Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika sadboy_seeker w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Jak do sklepu po zakupy spożywcze to do jakiej sieci sklepów?

Zakupy to ważna część życia każdego Polaka. Jedni chodzą codziennie, drudzy co parę dni, a kolejni raz na tydzień i tak dalej. Wybieramy świadomie bądź nie daną siec sklepów. Dla większości ważna jest cena, by było jak najznośnie, inni wybierają sklep przez bliskość do miejsca zamieszkania, interesuje ich świeżość produktów, porządek itd

Która sieć najczęściej wybierasz Ty? I jaki jest powód Twojej decyzji? Podziel się swoją opinia.

Jak do sklepu po zakupy spożywcze to do jakiej sieci sklepów?

  • Lidl (Niemcy)43% (85 głosów)
  • Biedronka (Portugalia)20% (39 głosów)
  • Dino (Polska)5% (9 głosów)
  • Netto (Dania)1% (2 głosy)
  • Kaufland (Niemcy)11% (22 głosy)
  • POLOMarket (Polska)1% (1 głos)
  • Aldi (Niemcy)3% (5 głosów)
  • Carrefour (Francja)3% (5 głosów)
  • Inny (napisz jaki)8% (16 głosów)
  • Chce zobaczyć wyniki7% (13 głosów)

197 głosów

Komentarze (30)

Mocarz0piorunów

Mam Kaufland pod domem, to wiadomo, najczęściej, ale są też produkty które kupuję tylko w Biedronce, więc tam raz w tygodniu też wpadam

Fanatyk0piorunów

Mimo, iż najbliżej mam Biedronkę, to niewiele dalej mam Lidla i go preferuję. Właśnie ze względu na o wiele większy porządek, a także normalną cenówkę (choć aktywacja kuponów denerwuje). Biedronka odrzuca ogromnym syfem w środku - palety, zastawiony towar itp.. Ostatnio tam musiałem się jednak udać i z ostatniej alejki (alkoholi) nie dało się dojść do kasy, bo zastawione. Z alejki obok też nie, bo zastawione. Z alejki trzeciej też nie, bo było bardzo wąskie przejście bo również zawalone. W alejce 4 i 5 było mnóstwo ludzi do zwykłych kas, więc finalnie udało się przejść tym wąskim przejściem, ale tylko dlatego bo jestem dość szczupły i nie miałem wielu zakupów.

Również przyzwyczaiłem się do kas lidlowych, w biedronkowych irytowało mnie że nie dało się tam zeskanować łatwo wielu towarów. Dopiero może z rok temu to poprawili.

Tytan0piorunów

Najczęściej Kaufland potem Lidl i Aldi, ten ostatni spoko bo mało ludzi ale coś drogi się ostatnio zrobił. Czasem Netto i Auchan Do Biedronki tylko w ostateczności bo mnie szlag w tym sklepie trafia jakieś 30 sekund po przekroczeniu progu. Fenomenu Dino nie rozumiem - no ok rozumiem jak to jest jedyny sklep w okolicy. Nie rozumiem po co miałbym do niego iść jeżeli mam jakąkolwiek alternatywę.

Osobistość0piorunów

Aldi - mam blisko, jest o wiele mniej ludzi niż w Biedronce obok, są wyjątkowe produkty spożywcze (sery, wędliny, pasztety, napoje). Jak jest mięsko w promocji to idę do Biedry, wiadomo. W Aldi promocja to coś co dopiero raczkuje, w porównaniu do konkurencji.

Fenomen1piorunów

@sadboy_seeker Stokrotka - 200 metrów od mieszkania, zdecydowanie czyściej niż w Biedronce, obsługa w porządku, ceny akceptowalne. Z Biedronką pożegnałem się na dobre, bo może i jest bajzel w cenówkach i pełno palet, to te w mojej okolicy są "ochraniane" przez element, który chętnie by zabił Ciebie tylko za kształt twego nosa.

Kosmonauta1piorunów

co 2-3 dni Bieda, bo najbliżej, ale po lepszej jakości produkty i większy wybór raz w tygodniu Carrefour. zawsze czysto, warzywa wyglądają dobrze, w przeciwieństwie do Auchan czy Leclerca

Autorytet2piorunów

Prawie wszystkie Biedronki w mojej okolicy to taki chlew ze się brzydzę tam wchodzić. Jak już muszę to jedna w miarę wygląda bo ma nieco ponad rok i jeszcze nie zdążyli jej tak upierdolic jak innych

Lider0piorunów

Wkurwia mnie Lidl. Są kolejki, a przez samoobsługę ciężko przejść bez zakupów. Nie lubię być traktowany jak złodziej. Poza tym jest tam zbyt czysto i nie ma paletami zajebanych korytarzy.

Gruba ryba1piorunów

@sadboy_seeker tylko Lajdl. chętnie popróbowałbym Dino, ale najbliższe mam kilka km od siebie i nie chce mi się tam specjalnie jeździć.

Fenomen2piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Odradzam Dino. Przed przeprowadzką miałem ten sklep w okolicy i czuć ten januszex. Pracowników zawsze brakowało, bo nikt nie chce pracować za minimalną w niedogrzanym budynku, towar może i tani, ale jakość pozostawiała wiele do życzenia (przy czym nie mam na myśli usterek typu pleśń na jedzeniu, a powszechność zamienników typu "produkt seropodobny"), brakuje kas samoobsługowych, sam asortyment i wystrój są bardzo ubogie. Społem XXI wieku, które świetnie odnajdzie się na wsiach, gdzie jeden taki supermarket wygryzie wszystkie sklepy osiedlowe w promieniu 10 km za pomocą cen, nie dbając zupełnie o jakość usług i towarów, bo kto monopoliście nakaże dbać o klienta?

Fanatyk0piorunów

Niedaleko mam biedronkę z parkingiem podziemnym. W najbliższej okolicy nie mam Lidla, ani innego sklepu, gdzie mógłbym zostawić auto. Nie chce mi się jeździć do hipermarketu

Lider6piorunów

Biedronka, bo najtaniej. Mam jeszcze w pobliżu Lidla i Kaufa, ale zauważyłam że statystycznie te same zakupy wychodzą mnie tam drożej około 100 pln. (Zakupy raz w tygodniu)