
Wpis użytkownika g0r0madska w Hydepark
g0r0madskaTytan
7piorunównie, dziś nie 1 kwietnia, a zaraz cyk kara za brak zgłoszenia, wyższa niż za deszcz i pora na csa
z: https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/7640853,kompostownik-ogrodowy-nielegalny-bez-pozwolenia-na-budowe-w-2026-r-lub-zgloszenia-bo-zostal-uznany-przez-gunb-za-obiekt-budowlany.html
TL:DR
"Pomimo zatem, że kompostownik ogrodowy/przydomowy jest uznawany przez GUNB, jak i sądy administracyjne za obiekt budowlany (a konkretnie – obiekt małej architektury) – jego posadowienie w przydomowym ogrodzie (na prywatnej nieruchomości) nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę ani dokonania zgłoszenia do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej, o którym mowa w art. 30 prawa budowlanego.
Prywatna nieruchomość nie jest bowiem miejscem publicznym, ""
Komentarze (7)
cyk kara za brak zgłoszenia,
jego posadowienie w przydomowym ogrodzie (na prywatnej nieruchomości) nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę ani dokonania zgłoszenia do właściwego organu
@g0r0madska gubię się w tym co napisałeś
@g0r0madska kolega chyba mało sąsiadów miał w życiu, że się dziwi
@g0r0madska pięknie, ale przepisy jednak muszą opisywać jakaś sytuację i wskazywać granice między wolno, a nie wolno.
@sireplama a co w wypadku jak sąsiedzi się widzą, przez x lat (dajmy 15) nie ma problemu, wchodzą przepisy, sąsiedzi nadal nic do siebie nie mają, przychodzi smutny listonosz i stwierdza brak odległości z ustawy - będzie problem czy nie?
Dlaczego ja tym się tak martwię? No chciałbym żyć zgodnie z przepisem, ale skoro niezgodność nikomu nie wadzi, tylko urzędowi - to staje się opresyjne.
@g0r0madska pewnie kwestia czy ten kompostownik może wpływać na sąsiadów.
Wyrosłem już w liceum z takiego dziecinnego moja ziemia - robię co chcę. Trzeba jednak uzgadniać jak to co robimy "u siebie" wpływa na otoczenie.
@sireplama trochę to żartem, trochę półserio - tak czy inaczej za abstrakcję uważam prawo rozważające czy ktoś ma prosto czy krzywo kompostownik i związane z tym zapisy
Niby dobrze mieć kompostownik, ale co jak przyjdzie listonosz i się okaże że jest za blisko płotu sąsiada. Tyle pytań, dokąd zmierzamy. A to tylko kompostownik.