
Lipno: najprawdopodobniej pijany, ojciec wszedł na płot by zebrać orzechy, konstrukcja spadła i zabiła jego 5-letnia córkę
sadboy_seekerTytan
12piorunów"Do tragedii doszło w niedzielę, 27 września, przy ul. Wspólnej w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). 44-letni mężczyzna spacerował z 5-letnią córką Amelką i innymi członkami rodziny. W pewnym momencie wspiął się na betonową konstrukcję ogrodzenia, by zerwać z drzewa orzechy dla córki.
Według wstępnych ustaleń policji konstrukcja nie wytrzymała i przewróciła się na dziecko. Dziewczynka została zabrana do szpitala przez kobietę, która była świadkiem wypadku. Obrażenia 5-latki okazały się bardzo poważne. Lekarzom nie udało się uratować jej życia.
— Kiedy funkcjonariusze przyjechali do lecznicy, 44-latka już tam nie było. Policjanci ustalili, że mężczyzna wrócił do domu. Tam też został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad trzy promile alkoholu — przekazała "Faktowi" mł. asp. Agnieszka Romańska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. Kluczowe dla śledztwa będzie jednak ustalenie, czy mężczyzna był nietrzeźwy w momencie wypadku, czy alkohol spożył już później. W tej sprawie konieczna będzie opinia biegłych."
Komentarze (9)
Koszmar, zabić własne dziecko.
@dez_ prawdopodobnie zapije ten smutek, żeby nie czuć bólu...
Nie no... Spoko Stary...
Alkohol wcale nie jest problemem. Wcale.
@TwojStaryJeSuchary wychodzisz z założenia, że ktoś trzeźwy nie wlazłby na płot, który wyglądał na stabilny ale jednak runął? Jak nic odpowiedzialny jest właściciel ogrodzenia. U nas przecież jak ci jakiś złodziej wlezie na posesję, a masz pokopane jakieś wilcze doły czy inne pułapki to kto odpowiada za uszkodzenie złodzieja? Właściciel. Dlaczego więc w tym przypadku alkohol ma mieć jakieś znaczenie?
@Rmbajlo dokładnie! Problemem przy takich wpisach jest to, że głupio dawać w komentach jakieś emotki, a z drugiej strony bez nich mało kto wyczuwa ironię...
@JackDaniels konstrukcja ogrodzenia zabiła nie pijak
@JackDaniels nie, alkohol. Ktoś trzeźwy pewnie by dobrze ocenił stan płotu albo lepiej sobie poradził włażąc na niego albo zareagował szybciej jakby czuł że coś nie tak z plotem. Alkohol.
Zresztą - jakby nie pił to by się wykręcił po wypadku od odsiadki ale też jakby nie pił to by wypadku nie było.
@WatluszPierwszy no ale tutaj problemem najwyraźniej była konstrukcja ogrodzenia...