Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika 100mph w Hydepark

Lider

w Hydepark

11piorunów

Poszukiwanie wykonawcy dzień kolejny.

Wyselekcjonowałem 3. Pierwszego dzisiaj odwiedziłem na budowie. Trochę znajomy, idzie się dogadać i widać, że kumaty. Na moje oko wygląda robota schludnie i równo. Sam bym lepiej nie zrobił a to już dużo xD

Jego wybór ma kilka wad i zalet - nasze żony się znają, a gość sprawia wrażenie uczciwego. Jego żona na pewno jest uczciwa więc liczę, iż się prawidłowo dobrali. Cały czas przebywa na budowie więc nie ma samowoli pracowników, którzy nie pracują na swoje nazwisko. Udałoby się dogadać w zakresie budowy ogrodzenia. No i to tyle zalet.

Z wad to okazuje się, że pomimo rozmowy telefonicznej, w której stwierdził, iż szalunki po jego stronie ... to okazało się, że nie do końca. Musiałbym część zapewnić w swoim zakresie. Niestety nie wykonuje pokrycia dachu blachą, na co liczyłem bo nie chcę szukać kolejnego wykonawcy, który na pewno powie "a kto to tak spierdolił".

No i jak tak sobie liczę, to jego oferta byłaby 5-10k droższa od firmy, w której szef na budowie nie jest bo prowadzi kilka równoległych robót. Obawiam się, że to może przełożyć się na jakość robót. Czekam na wycenę jeszcze jednego majstra starej daty. Opinie ma bardzo dobre ale obawiam się, że finansowo też może nie być już tak bardzo dobrze xD

Na pocieszenie humorystycznie powiem, że Pan majster pochwalił projekt domu za jakość, przemyślane rozwiązania i szczegółowość. Podziękowałem bo sam go robiłem w 90%. Architekt mi go sprawdzał i uzupełniał o kolejność warstw więźby dachowej bo już w tym zakresie nie zdążyłem się dokształcić ze względu na narodziny bombelka.

Na pocieszenie humorystyczne powiem też, że projekt konstrukcyjny zleciłem innemu architektowi, który jednak już tak nie przyłożył się do pracy jak ja. Musiałem bowiem zwracać mu uwagę na błędy jakie poczynił, a byłyby kosztowne dla mnie na etapie wykonawstwa.

Także tego. Daje sobie jeszcze 4 dni bo równoczesne chodzenie do pracy, opiekowanie się bombelkiem i pertraktacje budowlane strasznie mnie wykańczają.

Komentarze (7)

Lider0piorunów

@100mph zrob swój tag bo z chęcią bym śledził obecny stan ekip budowlanych bo czeka mnie coś podobnego za rok dwa...

Lider0piorunów

@inty Spolka wod-kan nie ma szans w sadzie. Prawo jasno okresla, ze to ona jest zobowiazana do zapewnienia dostaw czyt. budowy sieci. Wyjatkiem jest sytuacja, w ktorej zrzeklbym sie zwrotu kosztow ... no ale glupi nie jestem. Wysylam pisma i czekam na potkniecie. Jesli uzyja blednych sformulowan, ktore stosuja w rozmowach osobistych, to UOKiK, ktorego wowczas zawiadomie, nalozy kare na prezesa i spolke i wyda nakaz zwrotu kosztow w 14 dni od wybudowania sieci. Jesli natomiast nie uzyja to bede prowadzil negocjacje zeby nie tulac sie po sadach albo po prostu pojde do sadu jesli beda oportunistami. W sasiedniej gminie byla taka sytuacja wiec podejrzewam, ze ryzykowac nie beda. Juz w 2 pismach przyznali, ze chca ta siec wykorzystywac do zasilania innych odbiorcow. W przypadku sprawy przy okazji urzadze im jesien sredniowiecza w lokalnych mediach, radzie miejskiej w roku wyborczym i organie nadzorczym xD

Lider0piorunów

@100mph czytałem podoba historię, że pani kupiła działkę na końcu drogi a wcześniejsze działki były gminy.

Ona dociągnęła media do swojej działki na końcu, działki gminy zyskały na wartości i je sprzedali.

A ona do sądu aby gmina partycypowała w kosztach mediów i wygrała po kilku latach jak pamiętam

Lider2piorunów

@inty Nie opisałem też najlepszego. Walczę z lokalnym przedsiębiorstwem wodno-kanalizacyjnym o zwrot kosztów za budowę sieci wod-kan. Na razie jestem na wstępnym etapie ale jak się temat rozwinie to na pewno zamieszczę tu wpis jak próbują lecieć w ciula, a próbować na pewno będą. Na razie ich wkurwiłem bo lubię pisać pisma zamiast dzwonić telefonem.

Sprawa wygląda tak, że muszę wybudować sieć za ~80k pln żeby móc podłączyć dom, a oni w rozmowach próbują mi wmówić, że ja pokryć muszę koszty. Owszem, ja pokrywam koszty ale zgodnie z prawem większość z nich oni muszą mi zwrócić. Na razie jestem na etapie podkładek pod przyszłą sprawę sądową bo nie zamierzam otrzymywać tego zwrotu ratalnie przez ~10 lat czy jako odliczenie od rachunku za wodę bo do śmierci tyle nie zużyję xD

Lider1piorunów

@inty Ogólnie zebrałem kilkanaście ofert. Od podejrzanie tanich po absurdalnie drogie. Rozbieżność ponad 50% ceny najtańszej. Wnioski mam takie, że chyba branża ma przestój bo kilka ekip chciało wchodzić na plac już w listopadzie tego roku, a większość ma już wolne terminy od maja 2026.

Czuje się lekko zobowiązany wobec ekipy, którą dzisiaj nawiedziłem bo to jakieś tam znajomości. Na wycenę czekałem miesiąc, co mnie lekko zirytowało. Teraz wychodzi kwestia tych szalunków. Muszę to wyjaśnić bo jeżeli mają stemple, a nie mają szalunków stropowych to ciężko mi sobie wyobrazić by na mnie cedować ten koszt albo podpierać strop na jakichś płytach czy deskach bo to zwyczajnie odbije się na mnie przy robieniu tynków sufitu.

Jutro będę jeszcze obdzwaniał kierowników budowy.