Wpis użytkownika papryczka w Podróże
papryczkaKoneser
0piorunówCzy ktoś ma/używał do pakowania ubrań worków z pompka elektryczna?
np coś takiego:
Jaki model polecacie?
Macie jakieś protipy dotyczące pakowania?
Jade z różowa na 10 dni z 2 plecakami podręcznymi i będziemy się przemieszczać skuterem/motocyklem, więc wszystko musi się zmieścić do srodka.
Komentarze (8)
@tylko_grzanki hahaha. Wieki temu zapomniałem dokupić bagażu do wizzaira i kazali mi dopłacić ok ~200zl, a ze miałem bardzo stara walizkę to ja wyrzuciłem do kosza na lotnisku. Spakowalem ubrania do worka na śmieci, a na laptopa dostałem gustowna siatkę.
janusz mode on
@papryczka nawet nie masz pojęcia co idzie do luku na checkinie 🙂 Stretch i worki na śmieci są na porządku dziennym
@tylko_grzanki z reguły to mam wywalone co ludzie o mnie myślą, ale z ta torba na lotnisku to bym się czuł jak cygan 😅😅😅 a jak bym wracał opalony to już w ogóle 😂
@papryczka A jakbyś spakował na przelot właśnie wielką, miękką i cienką torbę (taką "jak ruskie z bazaru") a potem przepakował się w sakwy na miejscu? Pusta torba nie zajmie dużo miejsca.
https://allegro.pl/oferta/wielka-xxl-torba-bazarowa-pakowa-ruska-handlu-144l-9671677898
@tylko_grzanki No ja tez bym wziął duża, ale gdzie ja ja później wsadzę 😂
@papryczka niestety, latam z taką dużą torbą na laptopa Samsonite na kółkach i w nią wszystko mi wchodzi co trzeba na delegacje, na wakacje nie sępię na rejestrowanym i leci wielka torba na nas oboje😉
@tylko_grzanki dzięki za wyczerpująca odpowiedz.
Kurde, nie pomyslalem o tym, ze wszystko będzie wyglądało jak wyjęte krowie z gardła. W sumie logiczne, a raczej nie będę miał czasu na pranie codziennie bo przecież za każdym razem musiałbym od nowa to pakować bo nie chce dwa razy spać w tym samym miejscu ;/ a polecisz może jakiś plecak, który pomieści jak najwiecej przy zachowaniu wymiarów kabinówki?
Używam samych worków od dawna, zarówno do ubrań jak i dłuższego przechowywania filamentu. Nie bawiłem się w pompki, powietrze odsysam po prostu odkurzaczem.
Wnioski z użytkowania:
- po wyjęciu ciuchy wyglądają jak stara szmata, samo prasowanie nie pomoże. Ja wrzucam na najkrótszy program do pralki.
- ciuchy trzeba pakować tak, by zawór wypadał na warstwie ubrań
- zawory nie zawsze są szczelne, pomaga odrobina wazeliny technicznej między gumę a obudowę i nakręcenie nakrętki, też posmarowanej po gwincie
- "odessanych" worków lepiej nie przekładać, są podatne na uszkodzenia. Niech sobie leżą w szafie na najwyższej półce aż nie będą potrzebne. Na podróż raczej mogą się nie sprawdzić, chyba że specjalne jakieś, ze wzmocnionego materiału.
- opisy na zewnątrz worka wysoce wskazane
- nie ma większej różnicy między noname a "markowymi" produktami