Wpis użytkownika Dudleus w Hydepark
DudleusFenomen
7piorunówNie daje mi spokoju , że wczoraj profesor wyrzucił mnie z wykładu bo położyłem się na ławce i był bardzo zdenerwowany i pospieszał podczas wychodzenia. Mówił też, że będę miał z to konsekwencje, co mi może zrobić?
Wykład to była straszna nuda puścił nam babkę, która mówiła o: równości, Inkluzywności, różnorodności wśród pracowników i jak to korzystnie wpływa na duże firmy. Było nawet zdanie, w którym trzeba było napisać co trzeba zmienić w danej sytuacji a brzmiała ona tak: " software house dostał zadanie stworzenia programu dla studentów.
Zespół składa się w 76% procentach z mężczyzn w średnia wieku wynosi 37, oraz wszyscy mieszkają w Warszawie lub w okolicach i są bezdzietni"
Wychodzi na to, że tacy ludzie nie znają potrzeb studentów bo 3% ludzi w IT ma studia branżowe a reszta to samouki, w tym wieku już dawno są po studiach więc trzeba młodsze osoby bardziej na bieżąco, dodatkowo trzeba więcej kobiet bo więciej kobiet kończy studia i należy zatrudniać osoby mające dzieci bo też będą bardziej na bieżąco. Ja myślałem, że w IT to klient zleca co ma być i trzeba tak zrobić.
Komentarze (31)
Komentarz usunięty przez moderatora
@Dudleus przecież profesor nie jest dla studentów tylko na odwrót. Nie rozumiem zdziwienie
@maximilianan rozgrzeszam twojego kota. Ament.
@vinclav po śmierci nie ma rozwodu
@maximilianan to jest długotrwały bait kolego, GG zdechła a macie mój ślub, gdzie papiery rozwodowe?
@Dudleus to jest ten bait dla którego uważam że @bojowonastawionaowca powinien być moderatorem
@vinclav jak mogę dostać bana za zarzutki?
@koszotorobur jedyne co mi się chce to leżeć lub grać, zmienię język wszystkich urządzeń na angielski tylko gorzej z rozmowami z nativem jak nawet po polsku nie mam z kim gadać za bardzo i o czym, jaki poradnik pytona do excela będzie dobry?
@koszotorobur to w hipotetycznej sytuacji opa, sprawdziłbym dwie rzeczy, czy się dobrze czuje sam ze sobą. Druga, czy studiuje to co lubi. Jedną z wymiernych dla jednostki objawowej zachowań jest swoiste "klikanie" wiedzy. Jeśli nie klika, to nie jest to.
@vinclav - szczerze nie wiem jaki jest stopień konfabulacji OPa bo mi się nie chce tego w całość składać - niemniej robi z siebie sierotę i nieogara od miesięcy - niemniej zawsze staram się coś mu konkretnego poradzić (nie tylko jemu ale komuś kto czyta i może być faktycznie w takiej sytuacji).
@Dudleusak jak pan Jezus powiedział
@vinclav jak napisać dobry bait?
@koszotorobur a czyli to nowe uniwersum
@vinclav - OP już nas tu podchodzi od miesięcy z różnej strony...
Na inkluzywności i różnorodności wśród pracowników to znasz się, że nie ma to tamto 😉
@dradrian_zwierachs nie lubię tej tematyki bo zawsze jest, że kobiety są wiecznie pokrzywdzone mimo, że patrząc nawet u nas na wydziale nie sprawiają wrażenia jakby ciężko miały. U nas w grupie wszyscy są biali to co może zrobić wydział by większa różnorodność była?
@Dudleus ja bym poszedł do rektora, albo kogoś decyzyjnego i powiedział to co napisałeś. Nie koniecznie w formie skargi, ale jako info o zaistniałej sytuacji, bo Cie ujebie na koniec semestru i będziesz się później ciągał z paziem.
@Tuniex - wyborny lingwistyczny żart milordzie :face_with_monocle:
@koszotorobur zakładać po angielsku to "assume", a w "assume" jest "ass you and me" :hankey:
@Tuniex - mam pewne podstawy zakładać co zakładam wchodząc w interakcje z OPem od kilku miesięcy - Ty możesz powodów nie masz - ja powody mam 🤷
@koszotorobur jak sam piszesz nie wiesz, bo cie nie było - zakładasz tylko. Conajmniej niewłaście byłoby zakładać że było inaczej. Po drugie nie mam powodów mu nie wierzyć.
@koszotorobur taką grubą inbę zrobiłem, że rektor przecież sam mnie wyrzuci
@Dudleus - chłopie mnie tam nie było to nie wiem - Tobie na słowo nie uwierzę.
Jak czujesz się pokrzywdzony to zgłaszaj do rektora czy do kogo tam kto ma jakąś moc sprawczą na tych Twoich studiach.
@koszotorobur to jest zarządzanie każdy tu się dostanie a jak pisałem maturę nie dało się nie zdać. Jaką dokładnie grubą inbę zrobiłem?
@Tuniex - OP powiedział tu na Hejto że ma IQ 50 - więc jeśli to prawda to po pierwsze jak się dostał na studia? Po drugie nie można wierzyć w co pisze bo może odwalił niezłą imbę a tu się wybiela.
@Dudleus - jak położyłeś się na tej ławce - jak ten gość na zdjęciu?
@koszotorobur głowę oparłem o bluzę, byłem cicho i mam wrażenie, że nikomu nie przeszkadzałem.
>Ja myślałem, że w IT to klient zleca co ma być i trzeba tak zrobić.
@Dudleus klient przychodzi z potrzebami biznesowymi. Często sam nie ma pojęcia jak ma wyglądać rozwiązanie docelowe lub wyobraża sobie nie wiadomo co. Trzeba od niego dużo wyciągać, ułożyć wszystko w całość jak z puzzli i zaprojektować rozwiązanie. Nierzadko nie potrafi też sprecyzować swoich wymagań. Temat rzeka :smiley: U mnie większość ma wykształcenie informatyczne 😉
@evilonep @koszotorobur i tak trzeba robić zróżnicowane zespoły czy raczej wystarczy wywiad z klientem i jego aprobata na piśmie?
@evilonep - zgadza się to z moim doświadczaniem - klient rzadko wie czego chce - a najgorsi są tacy, którzy coś tam niby wiedzą i się mądrzą a naprawdę nic nie wiedzą i przeszkadzają na każdym etapie.
Generalnie zanim się zacznie cokolwiek robić to trzeba wszystko spisać a klient ma to zaaprobować - nigdy nic na gębę bo tylko problemy później większe.