Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

i trochę

W weekend zrobiłem sobie z młodszym synem maraton Toy Story. Od piątku do niedzieli oglądaliśmy i udało się. Wszystkie części obejrzane. Przyznam, że nie oglądałem żadnego z tych filmów wcześniej. Gdy w 1995 pierwsza część wchodziła na ekrany, to po prostu byłem już za duży na takie produkcje, a starszy syn nigdy się specjalnie nie wkręcił i chyba kilka lat temu zaczęliśmy oglądać jedynkę i nie skończyliśmy. Natomiast teraz młodszy bardzo podłapał i wkręcił się w te historie i całe uniwersum. Nie wiem nawet która części przygód żywych zabawek podobała nam się najbardziej. Mi chyba najmniej jedynka w której cała historia jest dość prosta i wiadomo do czego zmierza. Nie znaczy to jednak, że jest słaba. Na piątkę wiele osób narzeka, że to już nie to samo, ale mi się podobało. Jeśli jeszcze ktoś nie oglądał ze swoimi dzieciakami a ma dziatwę w wieku lat powiedzmy 6-10, to polecam. Fajna fabuła, świetni bohaterowie, akcja zmierzająca do dobrego zakończenia, trochę zabawnych momentów, kilka wzruszeń a dla dorosłych może to być fajna wycieczka w świat dzieciństwa i możliwe, że tak jak mnie, złapie was nostalgiczny klimat. Zdecydowanie warto.

Komentarze (5)

GURU4piorunów

@WatluszPierwszy Na obronę jedynki trzeba dodać, że to była pierwsza pełnometrażowa bajka 3D w historii i ma już 31 lat!

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy No ja tylko piszę dlaczego 'odstaje' od reszty, oceniając ze współczesnych czasów ;P

1. Powstawała poniekąd jako benchmark możliwości i wizualizacja historii była na pierwszym miejscu, fabuła była dodatkiem.
2. Siłą rzeczy możliwości obliczeniowe były mniejsze, więc liczba detali jest skromniejsza - aczkolwiek mi to zupełnie nie przeszkadza.
3. Przez te 30 lat zmieniło się nieco przesłanie płynące z bajek - jedynka była po prostu przygodą - kolejne kładą nieco większy nacisk na morał i dostosowują się do problemów 'ówczesnych' dzieciaków dla każdej części. Jedynka to jedynie konflikt dwóch zabawek i perypetie grupy przyjaciół - w kolejnych częściach stopniowo pojawiają się bardziej rozbudowane problemy egzystencjalne nie tylko zabawek, ale też dzieci jako takich.

Fanatyk2piorunów

@zuchtomek żeby było jasne, ja jej nic wielkiego nie zarzucam. Po prostu na tle reszty wypada gorzej i to głównie pod względem fabularnym. Co nie zmienia faktu, że i tak jest świetna. Graficznie wiadomo, że już trąci przysłowiową myszką, ale tak jak mówisz, minęło na prawdę sporo czasu.