Wpis użytkownika fervi w Hydepark
ferviGwiazdor
10piorunówGdzie moje dane? :grinning:
Wczoraj sprawa się zrobiła ciekawa, bo znikło mi setki GB danych :open_mouth: Nie wiem jak, czy jakiegoś wirusa miałem z pip / npm / innego cuda, czy coś innego się podziało, nie wiem.
Większość danych zbackupowanych, więc tragedii nie ma. Niemniej jednak d⁎⁎a boli, bo nie zawsze się wszystko się na czas backupuje ;(
Oto moje przemyślenia
1) Wincyj chmury, ale prywatnej / open source. Niestety im mniej danych ważnych na dysku tym lepiej. Muszę przejść z KeepassXC na Bitwarden, mam klucze sprzed 1 roku, gdzie zwykle się nie zmienia, bo po co - ale jednak lepiej trzymać w chmurze i backup na dysku niż na dysku tylko i ręcznie próbować co jakiś czas przerzucać
2) Powiedziałbym, że więcej security, ale w przypadku Linuksa może to być trudne. Jak to - ktoś zapyta? Weźmy Androida. Tam cały system jest zbudowany w okół security. SeLinux, Seccomp, Memory Tagging, brak Roota itd. Linux daje bardzo dużą swobodę co jest problematyczne
3) EXT4 to nadsystem plików. Zawsze wybierałem jakieś BTRFS czy XFS (tutaj XFS). Odzyskanie danych z XFS sensownych jest znacznie, znacznie, znacznie trudniejsze.
4) Najlepiej strategiczne dane w chmurze (np. prywatnej).
A tak to z jednej strony w miarę spoko jest, bo backupy mam, nie zawsze aktualne, ale wiele rzeczy z ~1-2 miesiące temu zbackupowałem. Z drugiej też nie wiem czy coś ważnego straciłem XD Przy tysiącach plików coś mogło zawsze być
Komentarze (10)
Nie było vibecodowane na własnym systemie? Może bot przeczytał jakieś instrukcje w internecie?
@Legendary_Weaponsmith W tamtym momencie AI było wyłączone. A tak to Vibecoduje swoje projekty lub po prostu FOSS, ale znane. Tam raczej nic nie ma 😛
No nic, reinstall i jazda, bo co innego. Jeśli nawet nic nie ma to trzeba przeinstalować just-in-case
@fervi - przykro, ale to Cię nauczy uruchamiać cokolwiek z internetu przynajmniej z kontenera bez dostępu do Twoich danych - polecam Rootless Podman do tego celu lub dla wygody https://distrobox.it/
Oczywiście możesz też uruchamiać wszystko w wirtualkach - Quemu pozwala szybko je stawiać z CLI ale możesz sobie pomóc używając virt-manager lub nawet przesiąść się całkiem na VirtualBox jak nie masz problemu, że jest od Oracle.
Do powyższych nie trzeba wcale zmieniać dystrybucji Linuksa - no ale może zawsze zachować się jak paranoik i przesiąść się na Qubes OS 🤷
DistroboxUse any linux distribution inside your terminal.DistroboxBitwardena możesz hostować lokalnie, działa tak samo jak ten w chmurze. Nie musisz niczego synchronizować, po prostu otwierasz BW w przeglądarce.
@fervi Dopóki ktoś lub coś nie złamie tego szyfrowania. Mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.
@dolitd Dlatego masz je zaszyfrowane 😛
@fervi Ja bym nie trzymał haseł na czyimś kompie.
@dolitd Wiem, ale nie wiem czy aż tak chcę się tym zajmować 😛 Ale wiele osób udostępnia bitwarden (itd) za darmo, więc coś znajdę
1) Dane jeśli powędrowały to wiele mam zaszyfrowanych. Wayland w teorii broni przed keyloggerami ...
2) Myślałem o Qubes OS od wczoraj xD
Nie wiem jak, czy jakiegoś wirusa miałem z pip / npm / innego cuda, czy coś innego się podziało, nie wiem.
@fervi A nie martwisz się, że te dane gdzieś powędrowały?
npm to obecnie wylęgarnia syfu, i o ile nie masz jakiegoś dobrego skanowania zależności, to masz gwarancję, że coś się przypląta.
Powiedziałbym, że więcej security, ale w przypadku Linuksa może to być trudne
A co do Linuksa, polecam strategię sandboxingu, a najlepiej systemu, który o sandboxing jest oparty: https://www.qubes-os.org/