
Polak walczy w sądzie z Haalandem. Twierdzi, że nie wiedział, kim jest piłkarz
teddy_bearSpecjalista
7piorunówErling Haaland i polski elektryk pracujący w Norwegii walczą o prawa do tego samego znaku towarowego.
Komentarze (15)
W '22 Håland był już celebrytą, ale jak ktoś się nie interesował piłką, nie używał algorytmicznych socjali i nie oglądał norweskiej TV i reality show, to mógł o nim nie słyszeć. Ja na pewno wtedy nie słyszałem.
Mam 40 lat, nie znam typa, nie interesuję się piłką.
tak,chlop nie wiedzial.
Ktory mamy rok,zeby takie farmazony walic.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta A jednocześnie piszesz w tonie sugerującym, że skoro to mało prawdopodobne to facet z artykułu musiał go znać.
Wcale nie musiał. Jako elektryk pewnie miał większe szanse gdzieś usłyszeć (bardziej piłkarska bańka), ale nadal to trzeba przyswoić. Albo wręcz nie unikać bo mam w znajomych jednego kandydata, który nawet teraz mógłby nie kojarzyć Lewego (aktywnie ignoruje wszystko co piłkarskie). Haaland dopiero co stał się obiektem fali memów z racji jednych mistrzostw. Sam nie znam żadnego polskiego piłkarza z 3 ostatnich mistrzostw świata i na szybko mam co najmniej 3 kandydatów którzy też mogą ich nie znać. Jak najbardziej mogę sobie wyobrazić norwega który nie zna Haalanda nawet teraz.
@Aramil dlatego nie napisałem, żę to niemożliwe, tylko że trudne i zwyczajnie mało prawdopodobne.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Jak najbardziej da się nie znać. Ja realnie zauważyłem istnienie Lewandowskiego dopiero w 2020, gdy było o nim naprawdę wszędzie głośno jako o piłkarzu roku w jakichś tam mistrzostwach. Wcześniej pewnie i gdzieś mi to nazwisko mignęło, ale wątpię abym tak po prostu je losowo kojarzył.
@utede to raczej to było nietrafione porównanie, bo z tego co widzę to akcja toczy się od 2022, a w tym roku Haaland miał już kilkanaście bramek w kadrze i +20 spotkań w kadrze, był gwiazdą w Dortmundzie, a chwilę potem poszedł do City za 60 baniek i to był pewnie jeden z największych transferów w norweskiej piłce.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta trochę nietrafione porównanie bo patrząc na daty kiedy to się wydarzyło to raczej by była kwestia Lewandowskiego ale z czasów początków Lecha ;)
@Feniks_rf tylko, że to raczej tak jakbyś mieszkając w Polsce nie znał Lewandowskiego. Myślę, że naprawdę trudno byłoby znaleźć w Polsce osoby, które go nie znają lub nie kojarzą z różnych kontekstów.
Kto pierwszy ten lepszy
@jajkosadzone oczywiście że może nie wiedzieć. Inna sprawa jak interesujesz się piłką w swojej bańce ale są ludzie którzy mają to gdzieś.
Dam ci przykład, weź jakiegoś turbo popularnego youtubera z milionami wyświetleń i powiedz czy go znasz? No bo jest duża szansa że masz ich w dupie a jednak inni w tej bańce będą mówić to samo o tobie :P
@jajkosadzone ale to nie ma żadnego znaczenia czy zrobił świadomie czy nie. Ma prawo nieznac kogokolwiek a ma również prawo wybrać dowolną nazwę jeśli była dostępna, nawet świadomie. Niech brzydal płaci i tyle skoro nie był sprytny
@Feniks_rf Widzę po jego komentarzach, że kult celebrytów ma się dobrze.
@jajkosadzone nie wszystko kręci się wokół piłki kopanej. Ja np dowiedziałem się o nim podczas ćwierćfinałów mistrzostw w tym roku, bo młody chciał obejrzeć piłkę.
Elektryk chyba nie ma obowiązku sprawdzać czy osoba, z którą jest w sporze, jest jakimś znanym celebrytą ?
@utede
zyl pod kamieniem,nie mial dostepu do internetu,tv i mediow?
Zupelnie przypadkowo wybral nazwisko najpopularniejszego sportowca w kraju.
@jajkosadzone w sumie to bez różnicy który rok, ale jeśli zarejestrował przed nim to niech Norweg płaci, bo nie każdy ma prawo znać jakiegoś kopacza