
Wpis użytkownika papaja w Winyle
papajaSpecjalista
56piorunówFajnie znaleźć miejsce gdzie można się pochwalić swoim hobby.
U mnie to ostatnio winyle z bajek z czasów mojego dzieciństwa - serii Pan Kleks.
Kupowane w ciągu ubiegłego roku, stan taki jaki udało mi się znaleźć na Allegro.
Ciekawostka, na jakości wydania płyt wyraźnie widać inflację przełomu lat 80/90.
* "Akademia Pana Kleksa" kosztowała w czasie wydania 500 zł, okładka rozkładała się jak książka i miała dołączony śpiewnik (niestety - a może na szczęście, udało mi się kupić płytę ze zgubionym śpiewnikiem za 40 zł ʕ•ᴥ•ʔ)
* "Podróże Pana Kleksa" kosztowały 750 zł, nie rozkładały się, ale dalej miały śpiewnik
* "Pan Kleks w Kosmosie" kosztował 2100 zł (cena nie była wydrukowana na okładce tylko stemplowana), okładka była "dopasowaną" wersją z okładki kasety (poprawka: zarówno kaseta jak i płyta miały na okładce plakat do filmu autorstwa Pągowskiego) i nie miał śpiewnika.
Kupa wspomnień, beztroski i fantazji.
Komentarze (8)
@MarianoaItaliano a tak, to oglądałem kiedyś ten wywiad :grinning:
@seeksoul O, nie wiedziałem :grinning: Ale patrząc na PRL to wszystko jest możliwe. Najbardziej z tego wszystkiego to lubię opowieść Fronczewskiego o tym że projekt Franka Kimono powstał w przerwach nagrywania muzyki do Akademii Pana Kleksa co słychać bardzo w tych piosenkach :grinning: Tu na YT jest wywiad sprzed kilku lat.
https://www.youtube.com/watch?v=AkulMcYluj0
Piotr Fronczewski i prawdziwa historia Franka KimonoMuzyczna Jedynka: http://www.polskieradio.pl/7/160/Artykul/1719526- Tak naprawdę to nie umiem śpiewać i to nie jest kokieteria z mojej strony. Nie uważam się...YouTube@MarianoaItaliano odnośnie Marszu Wilków TSA jest anegdota, że pierwotna wersja nagrania była dość "normalna" niestety tuż przed wysłaniem materiału do studia gdzieś on zaginął i ostatecznie to co widzimy w filmie było nagrywane 5 minut przed czasem na szybko bez przygotowania i przesłuchania w ogóle co oni tam nagrali :grinning:
@frk ja jeszcze pamiętam muzyczne pocztówki
@papaja Ale ekstra :grinning: Film obejrzałem jako 7-8 latek na którychś teleferiach w TV i szczerze powiem że trochę bałem się tych wilków wchodzących w rytm muzyki TSA :grinning: Z Podrózy Pana Kleska najbardziej natomiast zarówno lubię Meluzynę Ostrowskiej jak i edukacyjną piosenkę o kurestwie marynarzy w wykonaniu Stefana Siary Siarzewskiego xD https://www.youtube.com/watch?v=0Ubd9989Wbk
Podróże Pana Kleksa - Latający Holender (piosenka dla dzieci) Janusz RewińskiRef:Niedaleko cieśniny złych przeżyć na przylądku w portowej tawernie moi drodzy zechciejcie mi uwierzyć ja spisałem się bardziej niż dzielny.Latający holend...YouTubeMiałam takie! Ale tej okładki z "Akademii..." to się okropnie bałam za dzieciaka xD
jako dzieciak miałem tą na środku. też super były bajki na winylach :smiley:
@papaja ostatnio mi się przypomniało https://www.youtube.com/watch?v=GOIZRcKf7Jw&t=26s :upside_down_face:
Akademia Pana Kleksa - Jak rozmawiać trzeba z psem (piosenka dla dzieci)Wy nie wiecie, a ja wiemjak rozmawiać trzeba z psem!Bo poznałem język psigdy mieszkałem w pewnej wsi!A więc wołam: do mnie psie!I już pies odzywa się!Potem w...YouTube
