomości Polska

73piorunów

"W piątek, 23 października, wieczorem policjanci zostali wezwani do kolizji przy ul. Energetyków w Radomiu w województwie mazowieckim.

Na światłach kierowca osobowego Forda miał najechać na Toyotę.

Jak informuje reporter RMF FM Michał Krasoń, interwencja przebiegała rutynowo, do czasu aż policjanci sprawdzili stan kierującego fordem.

Okazało się, że kierowca Forda jest nietrzeźwy, ma ok. 2,5 promila w organizmie, podobnie jak siedzący po prawej stronie pasażer. W aucie była jeszcze jedna osoba. Okazało się, że mężczyzna nie żyje - powiedziała RMF FM Justyna Jaśkiewicz z policji w Radomiu.

Okoliczności śmierci 43- latka wyjaśnia prokuratura. Kierowca i pasażer Forda trafili do policyjnego aresztu."

Komentarze (10)

Mocarz11piorunów

Niech pierwszy rzuci kamieniem kto nigdy nie przewoził zwłok w samochodzie.

Gruba ryba6piorunów

@Chrobry raz wiozłem kumpla tak pijanego że myślałem że nie żyje. Też miałem kolizję (ja trzeźwy) i jak zatrzymałem się pomyślałem że wypadałoby go obudzić zanim policja przyjedzie. Nie dawał żadnych oznak życia. Zrobiłem test jaki sobie przypomniałem że szkolenia z pierwszej pomocy (ściśnięcie mocno za ten mięsień co idzie od boku szyi do obojczyka, jeśli ktoś jest żywy a nieprzytomny zawsze zareaguje). Zareagował więc już zostawiłem go w spokoju.