Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika lubiespac w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Ehh https://youtu.be/RTjytw7xooE?si=76sbDslVp6W45_Rr

Komentarze (9)

Fanatyk1piorunów

@lubiespac Właśnie kilka dni temu odświeżyłem sobie ten serial. Pamiętam, jak oglądałem go, gdy był w telewizji. Wtedy pokazywał współczesność wsi a dziś jest obrazem tego, jak ta wieś wyglądała przed przemianami, które przyniosło m.in. wejście Polski do UE. Motyw Franciszków wzruszający. Szkoda, że ich dom popadł w ruinę. Jednak nie miał kto tego przejąć, a nawet jeśli miał, to oni już podczas kręcenia serialu żyli i gospodarzyli dość archaicznie.

Fanatyk1piorunów

@SaucissonBorderline to jest chyba w każdej wsi czy mniejszym mieście taki aparat. Dzieci goni tylko do roboty a później zdziwienie, że albo siedzą z rodzicami jako tzw. starzy kawalerowie albo stare panny, albo w drugą stronę, czyli biorą ślub i ze starym nie chcą mieć wiele wspólnego.

Autorytet1piorunów

@WatluszPierwszy taaa to już mi świta, był denerwujący
Miałem na wsi takiego typa, może z nikim w konflikt nie wchodził ale to samo, dwóch synów tylko do roboty zaganiał. Po etatowej pracy a dzieciaki po szkole cisneli w polu tylko hajs gromadził żeby im domy pobudować, łebki nigdy z nami w piłkę nie grały mimo, że mieszkali pod samym boiskiem.
Finalnie pobudował im domy, takie giganty w starym stylu ale ze synowie social skilsów się nie nauczyli bo wiecznie z nim zapierdzielali na podwórko to i lasek nie ogarnęli. Siedzą dalej wszyscy na kupie domy niszczeją

Fanatyk1piorunów

@SaucissonBorderline to był ten. Zwaśniony ponad 20 lat z Gralą, innym typem z tej samej wsi. Najbardziej mi było jego dzieciaków szkoda, jak jeden z synów mówił, że jest ciekawy świata, ale musi po lekcjach się brać za robotę. Jego żona mówiła, że córka sąsiadów we Włoszech na obozie ze szkoły była, a ich dzieci tylko praca i praca.

Autorytet1piorunów

@WatluszPierwszy

Z drugiej strony oni byli dość ubodzy, ale nadrabiali tym, że byli mili, ciepli.

tak tak pamiętam jak zawsze babcia wspominała, że tak kiedyś było jeden drugiemu pomógł, albo ze tak sie przychodziło do siebie nic nie było ale zawsze się ugościło, pogadało przed domem
a teraz co już nie ma u nikogo łaki przed domem :)
a to było tyle lat temu :)
To był ten typo co ze wszystkimi był skłócony, nawet miał swoja pompę strażacka? kurde nie pamiętam już tak dokładnie ale jeśli o tym mowa to był denerwujący

Fanatyk2piorunów

@SaucissonBorderline tak. Ja raz, że chodziłem wtedy do Liceum Ekonomicznego do klasy o profilu rolniczym a dwa co roku jako dzieciak na wakacjach u babci byłem, to widziałem jak może wyglądać rolnictwo a jak to wygląda u Franciszków. Taką snopowiązałką jakiej używał pan Franiszek, to się pracowało ze 30 lat wcześniej jeśli nie lepiej. Z drugiej strony oni byli dość ubodzy, ale nadrabiali tym, że byli mili, ciepli. Mnie wtedy i teraz wkurzał wątek Wełpy. Chłop dzieci pchał na siłę do roboty, zero rolniczego BHP no i ta pogoń żeby być lepszym niż inni. Ręce opadają.