Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika yoowki w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Kurdwa ale poojebana akcja. Kieras wyjechał w delegację i powiedział przed wyjazdem pilnujta zakładu coby się nic nie zjebao... No i co no i chui tak się spierdzieliło, że musieliśmy busa wysłać po klamoty do Szwajcarii a w międzyczasie podrutować maszynę tak żeby cokolwiek dzialalo. Po drutowaniu, wszystko ruszylo, ja szybki wyjazd do domu na obiad i po 18 powrót na zakład wymieniać zintegrowaną szynę zasilajacą falowniki. Mamy dwie godziny żeby ogarnąć temat i uruchomić linię. Na szczęście dziś byli na zmianie jedni z lepszych ogarniętych techników. I cała akcja zajęła 1 godzine i 20 minut a maszyna ruszyła od strzała. No ale jakieś 60 koła ojro poszło się niebać. 2 wybuchłe zasilacze, trafo, filtr i szyna wymienione. Jutro sekcja zwłok.
I tak to się żyje na tej wsi....


Komentarze (12)

GURU1piorunów

@yoowki Gdyby w zakładzie nic nie psuło się, to czułbyś się niepotrzebny. 😉

Gruba ryba1piorunów

@Mr.Mars nie, nie, ja jestem planistą Utrzymania ruchu, więc jak cos się psuje to moja wina xD bo nie zaplanowałem naprawy, lub prewencyjnego przeglądu czy wymiany zanim się cos zjebie. Paradoks utrzymania ruchu polega na tym, że jak UR "nic nie robi" to znaczy że dobrze pracuje. Naszej roboty zazwyczaj nie widać, bo robimy najwięcej gdy zakład stoi i nikogo nie ma. no ale czasem jebnie w czasie produkcji i wtedy pot po jajkach się leje. gdyby się nic nie psuło na zakładzie to czułbym sie spełniony. Ale 3% awarii to i tak jest topka dla niemłodego już parku maszynowego. w latach najlepszego prosperity gdy produkcja szła 24h/dobę mieliśmy 7% i to był super wynik teraz jest 4 dni produkcji w tygodniu więc każda minuta postoju w skali miesiąca jest jak 3 minuty. No ale mam więcej czasu na samą prewencję więc efekt jest ale każda minuta postoju kopie nasz wynik dużo mocniej.

Osobistość6piorunów

Wielka sztuka, skręcić trzy kabelki.

Ale najgorzej jak zakład stanie i są tylko mechanicy, którzy nie znają kodu na kajzerki.