Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SzubiDubiDU w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

28piorunów

Mam wśród przyjaciół zarówno fanów kaucji za butelki jak i przeciwników. Ale wydaje mi się, że znalazłem klucz kiedy ktoś lubi system kaucyjny i zwraca butelki i puszki do sklepu a kiedy go nienawidzi.

Gdzie mieszkasz i czy oddajesz butelki do systemu?

Gdzie mieszkasz i czy zwracasz plastikowe butelki kaucyjne do sklepu

  • Mieszkam w DOMU - TAK zwracam butelki31% (174 głosy)
  • Mieszkam w DOMU - NIE zwracam butelek9% (52 głosy)
  • Mieszkam w BLOKU - TAK zwracam butelki45% (252 głosy)
  • Mieszkam w BLOKU - NIE zwracam butelek15% (86 głosów)

564 głosów

Komentarze (50 z 64)

Gwiazdor1piorunów

@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.

Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki PET i puszki. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).

Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.

Tytan9piorunów

Zwracam, ale tego nie lubię. Z butelkami w kolekcje wyglądam jak żul. Automaty są coraz bardziej brudne, lepiące się.

Okropne doświadczenie tak tam stać z innymi żulami.

Fanatyk3piorunów

Właśnie dziś byłem, poniedziałkowe popołudnie, 1 z 2 butelkomatów nie działał więc poczekałem z 10 minut na swoją kolej. Ja ogólnie robię to rzadko bo piję wodę mineralną bystra 5L. Jeżeli ten system ma jakoś funkcjonować to tych butelkomatów powinno być albo więcej albo powinny być mniej awaryjne. Wyobrażam sobie co tam będzie dziś po 16

Gruba ryba5piorunów

Pije wodę z kranu, jak idę na siłkę mam butelkę wielorazowa.

Gdy muszę już kupić butelke(rzadko) po prostu ja wyrzucam.

Nie będę bawił się w menela.

Pozdrawiam.

PS jednakże na plus widzę, że leży mniej śmieci. Poproszę jeszcze o kaucję na małpki.

Niech inni będą za mnie menelami.

👍

Lider5piorunów

Mieszkam w domu i pi⁎⁎⁎⁎le zbierac nie zgniecione, smierdzace butelki. Nie po to place dodatkowo za to ze nie segreguje smieci, zeby jeszcze tracic czas na jezdzenie ze smieciami

Edit: swoja droga i tak napojow w plastiku czy puszkach prawie nie kupuje

Osobistość3piorunów

Ktoś może wytłumaczy mi ten fenomen z Kauflandu.

Kupiłem ostatnio piwo w butelce i miałem na wymianę 2 butelki.Pytam pani w kasie grzecznie czy dać jej butelki.

-Nie.Butelki wrzuca się do automatu przy wejściu i dostaje bon.

Ok.

I teraz puenta.

Płacę kaucje za butelkę 1 zł, a butelkomat płaci mi 50 groszy za butelkę.

Co do kur.y nędzy?

Osobistość0piorunów

Mieszkam w bloku i mam głęboko zbieranie tego szrotu. Natomiast i tak tego mało jest bo od dawna używam zestawu do sodowania ręcznego
Plus i tak totalnie nie segreguję śmieci

Debiutant3piorunów

Myślę że tu nie chodzi o to kto mieszka w bloku albo w domu jak sugeruje autor, ale raczej jakie ma punkty odbioru w pobliżu. Jeśli jest to sklepik gdzie nie ma kolejki i Pani przyjmuje szybko, albo automaty marki Tomra to nie ma wielkich problemów ze zwrotem, jeśli jest to jakiś automat co odrzuca każda butelkę albo musisz kłaść plastik jak jajka to zdecydowanie ludzi odstrasza. Całe gadanie o menelsfwie to tylko ideologia. Przecież ten sam 'menel' jakoś te butelki przywlókł do domu 🤔

Autorytet7piorunów

Czyli wniosek z ankiety jest taki, że jak mieszkam w bloku, to zwracam butelki, a jak w domu, to zwracam butelki? I że więcej użytkowników hejto, to miejskie szczurki z blokowisk? :P
Czekam na art z opublikowaną analizą :D

Kompan7piorunów

stać by mnie było nie zwracać, ale zwracam wszystko co do jednego tylko i wyłącznie z jednego powodu - nie oddam ani złotówki pierd.... złodziejom, dlatego średnio raz na tydzień zapieprzam jak ten menel z workiem, nawet z urlopu przywiozłem z połowę butelek (resztę żona zdążyła wyrzucić)

tak samo było przy podatku cukrowym - przerzuciłem się na najtańsze "top cole" i kupuje je z 3x rzadziej niż przedtem pepsi , więc można powiedzieć że w moim przypadku zadziałało - gdzieś 3 krotnie zmniejszyłem sobie dawkę aspartamu

Sum9piorunów

@SzubiDubiDU Chyba lepiej zobrazowałyby to widełki zarobków. Zarabiasz więcej to szkoda ci czasu na jakieś pierdoły typu zwrotna butelka za 50 groszy. Nie jestem może krezusem, ale minimalnej nie mam, na bezrobociu też nie jestem, także mam w d⁎⁎ie zbieranie tych butli.

Poza tym na domkach śmieci trzeba już dzielić i tak na 8 frakcji:

* Metal, plastik

* Szkło

* Papier

* Tekstylia

* Butelki zwrotne

* Bio

* Zmieszane

* Elektrośmieci, baterie itd

Musisz mieć dosłownie całą wiatę na same śmieci bo zbierają raz na miesiąc, więc pi⁎⁎⁎⁎le taki system i leci w zmieszane coraz więcej bo je odbierają co tydzień, a nie śmierdzą mi butle po mleku przez miesiąc.

Osobistość10piorunów

Brakuje mi opcji w ankiecie dla osób które praktycznie nie kupują butelek z kaucją. Tzn piję wodę z kranu, nie pijam w ogóle słodkich napoi typu cola, pepsi itp. Nie pijam też w ogóle alkoholu. Jedyne butelki jakie mi zostają to te po mleku ale one nie są objęte kaucją. Więc dosłownie odkąd wszedł system kaucyjny to (nie licząc 2 imprez na których byłem) kupiłem może 3 butelki objęte kaucją z czego wszystkie będąc na wyjazdach a jedną na lotnisku wylatując z kraju xd.

Lider9piorunów

@SzubiDubiDU mieszkam w bloku i nie zwracam, nie mam miejsca na trzymanie niezgniecionych butelek i puszek. Pod zlewem mam już 3 kosze i dodatkowe miejsce na papierowe śmieci. Za dużo te śmieci zajmują w mieszkaniu.

Gruba ryba5piorunów

@SzubiDubiDU zwracam butelki, ale wnerwia mnie okrutnie, że muszę duże oddawać niezgniecione. 10 butelek i torba pełna. Noszę powietrze do sklepu. Z resztą nie mam problemu.

Fanatyk7piorunów

@SzubiDubiDU Generalnie unikam napojów w butelkach, ale jeśli już jakieś mam, to nie zwracam, bo szkoda mi na to czasu. Zmarnowanie kilkunastu minut na stanie w kolejce i użeranie się z automatem nijak się ma do zaoszczędzenia 1.5 pln. Wolę dłużej pospać, poćwiczyć albo nawet popracować.

Gruba ryba8piorunów

Po aktualnych wynikach wnoszę, że zapewne domniemany klucz "w bloku mam mniej miejsca, nie zwracam" się nie sprawdzi

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU mam duży balkon ale okupowany rowerami, butlami CO2 i praniem, a partnerka daje radę upchnąć jeszcze ten plastikowy syf. myk jest taki że ona dwa razy w tygodniu jest na zakupach w lidlu, no to problem nie jest istotny.

Autorytet1piorunów

@wonsz Właśnie to mnie zaskoczyło. Moi kumple są podzieleni na dwa obozy: Mieszkam w domu i zwracam | Mieszkam w bloku i nie mam miejsca, wyrzucam do kosza.

Fenomen10piorunów

nie zwracam butelek bo za duzo pierdolenia

ale uwazam ze polacy powinni zwracac bo w ten sposob krzywdzi sie jednoczesnie dwie mafie.

* mafie ktora sobie kupila ustawe o segregacji smieci i przyczepiania zakretek do butelek - bo nie dostaje plastiku ktory mozna sprzedac i na nim zarobic

* mafie ktora kupila sobie darmowe 50gr od butelki bo musza te 50gr oddawac

fajnie jakby oni zaczeli sie strzalac na ulicach.

ale jak znam zycie poskarza sie politykom a ci juz tak 'poprawia' system ze nikt nie bedzie zwracal.

Fenomen15piorunów

@SzubiDubiDU a gdzie odpowiedź mieszkam w bloku i odkąd ten system istnieje nazbierałem kilkanaście butelek? Zwrot może raz na rok, częściej nie chce mi się być menelem

Fenomen0piorunów

@plemnik_w_piwie serio myślisz że ja się przejmuję czymkolwiek? Chłopie, zobaczyłbyś czasem w jakim stroju do Lidla wchodzę, jadąc prosto z działki.

Ale sam piszesz że wkurza Cię składowanie - i właśnie o to chodzi. Nie wrzucasz tego do małej torby, takiej prostopadłościennej na 10 butelek po piwie, które sobie kiedyś woziłem do automatu. I która mieściła się w aucie za siedzeniem kierowcy. Tylko drzesz z worem jak menel (po juwenaliach z setkami pogniecionych puszek). Nawet sensownie nie idzie tego postawić żeby się nie przewracało, bo w środku jest... głównie powietrze 🙂 I pół bagażnika zajęte, a niech się tylko worek przewróci i coś się klei od napoju - bagażnik jak stół Durczoka.

A dwa, no właśnie, trzeba liczyć na łaskę żeby łaskawie odzyskać kilka złotych. A nawet jak wszystko działa, to marnować czas stojąc w kolejce do automatu. Jak jeszcze piłem % to przez lata jeździłem do automatu butelkowego w Auchan. I nie miałem z tym żadnego problemu, nawet jak 30 butelek jechało w dużej torbie z Auchan. Kolejka? Bardzo rzadko, a jak już to szybko szło. Elegancko zbierałem to sobie w mieszkaniu, czy komórce, potem stawiałem w bagażniku, ba - nawet na siedzeniu mogło to jechać, bo butelki stały w pionie. Ale ten cały cyrk który teraz obserwuję robiąc zakupy to jest wyższy poziom patologii. A wystarczy pojechać do tej samej UE - Czech, Bułgarii - i jakoś nikt ode mnie nie wymagał żebym dymał z powietrzem zamkniętym w tworzywo sztuczne do sklepu.

Lider2piorunów

@Klamra

@jedzczarnekoty dlaczego menelem?

No bo robisz robotę menela ¯\\(ツ)/¯ Zaczęło się od tego, że masz sortować śmieci i je u siebie trzymać mimo że płacisz za ten jebany wywóz coraz więcej i więcej, teraz jeszcze dorzucili kolejne myto, gdzie podnieśli ekstra ceny, ale w zamian to ty musisz czyścić te jebane śmieci, upewniać się, że nie będą pogniecione i im to zanosić licząc, że ten pierdolony automat nie będzie znowu przepełniony, żeby łaskawie dostać z powrotem tą kasę. To się niczym nie różni od bycia menelem za łaskawe odzyskanie kilkudziesięciu groszy

Fenomen2piorunów

@Klamra śmieje się z tego bo historia zatoczyła koło - jako nastolatek zbierałem złom i butelki po piwie na "kieszonkowe" 🙂 Teraz to się zastanawiam czy nie potraktować tego jako dodatkowy etat

Gruba ryba3piorunów

@Klamra ja przed pierwszym zwrotem też się czaiłem. Raz odda i mu przejdzie, kiedy okaże się że to nie boli i każdy ma w dupie kto i co robi przy butelkomacie.

Mnie wkurza tylko ilość potrzebnego miejsca by to wszystko składować. Z dwiema butelkami bez sensu się fatygować, dwóch worków nie mam gdzie trzymać... A i tak jest nieźle, bo mam duży balkon z szafką pod te butelki i dodatkowy bufor w dupowozie który służy głównie zakupom.

Powinna być opcją zgniatania butelek i puszek... wtedy może więcej ludzi by się wkręciło w zabawę.