
Wpis użytkownika grzegorz-witkowski w Dyskusje
grzegorz-witkowskiPraktykant
31piorunówMój mózg to tykająca bomba. System zatkał jeden tętniak, wywołał wylew i kazał "tego nie drążyć"
Na zdjęciu obok widzicie mój skan z 2022 roku. To wszystko, co widzicie na żółto, ten cały żółty twór, to jest moja ogromna malformacja. Główna tętnica żylna w mojej głowie, która to gówno zasilała, była powiększona do ponad 2,5 centymetra. Lekarze mieli gotowy plan ratunkowy – kilkanaście zabiegów embolizacji.
Zrobili dokładnie jeden.
Zatkali mały kawałek i mnie zostawili. Zablokowanie tylko jednego fragmentu przy tak wielkiej pompie sprawiło, że gigantyczne ciśnienie z tej 2,5-centymetrowej żyły zaczęło rozsadzać całą resztę. Nie zostałem wezwany na kolejny zabieg. Dzwoniłem, prosiłem, błagałem o termin. System milczał, a w mojej głowie tykał zegar.
W październiku stało się to, co przy takiej fizyce musiało się stać – dostałem potężnego wylewu.
Trafiłem na stół dokładnie do tego samego szpitala, który mnie zignorował. Kiedy rano się obudziłem, zapytałem lekarza prosto w oczy: dlaczego musiałem tu trafić dopiero po wylewie? Dlaczego mnie tak zostawiliście? Wiecie, co usłyszałem?
"Proszę tego nie drążyć. Teraz panu pomożemy."
I tak mi, k⁎⁎wa, pomogli, że po tym wszystkim znaleźli w mojej głowie trzy nowe tętniaki, które wywaliło od tego ciśnienia. Usłyszałem wyrok: nie mogę robić dalszej embolizacji. Jeśli zatkają kolejny kawałek, to znowu rozpieprzy całą resztę, bo ciśnienie z tej 2,5-centymetrowej żyły w ogóle nie spada. Mamy 2026 rok, a ja jestem tykającą bombą.
Od czasu embolizacji kilka razy prawie umrłem mojej żonie na rękach. Non stop wracam, dosłownie wstaję z martwych, a ona i nasza pięcioletnia córka Jagoda muszą na co dzień patrzeć na mój stan iataki padaczki które są bezpośrednim zagrożeniem Życia a zaczęły się dopiero po pierwszej embolizacji. Zastanawiacie się pewnie, jakie wytyczne po tym wszystkim dostałem z NFZ-u? Zalecono mi, żebym uważał, jak sram, bo mogę wybuchnąć.
Całe życie prowadziłem firmę budowlaną, płaciłem potężne składki, utrzymywałem ten system. Dziś, przez ich błędy, zostałem wyłączony z gry. Zbieram pieniądze na spłatę długów, w które przez to wszystko wpadliśmy. Moja żona zapierdala jak wół, ale sama nie utrzyma dwóch kwiaciarni i całego naszego życia. Dokładny cel zbiórki i to, na co idą te pieniądze, opisałem szczegółowo w samej zrzutce.
Od razu uprzedzam: moje prywatne dokumenty medyczne nie latają publicznie po internecie dla każdego. Cała moja historia choroby, wypisy, ten skan z 2022 roku i cel zbiórki zostały w 100% rygorystycznie zweryfikowane przez administrację portalu Zrzutka.pl. Kto ma wątpliwości, niech przeczyta ich regulamin weryfikacji medycznej. Tam nie przechodzą żadne wałki.
Kładę przed wami gołą prawdę o tym, jak państwo najpierw rozjebało mi zdrowie, a potem kazało zamknąć mordę. Jeśli możecie dorzucić jakikolwiek grosz, żeby pomóc nam wyjść z długów – z całego serca dziękuję. Jeśli nie – zostawcie chociaż plusa, żeby ten post poszedł w świat i pokazał, jak naprawdę wygląda leczenie w Polsce.
Link do zrzutki:
Komentarze (6)
kilkanaście zabiegów embolizacji.
K⁎⁎wa mać. Mojej matce zrobili 3 za jednym razem gdy już była po wylewie.
Jedna uwaga: błędy lekarzy błędami ale prawdopodobnie winny jest brak po prostu kasy. Ja sobie teraz leczę koniczyny i wszyscy lekarze mówią mi to samo: lekarze są, nawet w miejsca w szpitalach się mogą znaleźć tylko nie ma po prostu na to pieniędzy, NFZ nie daje kontraktów, albo daję ich za mało.
Trzymaj się mordo.
Grunt że paraliży żadnych nie miałeś po wylewie?
@grzegorz-witkowski współczuję. Dla zasięgów napisz do Antosia Orłosia (z tych Orłosiów), on na yt prowadzi kanał informacyjny i promuje zrzutki przy okazji.
@suseu gość jest z okolic Tczewa. Tak tylko zauważam.
@plemnik_w_piwie Dzięki wielkie za radę. Zaraz szukam do niego kontaktu i wysyłam temat. Trzymaj się.
k⁎⁎wa mac zebracy sie zlaza z wykopu.
@DEATH_INTJ Zgadza się. Zbieram na długi, po tym jak państwo zniszczyło mi zdrowie. Przewiń dalej, nikt ci nie każe czytać ani wpłacać. Miłego.