
Wpis użytkownika WonszZagladyPsa w Hydepark
WonszZagladyPsaTytan
4piorunówPod moim postem odnośnie łapki na myszy wyniknęła dyskusja odnośnie życia. Nie hejtuje żadnego punktu widzenia.
Natomiast ciekawi mnie to, co sam napisałem - od jakiego poziomu coś uważamy za życie? Trochę #filozofia
Muchy i komary tępimy bez litości. Ja to samo robię z myszami, ale pytanie, gdzie jest ta granica? Co gdyby najeźdźcami były świnki morskie? Gdzie zaczyna się życie, które chronimy? Czy tylko to, które nie jest dla nas uporczywe?
Komentarze (32)
Jak mi coś przeszkadza to przeganiam, nie zabijam jak się da.
@WonszZagladyPsa czas mnie nie gonił, ale na klejołapki to nie mam serca, musiałbym siedzieć nas nimi i dobijać :/ a żywołapki to na pewno by wracały po wyrzuceniu za płot. Czytałem jeszcze że kocią/psią sierść można upychać w szpary i to odstrasza, ale nie mam dawcy sierści 😅
@MalyDiabel A to szacun, za metody i skuteczność :grinning: ja w końcu straciłem cierpliwość i stąd ta pułapka :grinning:
@WonszZagladyPsa @Jim_Morrison przegoniłem i kunę i myszy geraniolem po tym jak mi zeżarły nasiona. Szpary poblokowałem, w drzwiach mam wysypaną lawendę i miętę chyba, póki co nie widziałem żeby wróciły
@MalyDiabel Nie da się bo myszy wrócą na 100 procent zi nawet nie wiesz jakie są kurwa sprytne.
@MalyDiabel Przegonić mysz w lecie, jest bardzo trudno, zostawisz jej otwarte drzwi? Nie wyjdzie, znalazła swój dom.
Każdy kto zobaczy w jakim tempie i ilościach te sk⁎⁎⁎⁎syny srają zmieni nagle światopogląd.
@Jim_Morrison Z myszami? Nie ma szans, moim skromnym zdaniem xD
@WonszZagladyPsa Wiadomo, że trzeba humanitarnie czyli na szybko ale trzeba bo niestety życie w symbiozie jest w zasadzie niemożliwe. Wiem bo próbowałem xd
@Jim_Morrison Prawda, mieszkam na wsi, nie w mieście, więc mam pewien pogląd na to, i ilość osób, które bronią śmierci "myszki" mnie przeraża.
@WonszZagladyPsa no za⁎⁎⁎⁎sta filozofia - jak coś mnie wkurwia to to nie życie, niech cierpi bez sensu
@Hilalum Jacy ludzie? Że Ci plusujący? No tak, ja odpowiadający po dobie. Ah no tak, wchodzi argument ad personam, ponieważ nie potrafisz znaleźć nic innego? Tylko tyle potrafisz napisać, by nisko umniejszać swojemu adwersarzowi? To szczyt Twojego intelektu? Ja w przeciwieństwie do Ciebie, piszę do Ciebie z wielkiej litery, bo mam szacunek do osoby z którą piszę.
Po czym żywego wraz z pułapką wyrzucamy do śmieci ( ͡° ͜ʖ ͡°) (no sympathy for fools!).
Wcale nie za to ludzie słusznie po tobie jechali, jak zgrywasz głupiego to jak inaczej z tobą pisać?
@Hilalum No przecież ubiłem. Skąd ten agresywny ton? Odpala się passive agressive?
@WonszZagladyPsa to kurwa ubij tę mysz zamiast ją męczyć, czego ty nie rozumiesz xd
@Hilalum Nie no wiadomo mordo, pozwól żeby szkodniki rozmnożyły się w Twoich włościach xDDDDDDD Powiem Ci tak, chciałbym zobaczyć farmę myszy, szczurów u Ciebie w domu i jak zajebiście byłbyś zadowolony z tego xD
EDIT: Po paru dniach z tymi gośćmi dostałbyś pierdolca.
Myszy, ptaki wywalam za plot. Pozdrawiam.
@jimmy_gonzale Pełna zgoda, ale dzięki za rozmowę, i wciąż czekam na odpowiedź wielkiego ekologa z nastawieniem pasywno-agresywnym. Nie mniej, wszystkiego dobrego przy zbliżającym się weekendzie, i dobrego browara!
@WonszZagladyPsa w Internecie każdy kozak. Potem się okazuje że gadasz z borderline nastolatką. Nie ma co się kłócić z anonimami 😉
Nie rozumiem jak można się rozwodzić nad życiem myszy która nie pozwala ci spać albo gorzej - żeruje na zapasach rolnika.
Olać płatki śniegu.
@jimmy_gonzale Pełna zgoda, wszystko co zakłóca mir domowy zasługuje na bolesną śmierć. Ale czekaj! Mamy kolegę @Hilalum - https://www.hejto.pl/wpis/pod-moim-postem-odnosnie-lapki-na-myszy-wyniknela-dyskusja-odnosnie-zycia-nie-he?commentId=f96bf5e3-caee-4b06-9521-699bc1b32869 który jest przeciw zagładzie szkodników. Boli go mysz zabita bez litości. Ciekawe czy je mięso, ciekawe czy żyje w mieście bez tych szkodników, ciekawe, czy miał z nimi styczność. Bo wydaje się bardzo pewny swojego punktu widzenia :). Wciąż czekam aż się wypowie bez swojego pasywno-agresywnego stylu. :slightly_smiling_face:
Pod moim postem odnośnie łapki na myszy wyniknęła dyskusja odnośnie życia. Nie hejtuje żadnego punktu widzenia. - WonszZagladyPsaPod moim postem odnośnie łapki na myszy wyniknęła dyskusja odnośnie życia. Nie hejtuje żadnego punktu widzenia. https://www.hejto.pl/wpis/mala-rzecz-a-cieszy-wdarl-mi-sie-nieproszony-gosc-do-budynku-myszozaur-agresywno Natomiast ciekawi mnie to, co sam napisałem - od jakiego poziomu cośHejto@WonszZagladyPsa myszy, nornice, krety, lisy kuny, wydry, dalej... muchy muszki, osy szerszenie komary pasikoniki. Wszystko trzeba bić jak wejdzie na twój teren, a najgorzej jak do domu.
@jimmy_gonzale Widzę, że rozumiesz mnie, kto nigdy nie słyszał myszy w nocy skrobiącej, próbując spać, zrozumie, dlaczego myszy obiecałem brutalna śmierć xD
@WonszZagladyPsa pewnie że tak. Po to mam Kota :smiley: nie ma nic gorszego jak mysz dobierająca się do twojego kosza na śmieci o 2 w nocy :smiley:
Łapie okoliczne gryzonie, czasem zjada czasem przyniesie. Zawsze mnie to cieszy. A, no i pieski mam luzem w ogrodzie to nie mam też
kretów :smiley:
@jimmy_gonzale A kot Ci przynosi myszory jak "nagroda"? Cześć tak robi.
@WonszZagladyPsa dodam że takie przypadki łapania ptaków to margines, może 5 na cały rok. A jest ich od groma.
@jimmy_gonzale Aaaaaa no tak, zapomniałem o żywej łapce na zwierzęta :DDD
@WonszZagladyPsa na kota. Kot to drapieżnik. Trochę co prawda uprzywilejowany bo dostaje saszete w domu ale ptaki myszy łapie i trochę nadjada. Scierwo leci na zarośnięte krzaki sąsiada gdzie inne drapieżniki chodzą .Taki nieużytek więc wszystko spoko.
@jimmy_gonzale Jak to karwia ptaki? Na co Ty je łapiesz? ლ(ಠ_ಠ ლ)
Ja muchy i komary zabijam na strzała. A ty chciałeś wrzucić żywą, sklejoną mysz do pojemnika na śmieci i to jeszcze niewłaściwego.
@szatkus-7 No tak zabiłem, bez litości szkodnika. Dlaczego zabijasz muchy i komary? Toż to życie!
Życie to życie, co do wirusów i prionów są rozterki ale od bakterii w górę już nie ma wątpliwości.
Natomiast co do tępienia to ja mam prostą zasadę, jeśli coś mi szkodzi to tłukę a jak nie jest to nie tłukę. Dlatego u mnie w mieszkaniu pająki i rybiki cukrowe są bezpieczne ale muchy, komary i mrówki faraona tępię bez litości.
Dopuszczam jednak wyjątki od tego jeśli dane stworzenie jest zagrożonym zasobem genetycznym, w sensie żeby nie strzelać wilków nawet jeśli jakąś owcę czasem zagryzą.
@Kronos Wydaje mi się, że rozumiem Twój poziom zrozumienia i sam taki podzielam. Są gatunki inwazyjne, jak myszy, szczury, są też te mega irytujące (uwzględniając gryzonie) jak muchy i szczury. Co do pająków to się zgadzam, nigdy nie zabiłem pająka, nawet jak z mi kratki wentylacyjnej wyszedł pająk-kulka (sorry nie znam ich nazwy, te najpopularniejsze :D) Niech żrą roztocza. Ale ewidentne szkodniki zabijam bez litości.