Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Dijego w Zwierzęta

Gwiazdor

w Zwierzęta

41piorunów

Mam z rodzinką domek na wsi. Aktualnie głównie do odpoczynku w okolicach wakacji i weekendowych wypadów. Przez działkę płynie strumyk, źródełko jest na działce obok. Od pokoleń nie było tam żadnych doniesień o bobrach, aż do teraz. Skurczysyny jakby wściekłe niszczą praktycznie wszystko czego się dotkną, masa drzewek ozdobnych i owocowych już padła, wiele poważnie podgryzionych. Nie mogę patrzeć jak serca dziadziusia i mamy są łamane za każdym razem jak obserwują jakie straty są tym razem.

Bobry potrafią podnosić metalowe kraty przy rurze którą płynie strumyk, przekopywać się pod płotem, przechodzić asfaltową drogą dookoła przeszkód, odginać siatki, oddalać się kilkadziesiąt metrów od strumyka i niszczyć drzewka rosnące na pobliskim wzgórzu.

Że tak powiem nie mam już siły do tych skurwoli, przyjmę wszelkie metody (po za tymi nielegalnymi, przynajmniej na razie) na pozbycie się ich. Tak, wiem, że są pod ochroną. Nie wiem gdzie mają gniazda, niestety może być wszędzie w dół strumyka, aż do niedalekiej rzeki.

Jakieś pomysły? Odstraszacze, zapachy, farby do drzew, obowiązywanie KAŻDEGO drzewka siatką? Czy mam kupić noktowizor, wiatrówkę i czaić się w krzakach? XD

Na zdjęciu ukochana jabłonka dziadziusia, pod którą od lat spędza wiele czasu, aktualnie obwiazana kilkoma warstwami siatki

Komentarze (50 z 51)

Osobistość3piorunów

Chryste, widzę że polski chłop to jednak żywemu nie przepuści. Później płacz, że wody w Polsce mniej niż w Libii, susza dewastuje rolników od lat, a jak są roztopy to zalewa. Ale jak przyjdą bobry, to za⁎⁎⁎ać.

Osobistość2piorunów

@starszy_mechanik no jasne, chłopski rozum najlepszy, nie? Jakbyś się trochę doedukował, zamiast być wyraźnie dumny ze swojej ignorancji, to byś wiedział, że właśnie o to chodzi, żeby woda nie spływała szybko jak rynną, tylko właśnie stała i powoli spływała. Dzięki temu, że rów się zapełnił i rozlał i potem powoli oddał wodę, to rzeka niżej nie wylała. Wyobraź sobie co się dzieje, jak wszystkie rowy naraz szybko oddają wodę do rzeki: powódź.

Lider3piorunów

Wygugluj klatke na bobry. Lapiesz i wywozisz.

Gruba ryba1piorunów

@Dijego

1. Biegający piesek często po okolicy.
2.  Chemiczne środki odstraszające oparte na zapachu drapieżników. Tu trzeba rozpylać po każdym deszczu.
3. Elektryczny pastuch.
4. Siatki wokół drzew.

Rozumiem, że dopiero testują teren, więc zacznij im w ten sposób uprzykrzać teren, to zrezygnują.
Możesz pogadać z leśniczym, by dał ci sierść drapieżników, ale tez popytaj o sierść psów im więcej tym lepiej.

Kompan6piorunów

Sąsiad ma rów prze środek działki. Zamontował pastucha elektrycznego. Bobry nie wchodzą na posesję a dzieciaki nie zbliżają się do rowu :grinning:

Gruba ryba8piorunów

@Dijego kazdego sezonu staram sie wypatrywać zwiadowcy szpaków, gdy się już pojawi, dostaje w czape ze śrutu, nastepnie wieszam goza giry na szczycie drzewa - problem ze szpakami rozwiazany. Moze cos w tym kierunku?;)

Tytan1piorunów

@Dijego powiem więcej - zgodnie z prawem w okresie lęgowym nie możesz nawet usunąć gniazda ze swojego balkonu :slightly_smiling_face:

Lider1piorunów

A te brzęczące odstraszacze na krety? Wbijasz taki w grunt, ładuje się z lampki solarnej. Ponoć inne futrzaki też średnio lubią

Fanatyk4piorunów

@moll No chyba że ktoś nie ma uszkodzonego słuchu, wtedy to piszczy jak cholera i nie da się przy tym wytrzymać xD ale fakt faktem że jak sąsiedzi starsi to nie ma co się obawiać.

Lider1piorunów

@Dijego to tylko bzyczy... Sama to sobie ustawiłam w ogródku, da się przeżyć. Krety mniej zadowolone xD

Gruba ryba8piorunów

Tylko odstrzał. Jak chcesz legalnie to koło łowieckie, ale może nie być chętnych (to bardzo wymagający przeciwnik). Mamy z sąsiadami ten problem na jeziorze gdzie uzasadnienia dla Bobrów nie ma w ogóle za to szkód jest od cholery - przewracają naprawdę duże drzewa, które spadają na domostwa, ogrodzenia itp.
Z zabezpieczeń to owinięcie drzewa strechem pomaga na jakiś czas, chyba nie lubią folii…

Fanatyk9piorunów

@Dijego Na drzewka to siatka metalowa i po problemie.
A jak masz no dostęp do psiej sierści to też zapach ich skutecznie odstrasza, ale tylko na krótki czas, typu 1-2 miesiące.

Fenomen1piorunów

@Dijego przesiedlić

Gruba ryba4piorunów

@em-te @Dijego to samo chciałem zaproponować

śmieszki śmieszkami, ale bobry zaczęły stanowić już poważny problem na wielu terenach w pobliżu domostw i upraw, który należy zgłaszać do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Zazwyczaj rdoś pozyskuje środki na odłów i przesiedlenie bobrów albo wydaje decyzję na odstrzał redukcyjny.

No chyba że jesteś smakoszem bobrzego plusku (´・ᴗ・ ` )

Gruba ryba11piorunów

@Dijego mocno ręce wiążesz tymi legalnymi metodami.

Ale tak na zupełnie inny temat mówiąc to mi się taka historyjka przypomniała jak dla hecy mój dziadek siedząc w gumofilcach dotykał lodówki która miała przepięcia i jak babcia co miała normalne buty to od niego odskoczyła rażona prądem. Oczywiście na niskim napięciu to było i tylko przez chwilę. Taka anegdotka rodzinna.

Gruba ryba6piorunów

@Dijego babcia później sie wytresowała i tak miała zaprogramowane, że jak widziała dziadka koło lodówki to już go nie dotykała
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gwiazdor6piorunów

@DiscoKhan Wiem, przy czym też nie do końca dobry pomysł rzucać w necie informacji, że się szuka jak się pozbyć gatunku chronionego (bezsensownie chronionego, ale to moja opinia). A historyjka bardzo ciekawa, przemyślę temat. Zbyt wiele innych gatunków w tym strumyku chyba nie mieszka XD