Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
9piorunówDrodzy Najmilsi!
W niecierpliwym oczekiwaniu na dzisiejsze zadanie w zabawie naszej czterowersowej postanowiłem czymś się zająć i napisałem kolejną odpowiedź w konkursie #nasonety . Tym razem chciałem popróbować się w tematyce innej niż zabawna, a także udowodnić Wam (i sobie też) że kobieta to dla mnie jednak coś więcej niż tylko ciało. Dużo więcej. To także nauczka. 😉
Oto proszę:
W deszczowym Dublinie
Mnie kiedyś też serce skradziono
im włóczył się bez sensu, jak z Ulissesem,
i z tej tęsknoty, za rudą Fioną,
topiłem smutki gorzkim Guinnessem.
I rzucić się chciałem z Moherowego
Klifu w Atlantyk; tak, abym na śmierć się nim zapił:
tą jego wodą zimną, przesłoną; i bólu ogromnego
czuć przestał: czuć tego bólu, co mnie tam trapił.
A życie bez niej to było życia połową,
podnieść się nie umiałem ja po tej stracie,
aż w końcu tę pustkę moją, sercową,
ja pokochałem. Wy też to znacie?
Tak, wtedy byliśmy głupi i młodzi;
z wiekiem nauka: Miłość? A diabli ją weźcie!
I deszcz, deszcz tam padał; i brak nadziei
w Dublinie, skropionym łzami mieście.
*
Ja tylko wyjaśnię, że absolutnie nie miałem na myśli Fiony ze Shreka, potrzebowałem po prostu jakiegoś irlandzkiego imienia, które by mi się rymowało i znalazłem takie właśnie. Ciekawostkę mogę Wam przy okazji sprzedać, bo szukając tego imienia dowiedziałem się, że z języka irlandzkiego (który brzmi tak pięknie!) imię to oznacza biel albo piękno. Piękne imię.
Komentarze (4)
Tak swoją drogą to na wyspach brytyjskich czy jak tam się mówi, żeby Irlandczycy się nie irytowali za mocno, to z naturalnego krajobrazu są tylko ciekawe klify? Tych tutaj nie pamiętałem z nazwy ale kojarzyłem. Jeszcze jest Grobla Olbrzyma i Biały Klif z Dover.
Zaś sonetowo pierwsza klasa wyszła. Ciekawe czy ktoś przebije, bo żeś poprzeczkę solidnie postawil xd
@ErwinoRommelo I tak by poszło na noże jakby iralndyczk wcześniej wyskoczył z "eastern Europe" xD
@DiscoKhan mam 25% krwi irlandzkiej i za « wyspy brytyjskie » bys dostal z banki.
Dziękuję. :smiley: Miło mi. :smiley:
Ale liczę mocno, że ktoś przebije. Lubię pisać, ale czytać też lubię.
A co do krajobrazów, to nie wiem. Mnie się zawsze podoba takie szarawe morze z kiepskawą pogodą, jak Morze Irlandzkie właśnie, a je akurat widziałem i to w Dublinie i mi się podobało.
Na Wyspach Brytyjskich dużo nie bywałem, ale fajne jest też Siodło Artura (tak to się chyba nazywa?) w Edynburgu. No i sam Edynburg, jak miast nie lubię, to jest wspaniały. Tęskni mi się trochę. Choć to nie krajobraz naturalny.