Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark
WatluszPierwszyFanatyk
58piorunówDziś na moim osiedlu akcja Służby Celno-Skarbowej. Panowie i pani wbili do budy w której były automaty do gier. Od kilku godzin słychać z tego miejsca dźwięk narzędzi elektrycznych i uderzenia czymś ciężkim. Panowie sobie chodzą. Nawet w okolicznych sklepach o coś wypytują. Najwyższy czas i kolejny krok, by osiedle się cywilizowało. To miejsce było ostatnim bastionem patologii. Po tym jak zamknęli nocny z alko, gdzie klientami w godzinach wieczornych były głownie patusy a drugi zmienił się w spożywczak, to kolejny dobry krok. To było ostatnie miejsce pod którym wieczorami bywało nieciekawie. Często się tam dobijały jakieś patusy, które później bez celu łaziły między blokami.
Komentarze (7)
@WatluszPierwszy znam to... patusy ktorym skończyły się pieniadze na grę szukały ich u okolicznych przechodniów... a jeszcze często obok był lombard
@WatluszPierwszy oj tak... mieliśmy taką swoją spelunę gdzie właścicielka wstawiła ww. automaty. Z automatu pojawiło się pato, które kochało na tym grać. Kretyni tracili po kilka stów po czym cieszyli się jak dzieci gdy wygrali 100 xD Raz mi próbowali rąbnąć kurtkę z wieszaka, jak się połapałem i za nimi wybiegłem to gdyby mnie nie znali jako bywalca to byłaby awantura. Przestaliśmy tam chodzić bo klimat osiedlowego pubu zdechł. Knajpa padła niewiele później.
@mannoroth haha w punkt. Lombard jest ściana w ścianę a raczej był, bo padł z rok temu. Całe szczęście.
@WatluszPierwszy Przecież oni to mają wliczone w koszta, dziś skarbówka zabiera stare maszyny, a jutro wjeżdżają nowe ¯\\(ツ)/¯
U mnie jeden taki punkt już trzy razy wywozili..
@zuchtomek być może, ale jednak jeszcze 5-6 lat temu była buda na budzie, na samym moim osiedlu chyba ze cztery działały i to w najbliższej okolicy mojego bloku, a teraz została jedna.
@WatluszPierwszy dzisiaj rano jadąc po coś tam, były jakieś służby z kogutami pod budą "naprawa telefonów", ciekawe czy w podobnej sprawie.
A 2 dni temu dowiedziałem się, że podobny lokal jest 50m od mojego bloku, w starym kiosku, ci akurat dobrze się kamuflują 😅
@Poji teraz te lokale już są bez żadnych napisów. Pamiętam jak z 10 lat temu to były oklejony na kolorowo, świeciły się napisy "Open". Teraz to zwykle buda-rudera, którą zdradza jedynie dzwonek na drzwiach i kamera.