
Radom: 35-latek przewoził zwłoki w swoim samochodzie, policja dowiedziała się o tym podczas kontroli pojazdu po wypadku
sadboy_seekerOsobistość
20piorunów"W piątek, 23 października, wieczorem policjanci zostali wezwani do kolizji przy ul. Energetyków w Radomiu w województwie mazowieckim.
Na światłach kierowca osobowego Forda miał najechać na Toyotę.
Jak informuje reporter RMF FM Michał Krasoń, interwencja przebiegała rutynowo, do czasu aż policjanci sprawdzili stan kierującego fordem.
Okazało się, że kierowca Forda jest nietrzeźwy, ma ok. 2,5 promila w organizmie, podobnie jak siedzący po prawej stronie pasażer. W aucie była jeszcze jedna osoba. Okazało się, że mężczyzna nie żyje - powiedziała RMF FM Justyna Jaśkiewicz z policji w Radomiu.
Okoliczności śmierci 43- latka wyjaśnia prokuratura. Kierowca i pasażer Forda trafili do policyjnego aresztu."
Komentarze (6)
@sadboy_seeker witaj w polsce
Niech pierwszy rzuci kamieniem kto nigdy nie przewoził zwłok w samochodzie.
@Chrobry Woziłem
Na Marii Gaj jechał rozładować xd
Tyle rzeczy naraz, że nawet słowo "pijany" nie zmieściło się w nagłówku.
@Lopian komentarz 10/10