Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika goltus w Dyskusje

Kompan

w Dyskusje

12piorunów

kończe platynować nową onimushe i równolegle przechodzę 2.
ta gra ma niezwykle interesującą mechanikę jak na grę akcji. otóż można tutaj rozdawać prezenty różnym postaciom pobocznym, co ma spory wpływ na rozgrywkę. od tego, jak rozwijamy relacje z poszczególnymi postaciami, zależy między innymi to, czy ktoś przyjdzie nam pomóc podczas walki z bossem, a nawet czy będziemy mogli pokierować daną postacią. do tego dochodzą różne cutscenki i wydarzenia w zależności od tego, komu dajemy prezenty.
ciekawy pomysł, szczególnie jak na grę akcji, bo takie mechaniki zazwyczaj kojarzą się bardziej z rpgami. niestety, system jest dosyć nieintuicyjny i ciężko na własną rękę zgadnąć, komu jaki prezent przypadnie do gustu

ps. dialogi sa nieziemsko kijowo napisane w tej czesci i to wcale wcale nie jest wina tlumaczenia

Komentarze (5)

Fanatyk1piorunów

@goltus - platynowanie to gamification grania w najgorszym ujęciu - często zwykły rage bait lub obliczony na zastrzyk dopaminy (pomimo, że zdobycie platyny były śmiesznie łatwe, więc zastrzyk obiektywnie niezasłużony) - mi odbiera radość z rozrywka więc nie platynuję.

Fanatyk1piorunów
zależy mocno od gry imo. po platynie w nowych gow-ach, gdzie trzeba było zbierać kruki, co sprowadzało się do oglądania dwugodzinnego filmiku z lokalizacją każdego z nich na jednym ekranie, powiedziałem sobie, że nigdy więcej platyn tego typu.

@goltus Brzmi bardziej jak dodatkowa robota w wolnym czasie, niż jak rozrywka.

Ale ja się nie znam. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kompan1piorunów

@koszotorobur zależy mocno od gry imo. po platynie w nowych gow-ach, gdzie trzeba było zbierać kruki, co sprowadzało się do oglądania dwugodzinnego filmiku z lokalizacją każdego z nich na jednym ekranie, powiedziałem sobie, że nigdy więcej platyn tego typu.

platyny wymagające przejścia gry na wyższych poziomach trudności albo z jakimś ciekawym wyzwaniem? count me in. jeśli gra mi się podoba, to świetny pretekst, żeby przejść ją jeszcze raz