
Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark
cyber_bikerFenomen
109piorunówKoniec alkoholu na stacjach paliw. Sprzedaż ma zostać całkowicie wycofana
Rzeszów chce wprowadzić nocną prohibicji na terenie miasta. W planach jest również wycofywanie sprzedaży alkoholu ze stacji paliw.
* Zgodnie z projektem od godz. 22 do 6 na terenie miasta obowiązywałby zakaz sprzedaży napojów alkoholowych, o zawartości od 4,5 proc. do 18 proc. - z wyjątkiem piwa - oraz alkoholu powyżej 18 proc.
* Projekt zakłada również stały zakaz sprzedaży, podawania i spożywania alkoholu na stacjach paliw.
* Wcześniej wydane zezwolenia na sprzedaż alkoholu na stacjach paliw zachowają ważność do końca okresu, na jaki zostały udzielone. Całkowity zakaz będzie wprowadzany stopniowo.
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu i wycofanie alkoholu ze stacji paliw
Rada Miasta Rzeszowa na najbliższej sesji zajmie się projektem uchwały ograniczającym sprzedaż alkoholu.
Czy Rzeszów wyznaczy trend, który zmieni prawo w całej Polsce? Trzymamy kciuki! Pozdrawiamy Rzeszów :smiley:
### Ciekawostka: od początku wakacji zatrzymano już 9000 pijanych kierowców.
Czy popierasz zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw?
- Tak74%
- Nie26%
394 głosów
Komentarze (68)
Skąd ten podział na alkohol do 18% i powyżej?
Co to zmienia?
Nie można po prostu - „zakaz sprzedaży wyrobów alkoholowych (z wyjątkiem piwa)”?
Koniec alkoholu na stacjach paliw. Sprzedaż ma zostać całkowicie wycofana
Serio @cyber_biker?
Jprdl, z kim ja tu siedzę.
@cyber_biker sam fakt, że alkohol jest sprzedawany na stacjach benzynowych jest strasznie po⁎⁎⁎⁎ny.
Mam taki zakaz w swojej okolicy i bardzo dobrze się sprawdza. Polecam każdemu.
Jak zawsze pod takimi zakazami rzesza niezadowolonych. Do tego podający masę różnych powodów i dowodów, czemu to nie zadziała.
Tylko że to nie jest dlatego, że alkohol jest niezdrowy. To nie jest dlatego, że jak ktoś nie kupi alko na stacji, to nie będzie jechał po pijaku przez resztę drogie.
Powód był przeważnie jeden i ten sam. Nagle po wprowadzeniu nocnej prohibicji zmniejszył się poziom szerokopojętego wandalizmu w tych miejscach. I tyle.
@cyber_biker na mnie prohibicja źle wplynela.
Jak miałem 24h 5 minut od klatki to nie raz wpadał kolega o 2 w nocy i szliśmy na piwko na ławkę czasem dwa. Taka szkoda Wielka.
A jak przeniosłem się gdzie jest prohibicja to zacząłem trzymać flaszkę w domu w razie w i chwilę później wpadłem w alkoholizm. No już jest ok ale niepotrzebne to było a problemu nie miałem nigdy z alko
Przecież taki zakaz który nic nie zakazuje. Piwo i wóda się łapie
zakaz sprzedaży napojów alkoholowych, o zawartości od 4,5 proc. do 18 proc. - z wyjątkiem piwa - oraz alkoholu powyżej 18 proc.
xDDDDDDDDDD
Szkoda zachodu, jak w sumie tylko wina wyklucza xDDD
Co do zakazu na stacjach jestem przeciw - nie raz jako pasażer po koncercie sobie po piwko na drogę zajeżdżałem, jak mieliśmy wyjazd integracyjny autokarem podobnie - nie było gdzie się zatrzymać i zaopatrzyć poza stacją benzynową, w sobotę byłem w pracy gdzie zamiast do 21 zeszło mi do 2 w nocy i też miałem chęć na piwko po powrocie do domu.
Zanim nazwiecie mnie patusem i alkoholikiem to mogę sobie kupić skrzynkę i trzymać w garażu tak jak wódki mam pełną szafkę 'za przysługi' bo nie piję i rozdaję je dalej, ale co może zmienić prohibicja na stacjach - nie wiem. (Oczywiście na terenie miasta, gdzie obowiązuje prohibicja to zrozumiałe, ale poza - wiele według mnie nie zmieni).
@Thereforee z alkoholikami podejrzewam bedzie taki problem, że ta skrzynka na długo nie wystarczy ;p
@zuchtomek "Zanim nazwiecie mnie patusem i alkoholikiem to mogę sobie kupić skrzynkę i trzymać w garażu"
Zdradzić ci sekret?
...
Ludzie są leniwi. 1% zostawi sobie skrzyneczkę.
@976497 Oczywiście masz rację. Moim celem jest unicestwienie cywilizacji jaką znamy.
@zuchtomek Sam byś pewnie miał pretensje, gdyby jakiś dealer wlewał darmowy alkohol Twoim dzieciom przed szkołą, jak mateckiemu wlewano na zdjęciach. Mózg niszczony alkoholem po pewnym czasie nie ma prawa działać poprawnie, a dając innym alkohol, sam się do zniszczeń własnego otoczenia przyczyniasz.
@976497 dilowałem gorszymi rzeczami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@zuchtomek Jesteś patusem – dealerem, nawet jeśli sam nie pijesz, ale innym rozdajesz alkohol.
Jestem abstynentem i mi się to nie podoba.
Dzisiaj nie kupisz wódy, jutro nie kupisz piwa, pojutrze szlugów, a popojutrze cukierków bo cukier też niezdrowy.
Jeszcze jako, że jestem z miasta (Mińsk Maz) gdzie już mamy prohibicję i zakaz sprzedaży alko po 23 (albo 22, nie pamiętam) to zamknęło się sporo małych sklepików a wszyscy jeżdżą za miasto do dużego centrum handlowego. Więc pan kapitalista po prostu nie jest w stanie przestać wygrywać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Za to ilość rozdartych mord idących przez miasto o 2 w nocy wcale nie zmalała.
@Ragnarokk Akurat za stan darcia mordy obwiniam sytuację w UK. W 2004 zaczął się masowy exodus patusów, ze szczytowym momentem w 2010 roku. Teraz wracają po kilkunastu latach i wciąż im się wydaje, że wszystko jest po staremu.
Za to ilość rozdartych mord idących przez miasto o 2 w nocy wcale nie zmalała.
No cóż, to wciąż Mińsk Mazowiecki 😛
@SzubiDubiDU ten zakaz jest z dupy bo albo zakazujesz wszystko albo nic z alko. Porownanie z cukrem jest slabe bo po cukrze ziomek nie zabije Cie i nie bedzie sie tlumaczyl ze nie ogarnial. Albo zakazuja calkowicie albo nie tutaj nie ma pol srodkow
@SzubiDubiDU sam jestem fanem ograniczania dostępu do alkoholu, bo statystyki pokazują, że ma to sens. Jednak pierwszy raz widzę sensowne argumenty z drugiej strony, w sensie, że popularność alkoholu samoistnie się zwija. Uważam jednak, że w starszej części społeczeństwa w dalszym ciągu tego typu zakazy mogą przynieść pozytywne skutki. Ale nie może być to robione w tak absurdalnej formie jak w przytoczonym wyżej artykule.
Natomiast jeśli chodzi o przykład z cukrem, to nie sądzę, żeby doszło do takiego precedensu, bo nie zdarzyło się to w żadnym miejscu na świecie. Gdyby do tego doszło, to będę pierwszą osobą protestującą za tego typu ograniczeniem.
@cyber_biker Ma sens bo zaraz ktoś powie "Przez alkohol jest X wypadków na SORze, ograniczyć dostęp do alkoholu". A potem kolejny doda "A przez cukrzycę jest Y zgonów, trzeba ograniczyć dostęp do cukru!"
Szczerze mówiąc to mam w dupie do jakiej szuflady mnie ludzie wkładają. Jeżeli skupiasz się na tym do której kategorii mnie przypisać to wybitnie spłycasz rozmowę.
Natomiast bez problemu możesz oblecieć kilka aptek w mieście i w każdej nakupić Thiocodin. Tak samo możesz wejść na Hyperreal i przeczytać instrukcje co kupić, z czym zmieszać aby stworzyć potężne narkotyki po których załącza się nieśmiertelność i inne zaczarowane zdolności.
Tymczasem u nas toczy się mityczna walka z alkoholem w sumie po nic. Gen Z i następne pokolenia wykazują najniższe zainteresowanie alkoholem w historii wszystkich pokoleń od II wś więc alkoholizm sam spada i zostają tylko stare leśne dziady, których juz nic nie naprostuje.
A i zakaz alkoholi między 4,5% a 18% wycina głównie winiacze i lżejsze likiery więc idziesz i masz do wyboru albo piwo, albo mocną wódę. To tak jakby zabronić małych aut miejskich bo środowisko ale zostawić bramkę na wielkie SUVy
@SzubiDubiDU Porównywanie alkoholu - substancji psychoaktywnej, która przewyższa heroinę w szkodliwości - do cukru jest tak słabym argumentem, że aż trudno coś napisać; zwykle powtarzają to pseudowolnościowcy fani Korwina co świadczy o sporych deficytach.
@cyber_biker jakim trzeba być patusem i ochejmordą, żeby alko na stacji kupować? xD
@Taxidriver Jaka taka tajemna sztuka przekazywana przez pokolenia między adeptami kolejnych pokoleń, spisywana w księgach, odczytywana w gronie wtajemniczonych ludzi.
Nazywa się "Statystyka"
@Taxidriver u Ciebie limit to 0,8 promila. Trzy perły do obiadu i limit przekroczony :)
@TheLikatesy ja zawsze wracając z baletów wpadałem na hotdoga i browarka w drodze do domu.
Co to za pomysły, że tylko kierowcy kupują alko na stacjach benzynowych?
@skorpion nie potrafie sobie wyobrazić sytuacji w ktorej 'musze posiadać juz tu i teraz alkohol' i rozważam żeby jechać po % na stację bo bliżej albo coś... no chyba że jakieś odludzie, ale to z kolei nie wyobrażam sobie sytuacji w ktorej nie majac alkoholu, musialbym go miec tak bardzo żebym po niego na stacje pojechal... patola xD
Nie ma to nie ma, krótka piłka ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@TyGrySSek taki nasz Smerf Maruda, ale co do ogółu ziomeczek z hejto. w porządku :smiley:
@TyGrySSek nawet przez myśl mi nie przeszło by choć próbować ci się podobać 😉
@TyGrySSek jak alkohol zniknie ze stacji paliw to zniknie też obsługa i zostaną automaty do tankowania
@skorpion to bylo pytanie retoryczne, dobrze wiadomo co za niziny na tych stacjach alko kupują.
@TheLikatesy jak sobie przeliczysz, że na paliwo albo czas, więcej wydasz, to żadnym :smiley:
@TheLikatesy kurwa że co??? Już mi się nie podobasz kolego
Ktoś chce sobie wypić piwko w niedzielę wracając z pracy a nie kupił w tygodniu i co ma teraz zrobić?
@cyber_biker Chyba z tego wszystkiego scaliłeś mnie z innym użytkownikiem, bo ja o cukrze nic nie pisałem. Podtrzymuję, że porównywanie piwa do heroiny jest porównaniem z odbytu wziętym. Tutaj znowu manipulujesz, bo wiesz doskonale, że skala spożycia tego drugiego jest nieporównywalna, przez co faktycznie skutkuje mniejszym wpływem na społeczeństwo niż alkohol. Ale jeżeli weźmiemy porównanie tych dwóch substancji na pojedynczą jednostkę to heroina jest dużo bardziej toksyczna i uzależniająca, ale po co ja to piszę. Co do kosztów zdrowotnych używania różnych substancji i niezdrowych produktów spożywczych, to można by książki pisać i podejrzewam, że te Twoje 90 mld może się schować. Brakuje Ci zdrowego balansu, i całe zło tego świata widzisz w alkoholu (i hulajnogach elektrycznych). Pewnie jest jakaś osobista tego przyczyna, której nie znamy. Co zrobić. A ten artykuł to wyrzyg AI? Bo ładu ani składu nie widzę.
A i jeszcze jedno, jeżeli ktoś musi wypić 1 piwo codziennie to faktycznie już może mieć problem. Tu się zgodzę.
@DKK Nie, to Twoje przykłady są z dupy, porównywanie cukru do alkoholu spoko, ale porównanie alkoholu do heroiny o niiiee to już przesada. I nie pierdol znowu o tym samym "banować wszystko!!", nikt nie chce banować wszystkiego, to tylko i wyłącznie regulacja dostępności substancji narkotycznej, której społeczne koszty przekraczają 90 mld zł.
@DKK Łatwiej jest wprowadzić zakaz sprzedaży. Nic to nie kosztuje , ale urzędasy udają, że coś robią.Tak SM czy policmajstry musiały by coś robić, a tak mogą spokojnie spać po krzakach.
@cyber_biker Kupi u dilera kurwa. Diler dostępny 24/7. Co za przykład z dupy wzięty, porównywać piwo do heroiny. Tak samo jak alkohol pewnie kupi w melinie, jak te zakazy pójdą dalej i dalej. Ale wiadomo B A N O W A Ć WSZYSTKO!!!!!!!!!11111111111111 Ale to typowe dla Pana @cyber_biker
@Gustawff a kto by ich tam chciał? ;p
@zuchtomek z zapasami to jest szansa że wypija u tego co ma zapas :slightly_smiling_face:
@Gustawff Tak jak pisałem niżej - w mieście z prohibicją to dla mnie zrozumiałem, ale gdzieś tam w trasie przy krajówce?
"Natomiast cieszę się że ławkowe zachlajmordy nie będą skakać nocami po jeszcze jedno piwko albo flaszkę."
A co jak i oni nauczą się robić zapasy? 😛 Albo jeden bystrzejszy się nauczy i będzie im sprzedawał? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@zuchtomek wyjebane mam na nich 😁
Natomiast cieszę się że ławkowe zachlajmordy nie będą skakać nocami po jeszcze jedno piwko albo flaszkę.
@Gustawff A jak kierowcy alkoholicy też nauczą się mieć zapas 'w schowku' to co zmieni to prawo? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@TyGrySSek nauczyć się mieć zapas w domu :man-shrugging:
@cyber_biker zadzwonić do dilera. Oni nie mają takich ograniczeń.
@cyber_biker z tego co mi wiadomo to heroiny nie sprzedają na stacjach benzynowych.
Jak znasz takie które sprzedają to daj mi znać.
@TyGrySSek A jak ktoś chce sobie walnąć heroinę w niedzielę wracając z pracy, a nie kupił w tygodniu i co ma teraz zrobić?
Dlaczego z wyjątkiem piwa? Po⁎⁎⁎⁎ne :rolling_on_the_floor_laughing: