
Lindsay Clancy jurors speak out on what led to mistrial
Dzemik_SkrytozercaGruba ryba
6piorunówLindsay Clancy - kochająca matka, która zabiła trójkę dzieci.
Wypowiedzi trójki przysięgłych o 40 godzinach radzenia nad wyrokiem.
Przypominam, że nie radzono nad tym czy była winna, ale czy w chwili popełniania zbrodni była świadoma tego co robi.
I znów, nie zajmuje stanowiska. Polecam lekturę artykułu pomimo tego, że przedstawia perspektywę tylko trójki przysieglych.
Komentarze (16)
Stan, który uznano, że miała, charakteryzuje się halucynacjami, zmianami zachowań, etc. Zasadniczo, ta galareta między uszami przechodzi w stan awarii.
Przysięgli zastanawiali się, czy ktoś, u kogo stwierdzono, że ma zwarcie w galarecie, jest w stanie świadomie funkcjonować.
Zasadniczo, co jest w artykule, wobec osoby, u której stwierdza się taki stan, rekomenduje się natychmiastowe wdrożenie leczenia (w tym i być może izolacji).
Wobec Lindsay, pomimo stwierdzenia problemów, i pomimo tego, że wyrażała obawę, że skrzywdzi dzieci, nie podjęto kroków zaradczych.
Nie zajmuje stanowiska wobec pani. Stwierdzam jednak, że system zawiódł - jeśli ktoś ma myśli samobójcze, depresję, i to przyznaje, należy im pomóc. Jeśli ktoś ma omamy, i stwierdza, że może skrzywdzić dzieci, tym bardziej.
@Dzemik_Skrytozerca no właśnie i dochodzimy do smutnej konstatacji, że lata rozwijania się u niej psychopatii, nie zostały właściwie zdiagnozowane. Że psychopatia na jej lewelu objawia się całkowicie sprawnym funkcjonowaniem codziennym, a DECYZJA o morderstwie dzieci jest skutkiem jej rozwoju. Ale to, że choroba się rozwija wszyscy wiedzieli. Tylko nikt nie wierzył, że dojdzie do tragedii. Czy psychopata jest poczytalny? Jest. Nawet bardzo. Czy zabije znowu? Zwykle.... tak. Tam już coś "kliknęło" w głowie i to już nie jest tabu..... Psycho wzbudzi zaufanie. Będzie grzeczny. Poprosi o zwolnienie przed czasem..... bravik?
Sprawa akurat dość zawiła. Ona chciał paomocy zgłaszała się i chciała trafić do psychiatryka ale jej odmówili choć mówila że zrobi niechcący krzywdę swoim dzieciom i się tego boi. Brała jakies leki itd
Ta sprawa jest tragiczna ze względu raczej na to że wszyscy po porstu mieli ja w d⁎⁎ie i teraz zachodzi pytanie kto jest tak naprawdę winny.
@dolitd naprawdę wystarczy wpisać w ejaj pytanie
Lekarze spędzili z nią niecałe 5 dni, po czym zdecydowali o jej wypisaniu do domu, uznając, że nie przejawia myśli samobójczych ani morderczych oraz nie stanowi bezpośredniego zagrożenia. Obrona podkreśla, że był to tragiczny błąd medyczny, ponieważ system zdrowia nie rozpoznał u niej rozwijającej się psychozy poporodowej.
To przed tragedia. Po tragedii już byla cały czas.
Skoro tak świetnie wszyscy pomagali i miala pomoc 24h jak doszło do tego że zabiła wszystkie dzieci i poderżnęła sobie gardło.
@kodyak Nikt nie miał jej w dupie. Miała pomoc 24h na dobę. Jej mąż zaczął pracować z domu, żeby pomóc jej z dzieciakami. Jej rodzice pomagali z dzieciakami. Miała garść lekarzy i pielęgniarek na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza że sama była pielęgniarką, ekspertką od porodów. Była wspomagana farmakologiczne. Jestem skłonny stwierdzić, że była to najlepiej opiekowania osoba na świecie.
Dzień przed tragedią była u psychiatry, gdzie zapewniała, że czuje się ok i psychiatra nie zauważył problemów z jej funkcjonowaniem.
Obrona argumentowała, że jej ostrzeżenia powinny były doprowadzić do zastosowania bardziej intensywnej interwencji psychiatrycznej. Prokuratura natomiast wskazywała, że lekarze i terapeuci ją ocenili, nie zaobserwowali u niej psychozy ani bezpośredniego zagrożenia, a swoje decyzje podejmowali na podstawie informacji dostępnych w tamtym momencie.
Jednym z najmocniejszych argumentów prokuratury było to, że krótko przed zabójstwami z Lindsay Clancy miało kontakt wielu specjalistów, którzy ją oceniali, i żaden z nich nie uznał, że znajduje się ona w stanie psychozy lub że jej dzieci są bezpośrednio zagrożone.
Ja w ogóle nie rozumiem czemu o tym decyduje Ława Przysięgłych, jakiś relikt prawa kolonialnego. Powinien zostać powołany biegły psychiatra/psycholog (może zespół kilku), którego kompetencje zawczasu akceptują obie strony i on ocenia bo się na tym do cholery zna, a nie emerytowana nauczycielka.
@KsRobag Ława może olać, ale zadaniem ławników jest porozumienie na podstawie wszystkich dowodów i opinii.
A tu jest drugi smaczek. Ława to było 9 kobiet i 3 facetów. 11 osób stwierdziło, że była niepoczytalna, jeden facet stał przy opinii, że była. Dlatego był mistrial i będzie retrial. Smaczkiem jest to co zrobiła obrona. Domagała się usunięcia "problematycznego" ławnika xD To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości.
@KsRobag co mozna z tym zrobic? xD
@dolitd Ale jednak Ława ma ostateczny głos i może sobie z dowolnych pobudek taką opinię olać. U nas decyzję podejmuje sędzia znany z imienia i nazwiska i jak olewa opinie biegłych to można coś z tym zrobić. Jak rozumiem tam się po prostu zbiera nowy skład Ławy i robi retrial.
@KsRobag Były zeznania psychiatrów, ale nie były spójne. Co ciekawe, jednym z zeznających był biegły, który zeznawał w sprawie Andrei Yates, która w 2001 utopiła 5 swoich dzieci. Tak samo jak wtedy, tak i teraz stwierdził, że panie były niepoczytalne.
A ja zajmę stanowisko, jako lewicowy konserwatysta,
ojciec dwójki dzieci. Kocham
ich ponad życie, nie wyobrażam sobie życia bez nich. Jeśli byłbym w jakimś amoku i gdyby on ustąpił okazałoby sie, że im zrobiłem śmiertelną krzywdę napisałbym do żony ze przepraszam choć przeprosić nie sposób i skoczyłbym z mostu.
Tego nie da się opisać.
I ja jako facet nie jestem w ogóle w stanie zrozumieć jak można zabić własne dziecko. Zwyczajnie nie mieści mi się to w pale a cyrk wokół tej pani uważam za cyrk. Albo wyrok albo zakład psychiatryczny i tyle.
@utede Ja się w tej kwestii nie czuję władny rozstrzygać, nie wiem czy zaplanowała (jak rozumiem dowodem na to ma być działanie pod nieobecność męża? są jakieś dowody, że się przygotowywała?), nie wiem na czym polega stan depresji poporodowej, nie wiem jakie dokładnie leki miała przepisane, a jakie faktycznie przyjmowała, zwyczajnie nie mam wiedzy i kompetencji. Tym wszystkim powinni się zajmować specjaliści z doświadczeniem, biegli psychiatrzy, zeznający pod przysięgą.
@KsRobag skoro coś zaplanowała a później chciała popełnić samobojstwo to chyba ciężko to podciągnąć pod niepoczytalność
@KsRobag aaa ok, to
sorry, nie wiedziałem
o tej próbie z mostu. Docierały do mnie tylko kobiety protestujące. Konsylium psychiatrów i nara a nie jakieś sądy
i skoczyłbym z mostu.
I dokładnie to zrobiła. No, z okna skoczyła, nie z mostu. I nie kontaktowała się przedtem z mężem, ale nie bez powodu siedzi na wózku.
Albo wyrok albo zakład psychiatryczny i tyle.
Dokładnie taki dylemat ma ława przysięgłych, ten jeden nieustępliwy chciał wyroku, reszta uznania za niepoczytalną co skutkuje przymusowym leczeniem, nikt na sali sądowej nie żądał uniewinnienia.
>She said the deliberations were difficult and filled with "lots of crying" and "lots of tears and then hugging".
a weź k⁎⁎wa z takimi przysięgłymi