
Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm
splash545Lider
81piorunówNie ulega wątpliwości, że kto wzgardził swymi prześladowcami, ten wydobył się z przeciętności i wzniósł się ponad nią: dowodem prawdziwej wielkości jest to, że nie zauważa się ciosu. Tak ogromny zwierz spokojnie patrzy na szczekające psy, tak fala daremnie uderza w potężną skałę. Kto nie wpada w gniew, ten trwa nieporuszony, niedostępny krzywdzie, lecz kogo gniew ponosi, ten runie.
Seneka, O gniewie
Komentarze (13)
@splash545 Jeden z moich ulubionych cytatów. Dzięki.
takie trochę pierdu pierdu. Dowodem wielkości jest to, że nie zauważa się ciosu - myślę, że dużo zależy od perspektywy.
@esterad bardzo właściwie byłoby zapytać tego, który zadaje ciosy: "Jeśli zadajesz mi ciosy, to czemu tak czynisz? Udowodnij raczej swoją rację do ich zadawania. A jeśli jej nie masz, to hańba ci, bo czemu tak czynisz? To niskie i niegodne".
@t0mek Przeczytaj jeszcze raz, wolniej. To jest naprawdę mądry cytat. Rozważ go w kontekście słownych wyzwisk (jako te ciosy). Wtedy jest bardzo współcześnie właściwy.
Nie byłem świadomy jak rozległe są Twoje doświadcznia w tym temacie.
Wobec powyższego zmieniam swoje zdanie i przyznaje Ci rację.
Nic na siłe, a ten kto chce zmiany sam musi wykonać pierwszy ruch, a drogowskazy są aż nadto widoczne.
Wołaj ludków z #przegryw niech sobie do serca wezmą.
@Byk Jak już pisałem próbowałam i nawet chciałem się bawić w tego mesjasza. A nawet nie, że mesjasza ale chciałem pomóc jak umiem, bo mi stoicyzm pomógł i to bardzo. Realnie zastąpił mi psychoterapię i próbowałem dotrzeć do ludzi, którzy z różnych względów nie chcą lub nie mogą się zdobyć, żeby na terapię pójść. A tu, że tak powiem można coś niewielkim nakładem sił własnych coś zadziałać u siebie w domu w swoim tempie i według swoich potrzeb. No i niestety było to naiwne z mojej strony, nie każdy chce pomocy.
Myślałem też o tym czy by nie wołać. Doszedłem do wniosku, że jest to zły pomysł z dwóch względów:
Po pierwsze może odnieść to odwrotny skutek od zamierzonego bo mogą się czuć zarzuceni tym w niechciany przez ich sposób. Jednak jakby nie patrzeć jest to wrzucanie codzienne. Nie zdajesz sobie sprawy ilu osobom cytaty stoików działają na nerwy i ile osób wrzuciło mnie na czarno, aż sam byłem tym kiedyś zdziwiony 😉
Akurat też zdarzyło mi się przynajmniej 2 razy, że ktoś z tagu przegryw sam tu przyszedł i myślę, że jakby był wcześniej zarzucany tym w momencie jak tego nie chce to mógłby być już zniechęcony w momencie jakby już mógł chcieć. Tag jest dosyć popularny i chyba każdy stały użytkownik hejto zdaje sobie sprawę z jego istnienia.
Drugą rzeczą jest to, że część osób, które ten tag obserwują mogą mieć zablokowany #przegryw , więc dodając ten tag mógłbym przestać docierać z treścią do jakiejś ilości osób, które chcą stoickich treści, a nie chcą patrzeć na tag przegryw.
Już dawno temu rozmyślałem sobie o tym na spokojnie 😉
Przy okazji tego tematu jutro wrzucę cytat na temat właśnie myślenia ludzi z tagu przegryw. Wiadomo można wyjść z tego, lecz trzeba chcieć, a cytat będzie o tym dlaczego tego nie chcą.
@splash545
I zgadzam się i nie zgadzam się.
Fakt, nie rolą Stoika być mesjaszem, poza tym nikt nie lubi wujków dobra rada.
Z drugiej strony, gdy mrok otacza Twoją duszę ze wszech stron, gdy znikąd nadziei, to nawet te dobre słowo może dać promyk w tunelu.
@Byk Powiem Ci, że kiedyś próbowałem im tam coś radzić jak opisywali swoje bóle. I nic z tego nie wyszło, nie ma to najmniejszego sensu. Do serca sobie nie wezmą. Kto tam z nich jest chwilowo to może sam tu trafi, ale większość z nich jest tam bo tego chce i chce się użalać nad sobą.
Epiktet też miał fajny cytat w podobnej tematyce: "Bo i co to właściwie znaczy, że z ciebie szydzą? Stań i ty obok skały i wymyślaj na nią szyderstwa! No i co wskórasz? Gdyby ktoś zatem na ludzkie języki był tak nieczuły jak skała, jaki pożytek miałby szyderca?"
@Filozofujacy_Nihilista Kiedyś go wrzucałem, ale jak najbardziej pasuje do tego 😉