Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Onestone w Stawonogi

GURU

w Stawonogi

115piorunów

Dziś jeden z topki najbardziej irytujących owadów: jusznica deszczowa (Haematopota pluvialis).
Jest to przedstawiciel rodziny bąkowatych. Ma duże oczy, mieniące się wieloma kolorami, ukośnymi, zygzakowatymi pasami.

Występuje na terenie całego kraju. Najczęściej można ją spotkać na pastwiskach w pobliżu wody.

Jak sama nazwa wskazuje jest to owad przejawiający swoją największą aktywność tuż przed deszczem, burzą, w parne, wilgotne dni. Żywi się krwią i jak namierzy swoją ofiarę, jest cholernie uparta w dążeniu do celu. Będzie za tobą lecieć, aż w końcu boleśnie ukąsi, zostawiając swędzący, opuchnięty ślad.

Cykl rozwojowy larwy tego owada trwa co najmniej rok i obejmuje aż dziesięć stadiów. Ostatnie stadium pojawia się tylko po przemrożeniu larw, gdyż okres mrozu jest niezbędny do ich pełnego rozwoju.

Podobno nie występuje na Białorusi.
Często nazywa się ją muchą końską.

Komentarze (18)

Osobistość1piorunów

@Onestone K⁎⁎wy zajebane. Dzisiaj jak myślę o lecie, to tak mi staje przed oczami parny dzień z trzydziestoma pięcioma stopniami w słońcu. I te bydlaki, bezgłośnie siadające na spoconych plecach i żrące bez umiaru. Groza. Po c⁎⁎j to żyje?

Autorytet1piorunów

@Onestone Czasem w górach są pastwiska dla koni i krów. Są krowie placki i zawsze te muchy tam latają. A także miejsca z błotnistą i stojącą wodą. Na jednej wycieczce potrafię utłuc kilkadziesiąt tych much.
Kiedyś popłynąłem na spływ kajakowy na Ukrainę. Tam są wielkie rozlewiska wody, leniwe zakola rzek i to było 10 dni pożerania żywcem przez te cholerne muchy. Nie wiem jak to wytrzymują Ukraińcy. Ja tam już na pewno więcej nie pojadę na spływ.

Wirtuoz14piorunów

@Onestone kiedyś jechałem rowerkiem przez las, zatrzymałem się na siku i mnie taka ukąsiła sami się domyślcie w co. To było bodajże 17 lat temu, a boli tak samo jak tylko sobie o tym przypomnę xD