Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Likwidacja podatku Belki? Na pewno nie w przyszłym roku

Kosmonauta

w Polityka

53piorunów

Projekt przyszłorocznego budżetu nie przewiduje ani zmniejszenia, ani likwidacji podatku Belki. Mimo, że w kampanii wyborczej były takie obietnice.

............

Podatek belki to jeden z najbardziej złodziejskich podatków - gdyż ograbia ludzi z dorobku ich życia na przykład z rachunku oszczędnościowych - gdzie finalnie co roku ludzie na rachunku mają coraz mniej gotówki nabywczej, na skutek inflacji - dodatkowo jest ona pomniejszana od zysku kapitałowego w wysokości podatku belki.

Komentarze (9)

Kosmonauta2piorunów

Niech zlikwidują dochodowy a inne podatki mogą zostawic.

Osobistość1piorunów

Co za sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo

Lider0piorunów

Nikt tego podatku nie zlikwiduje. Oby nie podnieśli. W Austrii jest 25%. To złoty instrument do napędzania konsumpcjonizmu i tym samym napędzaniu gospodarki i kasy państwa.

Twórca1piorunów

Hmm od minimalnej krajowej pobieramy PIT a tutaj mielibyśmy znieść podatek od dochodów z kapitału. Zacznijmy od: kwota wolna od dochodowego to co najmniej dwunastokrotność minimalnego wynagrodzenia.

Wirtuoz5piorunów

Model rozwojowy naszego państwa oparty jest głównie o konsumpcje, więc żeby ją stymulować rozdawane są tanie kredyty oraz kolejne dofinansowania i benefity socjalne. Osoby, które oszczędzają i nie wydają wszystkiego na bieżącą konsumpcje są nie za bardzo potrzebne w takim modelu, więc żadna siła polityczna nie zdecyduje się na zniesienie podatku Belki. Tutaj potrzebna jest zmiana modelu rozwojowego całego kraju, a na to niestety się nie zanosi w najbliższej przyszłości.

Gruba ryba7piorunów

Dwa razy obiecać to prawie jak raz dotrzymać

Lider2piorunów

Cos ci sie źle skopiowało pod ta kreską:

Podatek Belki wynoszący 19 proc. to zryczałtowany podatek dochodowy od zysków kapitałowych (czyli od tego co się zarabia na lokatach, obligacjach, giełdzie i funduszach) pobierany od osób fizycznych. Został on wprowadzony w 2002 roku przez Marka Belkę - ministra finansów w rządzie Leszka Millera, w celu łatania dziury budżetowej.