Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika TupTup w Dyskusje

Inspirator

w Dyskusje

10piorunów

Zagraniczny turysta chciałby spróbować coś z polskiej kuchni.Co mu polecisz?

  • Żurek27% (164 głosy)
  • Schabowy z ziemniakami i surówką12% (70 głosów)
  • mielone z buraczkami3% (16 głosów)
  • tatar wołowy +jajko/cebulka/ogórek kiszony6% (37 głosów)
  • flaki6% (38 głosów)
  • pierogi26% (158 głosów)
  • kopytka z sosem1% (5 głosów)
  • bigos10% (63 głosy)
  • chleb ze smalcem i cebulą+bimber6% (36 głosów)
  • coś innego/napisz3% (17 głosów)

604 głosów

Komentarze (23)

Specjalista5piorunów

Domowej roboty chleb domowej roboty smalec i domowej roboty bimber. Jak przeżyje znaczy że można dać żuru i pierogów

Sum1piorunów

Najbardziej polski jest żur, gdyż tylko jedno inne państwo oprócz nas kisi mąkę, coś takiego mówił Makłowicz. Reszta to zrzynka z innych.

Fenomen0piorunów

Trudne się wylosowało. Pierogi i żurek to moja pierwsza myśl i widzę, że hejto jest raczej zgodne.

Myślę, że grochówka, kwaśnica i barszcz to też dobre opcje z zup. Z mięs raczej gęsina albo dziczyzna. Byle nie schabowy.

Inspirator1piorunów

Mój znajomy Włoch bardzo chciał kiedyś spróbować chleba ze smalcem i bimbru.2dni się męczył ale nie wiem co mu zaszkodziło albo bimber albo smalec albo jedno i drugie:)

GURU16piorunów

@TupTup pierogi chyba sa pierwsza polska rzecza jaka nalezy w przyjezdnego wsadzic xD a najlepiej to zabrac go do baru mlecznego zeby poprobowal roznych rzeczy

Lider1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa z tym to trza ostrożnie bo już może z tego baru chcieć nie wyjść jak zacznie wcinać :grinning: U nas w robocie ze 4 lata temu mieliśmy projekt w ramach którego przyjechał do nas na miejsce inny zespół- z Belgii. Pierwszego dnia wiadomo- spotkanie na żywo, zbicie piony no i po południu wypad na miasto w ramach takiego wrzucenia na luz, integracji i pokazania co my mamy. No i wzięliśmy ich właśnie nie do jakiegoś maka-sraka czy innej srakogennej sieciówki, tylko do pobliskiego baru mlecznego / stołówki z takim naprawdę domowym żarciem. Coś co w planach było jako szybki obiad "bo pewnie nie będzie im smakować i tak pewnie pójdziemy do kfc" i dopiero potem na miasto skończyło się na ponad 4 godzinach, gdzie zamówili większą część menu, bo nie mogli się nadziwić jakie u nas jest dobre jedzenie.

Lider17piorunów

@TupTup gołąbki! Gdzie są gołąbki?!

Gruba ryba1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ja mam z gołąbkami problem - jeszcze nigdy w żadnej knajpie nie zjadłem tak dobrych gołąbków, jakie robi się w domu. Stąd też, pomimo bezgranicznej mojej miłości do tego dania, nie poleciłbym jej osobie zza granicy, chyba, że zrobiłbym je sam. Ale za dużo czasu trwa ich przygotowanie i są zbyt dobre, by się nimi dzielić z kimś obcym. Także zostanę przy żurku.