Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika burt w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

92piorunów

Ostatnio ktoś wrzucał zdjęcie z dojazdu rowerem do pracy to i ja się pochwalę. Jeżdżę całorocznie moim wiernym Krosssem 5,5 km do szpitala i z powrotem. Chcę powiedzieć, że to wcale nie jest taki masochizm jak się wydaje. Kwestia przyzwyczajenia i pewnej rutyny. Oraz stroju -np. stuptuty się bardzo przydają. Za to dużo zdrowia i energii na cały dzień 😊

PS to jest ciąg pieszo-rowerowy
PS2 nie było tak ślisko jak się na zdjęciu wydaje

Komentarze (25)

Debiutant1piorunów

@burt jak dbasz o łańcuch i napęd? U mnie po jednej zimie wszystko było do wymiany, wliczając linki hamulcowe osłonięte pancerzem

Osobistość1piorunów

@rondal często solidnie czyszczę, odtłuszczam i smaruję. A do przedniego błotnika przynitowałem gumowy chlapacz, który całkiem robi robotę.
Z linkami hamulcowymi nie mam problemu, bo mam hydrauliczne.

Kosmonauta4piorunów

Też bym z wielką chęcią dojeżdżał, ale mam prawie 20km w jedną stronę i to jeszcze w rejonie gdzie ruch jest wybitnie wysoki i brakuje ścieżek rowerowych :pensive: Zazdroszczę wam ludki.

Fanatyk0piorunów

@maciekawski dwa razy w życiu byłem zmuszony dojeżdżać po 15km rowerem przez miesiąc (do pierwszego paydaya), z czego raz na jesień, a raz w grudniu. to były szczytowe okresy pod względem zdrowia i kondycji 😁, ale jak nie muszę to się nie zmuszę

GURU5piorunów

Dla mnie nie zimno czy wiatr są problemem, bo się dobrze ubieram. Nie że z gustem czy moda, ale dopasuje się do pogody. W tym roku jednak rower dał radę do połowy listopada ze względu na poranne przymrozki. Mieszkam w górzystym terenie i kilka poślizgów nauczyło mnie pokory :)
@burt
Jak radzisz sobie z oblodzeniem ?

Osobistość4piorunów

@alaMAkota ja mieszkam na płaskim terenie. Przy oblodzeniu jadę po prostu powoli i bez gwałtownych manewrów. Mam opony bez kolców, ale za to dobrej jakości.

Ponadto zakładam, że nie da się całkowicie uniknąć upadków.

Fanatyk18piorunów

Też zazwyczaj dojeżdżam (całorocznie) rowerem (staram się tak 3-4 razy w tygodniu) chociaż ostatnio trochę lenia złapałem... No tylko, że ja mam 23km w jedną stronę...

Osobistość2piorunów

@fonfi moja dziewczyna dojeżdża w sezonie (poza zimą) rowerem z Otwocka do centrum Warszawy. Jest nas nie tak mało! :smiley:

Mocarz12piorunów

Piona, też dojeżdżam na rowerze, ale u mnie jest to tylko niecałe 3 km w jedną stronę. Dla mnie jest to przede wszystkim relaks przed i po robocie, natomiast przy tak małym dostansie robi się z tego również oszczędność czasu. Nie ma też ryzyka, że nie znajdę miejsca parkingowego pod domem ;)

Mistrz11piorunów

@burt może być i -15°C ważne żeby nie wiało, nic mnie bardziej nie wkurwia niż wiatr :/ aż mi się wtedy odechciewa i mówię sobie "Pszemo po⁎⁎⁎⁎ny jesteś, 2 auta pod blokiem a ty się rowerem męczysz"

Tak to jeżdżę praktycznie cały czas rowerem, 7km w jedną stronę mam