
Wpis użytkownika deafone w Heheszki
deafoneLider
135piorunów.
Komentarze (13)
@deafone to jest niestety prawdziwe, bo możesz mieć taką depresję, że farmakologia jest wymagana, a nawet ta najbliższa osoba skupia się nad: „czy on mnie kocha, czy nie kocha” zamiast przejrzeć na oczy, że druga połówka potrzebuje pomocy.
Jak się o tym pamiętać, to można potem bez wyrzutów sumienia niewiele interesować się cudzymi problemami. Nie mówię, żeby się nie interesować czasem. Ale jak się komuś znudzi czyjeś pierdolenie - można je olać bez wyrzutów.
@Maciek co? jaka eskalacja?
to jeden z systemów politycznych, jak junta albo dyktatura
albo monarchia. albo demokracja.
dlatego też nie widzę problemu w faszyźmie jako takim
@WatluszPierwszy dlatego też nie widzę problemu w faszyźmie jako takim - stworzyli go weterani, którzy mieli dość wybryków uwczesnych brokułów organizujących się w mafie. To, że dobrali się do tego systemu politycy, to inna para kaloszy.
Także historia kołem się toczy, więc możliwe, że nad moim grobem też nikt nie zapłacze, ale powie : "nie no kurwa, miał chłop rację'
@RogerThat jasne. Wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Lata mijają a ja coraz bardziej się przekonuję, że trzeba jak to się mówi "patrzeć swego" tzn. żyć dla siebie i o sobie myśleć. Nie ma co ukrywać, jakby mnie trzepnął tramwaj, to płakałyby po mnie moje dzieci i rodzice. Reszta by nad grobem roniła łzy i mówiła, że "dobry chłop" a za godzinę pojechaliby do lidla na zakupy. Nawet nie mam o to pretensji. Świat przecież nie staje w miejscu od śmierci jednego człowieka skoro nie stanął, gdy ginęły miliony.
@deafone smutne i prawdziwe.
@WatluszPierwszy inna sprawa, że faceci, facetom zgotowali ten los
@WatluszPierwszy Faceci niemal zawsze są traktowani bardziej szorstko przez społeczeństwo, to zwykle zaczyna się jeszcze gdy są młodymi chłopcami.
Na reddicie jest cała masa postów o tym jak ktoś postanowił otworzyć się przed swoją dziewczyną i opowiedzieć o swoich problemach/zmartwieniach - często takie coś kończy się zerwaniem.
@WatluszPierwszy to że masz prawo, to jedno.
ale mamy pewne obowiązki, poza umieraniem na wojnach.
żeby trzymać ten świat w ryzach. stawiać granice i dbać o dobrobyt słabszych od nas.
emocje nam po prostu przeszkadzają i piszę to z pełną świadomością.
@skorpion faceci generalnie mało kogo obchodzą. Mam wrażenie, że to dzisiejsze pierdolenie o tym, że faceci też mają emocje, mają prawo do smutku, płaczu itd. to... tak jak pisałem po prostu pierdolenie dla pierdolenia. A tak na prawdę nic, albo niewiele się nie zmienia.
@WatluszPierwszy e tam smutne. Żeby było smutne, to by musiało kogoś obchodzić :/