Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Laryngoskop w Wiadomości Polska

Tytan

w Wiadomości Polska

6piorunów

Jeśli w tego sylwestra wydawało Wam się, że coś sporo tych fajerwerków, a na Waszym osiedlu tak jak na moim strzelali od 9 co najmniej raz w ciągu godziny aż do 18-19 (bo przyjechała policja na pokazówę), to możliwe, że nie byliście w błędzie.

Rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski powiedział PAP, że liczba interwencji strażaków była znacząco wyższa w porównaniu z trzema ostatnimi latami. W ubiegłym roku, w sylwestrową noc od północy do godziny 6.30 strażacy odnotowali 777 zdarzeń, w tym 560 pożarów - czyli o połowę mniej niż w tym roku.

Jego zdaniem jednym z powodów wzrostu liczby pożarów może być pogoda. "Brak śniegu powoduje, że wszystkie tereny zielone, wysuszone, są nieosłonięte, a przez to łatwiej o zapłon spowodowany wybuchającą petardą" - powiedział. Dodatkowo - jak zaznaczył - jest dość ciepło, a to zachęca do przebywania na zewnątrz.

Czy to same warunki, czy nagły wzrost popularności strzelania w kontrze do apeli o niestrzelanie bo zwierzęta itp; - nie wiem. Ale na pewno w przyszłości czeka nas więcej takich zim. I samo niewkurwianie strażaków uważam za wystarczający powód żeby nie strzelać. Nie będę się tu rozwodził nad legalnością fajerwerków, bo nie o to chodzi. Chodzi wyłącznie o odrobinę zdrowego rozsądku.

Wszystkiego najlepszego w nowym roku Tomeczki i Kasie!

https://www.pap.pl/aktualnosci/psp-w-sylwestra-prawie-dwa-razy-wiecej-interwencji-niz-w-poprzednich-latach-0

Komentarze (8)

GURU0piorunów

U mnie tak walili że praktycznie nie było słychać pojedynczych wybuchów tylko jeden ciągły grom, jak ostrzał artyleryjski pod sommą.

Gruba ryba5piorunów

Mam dokładnie odwrotne wrażenie, zwykle miałem ostrzał już dzień wcześniej, w tym raczej umiarkowanie. Chociaż mam kumpla z jedną z większych hurtowni tego szajsu w regionie i twierdzi, że było lepiej niż w zeszłym roku.

Lider3piorunów

Gdzieś w tv mówili, że za to jeśli chodzi o szpitale to jest zdecydowanie spokojniej, niby ludzie coraz bardziej spędzają sylwestry w domach zamiast na mieście i jest spokojniej

Mistrz6piorunów

@Laryngoskop właśnie mi się wydaje, że mniej strzelali. Najwidoczniej taka bida u mnie, że nie majo na fajerwerki :)