Wpis użytkownika serel w Hydepark
serelGruba ryba
13piorunówHistoria z #tinder , prosto od znajomej , #wroclaw . Jak masz słaby żołądek, to odpuść teraz.
Laska spotykała się z gościem z Tindera. Po kilku spotkaniach na mieście on na następne zaprosił do siebie, że jakieś żarcie zrobi, winko, może jakiś teges szmeges.
Przyszła, pojedli, popili. Nagle ona czuje, że murzyn zaczyna piłować kraty (dziękuję @Trypsyna za cudowny tekst!). Pierwszy raz u gościa, trochę wstyd, no ale mus to mus. Poszła, zrobiła, spuszcza wodę - zonk, spłuczka nie działa (titta ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
Coś próbowała powalczyć, ale bez skutku. Wyszła, tłumaczy gościowi, głupia sprawa, on że spoko, ogarnie. Po dłuższej chwili ona wchodzi do tej łazienki, a tam
Laska przytomnie spierdoliła w mig. Kolejnej randki nie było.
Komentarze (18)
@serel zamiast noża do kupy miał łyżeczkę
@serel rzeczywiście jakiś po⁎⁎⁎⁎ny że zamiast noża do kupy ma łyżeczkę
murzyn zaczyna piłować kraty (dziękuję @Trypsyna za cudowny tekst!).
Nie rozumiem, co to znaczy?
@Trypsyna ale to się w ogóle nie trzyma... kupy. Chyba że ktoś ma dietę.. bogatą w żelazo. 😛
jeszcze sporo życia przed Tobą
Oby nie.
@Opornik jeszcze sporo życia przed Tobą 😀
@sawa12721 @Trypsyna słyszałem że na chrapanie mówi się "piłować kraty", na robienie 2-ki nigdy. 😛
@Opornik chodzi o defekację
@Opornik sranie
K⁎⁎wa też słyszałam o takiej historii ale w trójmieście, ciekawe czy to nie po prostu jakiś urban legend xD
copro.file
@serel wiem, było ostrzegane, ale i tak #kurwaopie musi być :grinning:
@NiebieskiSzpadelNihilizmu no przecież dałem xD
I tacy ludzie żyją pośród nas
Wstyd grzmocić, ale co tam