
Korzeniowski o kandydowaniu na prezesa PKOl: nie boję się wyzwań
Mr.MarsGURU
14piorunówRobert Korzeniowski, który w czwartek zakończył współpracę z Ministerstwem Sportu i Turystyki, jako pierwszy ogłosił, że wystartuje w wyborach na szefa PKOl. - Nie boję się wyzwań – powiedział PAP czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym.
- Decyzja o ubieganiu się o funkcję prezesa PKOl dojrzewała we mnie, ale to nie był cel sam w sobie. Mój sprzeciw wobec prezesa Radosława Piesiewicza i jego sposobu dowodzenia był znany od dawna. A tak naprawdę od początku jego kadencji – wyjaśnił motywy kandydowania.
58-letni Korzeniowski uznał, że należy zacząć skupiać środowisko olimpijskie wokół wartości, które mu są bardzo bliskie. Stopniowo uzyskiwał coraz więcej potwierdzeń, poprzez głosy i opinie sportowców oraz działaczy, by podjąć właśnie taką decyzję. Z wielu konsultacji, jakie przeprowadza w środowisku, wynika ogromna wola zamian. Uważa, że jeszcze przed końcem roku powinny odbyć się nowe wybory, choć kadencja obecnych władz kończy się wiosną 2027. [...]
Komentarze (1)
Co to za bantustan? Chłopa wtrącili do aresztu( areszt to nie wyrok i więzienie) i już spadkobiercy z politycznego klucza są gotowi. Tak to każdego można uwalić.