Wpis użytkownika kim_jestesmy_dokad_zmierzamy w Dyskusje
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
17piorunówKilka dni temu była dyskusja na hejto odnośnie odwoływania ograniczeń prędkości przez progi zwalniające.
Dziś, dziwnym trafem, wyskoczyło mi coś na fb, i w komentarzach takie coś:
Uczenie kierowców przed laty, że ograniczenie obowiązuje „tylko na progu”, wynikało z tego, jak przez dekady skonstruowane były przepisy techniczne dla zarządców dróg oraz jak powszechnie interpretowano logikę oznakowania na kursach prawa jazdy.
Wyjaśnienie, dlaczego instruktorzy i egzaminatorzy w ten sposób tłumaczyli tę zasadę:
Założenie techniczne w „Czerwonej Księdze”: Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi szczegółowych warunków technicznych dla znaków (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury), zadaniem znaku B-33 przy progu miało być wyłącznie wskazanie prędkości, z jaką pojazd może bezpiecznie przejechać przez dany próg zwalniający (np. 20 lub 30 km/h).
Obowiązek odwoływania przez zarządcę drogi: Przepisy nakazywały zarządcy drogi, aby zaraz za progiem postawił znak odwołujący zakaz (np. B-34) lub umieścił pod znakiem tabliczkę T-20 podającą długość odcinka (np. 10 m).
Niejednoznaczne oficjalne stanowiska urzędników: Na przełomie lat 90. i 00. sama Komenda Główna Policji oraz Departament Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu w pismach do szkół jazdy i mediów twierdziły, że jeśli zakaz postawiono wyłącznie ze względu na próg (A-11a), to jego zakres funkcjonalny kończy się wraz z pokonaniem tej przeszkody. Tę logikę wpajano kandydatom na kierowców w szkołach jazdy.
Gdzie leżał problem?
Zarządcy dróg powszechnie lekceważyli obowiązek stawiania znaków odwołujących zakaz za progiem. Tworzyło to patową sytuację:
Logika i teoria kursowa: Wszyscy wiedzieli, że znak postawiono tylko po to, by nie uszkodzić zawieszenia na progu, więc „po progu jedziemy normalnie”.
Litera prawa: W ogólnym Rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych (które obowiązywało kierowców) nigdy nie napisano, że przejechanie przez próg kasuje znak B-33. Gdy sprawy trafiały do sądów, te orzekały zgodnie z treścią rozporządzenia dla kierowców, a nie wewnętrznymi wytycznymi dla drogowców.
Nauka ta opierała się więc na celowości znaku i dawnej wykładni ministerstwa, jednak zderzenie tej teorii z twardym zapisem prawa i taryfikatorem mandatów ostatecznie wymusiło zmianę narracji na egzaminach i w szkołach jazdy.
Czy jakiś hejto-dziadek mógłby to potwierdzić, że byłą stosowana taka metodologia? Bo ja robiłem prawko już w czasach nowożytnych, i nic takiego miejsca nie miało.
Komentarze (18)
Ja pamiętam do dziś jak na lekcji jazdy instruktor zapytał mnie co tak wolno jadę (za progiem), a ja mu, że przecież było 30 i żadnego odwołania. Na co mi powiedział że to 30 tylko do progu obowiązuje. Jako że byłem szczylem, to nie wchodziłem w dyskusję i przyjąłem do wiadomości.
Zawsze mi to śmierdziało, ale przywykłem że w tym kraju panuje rozdwojenie jaźni w przepisach.
@Obersturmbannfuhrer i jeszcze w tym kraju przy dwóch policjantach każdy inaczej zinterpretuje przepisy i jeden da mandat a drugi nie da.
Znak postawiono po to, by nie uszkodzić zawieszenia
A w sumie to progi nie są po to by wymusić prędkość ze znaku (30, czasami mniej)?
@profil_e by ludzie jeździli jak ludzie to by nie było progozy
@Felonious_Gru to inna sprawa jak są progi nadużywane w pl i jakiej są jakości...
@Felonious_Gru tak, to prawda, tylko czasem te progi są tragiczne, że nawet jeżdżąc 10 km/h to jest nieprzyjemne uczucie.
Np tu
https://maps.app.goo.gl/WQ5MMcYZhvCyZM2F9?g_st=ac
Jak by mi ktoś takie progi pod domem zrobił, to wyrwał bym je w nocy, i zaniósł je do urzędu gminy, żeby je sobie w dupe wsadzili.
@profil_e a wiesz, po co w Polsce stawia się ograniczenie do 30?
Żeby ludzie zwolnili do 50
Jak robiłem prawko, nie było progów
@Klamra no ktoś z tym Januszem zaczął ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Felonious_Gru No jak nie. Musiała być szpila z Twojej strony. Stareńki, ja Do Ciebie nic nie mam, już Ci to pisałem. Uczepiłeś się tego Janusza, jak rzep psiego ogona xD A obserwuj sobie. Nie znasz mnie. Jesteśmy w sieci tacy, na jakich się kreujemy. I takie mamy o sobie wzajemne zdanie. Może na żywca jest inaczej. Mam nadzieję, że się spotkamy kiedyś i zweryfikujemy o sobie zdanie (° ͜ʖ °)
@Klamra to nie pocisk, to obserwacja. Nie miała na celu nikogo obtaczać
@Felonious_Gru o cholera. Ale pocisk. Nie wiem jak będę dalej z tym żył xD
@Klamra sam próg nic, ale twoje zdolności kognitywne maleją niemal do zera jak wchodzisz na hejto.
@Felonious_Gru co ma próg zwalniający do Januszerki? (° ͜ʖ °)
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy a jest taki jeden co moje piękne dowcipy szkaluje
@Felonious_Gru kto cię wyzywa? Który to? Zaraz go do pionu ustawimy!
@Klamra a mnie kurła od wujasów Januszy wyzywa
Ja robiłem prawko w 1992, to jeszcze wtedy progów nie widziałem xd. Maluchem nikt i tak się nie rozpędził.