
Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Pióra Wieczne
_Czas na małe zderzenie z rzeczywistością, którego pisząc ten wstęp jeszcze nie miałem, więc będę tę przygodę przeżywał razem z wami._
co robisz z tymi wszystkimi atramentami? Bo pióra to wiadomo, do kolekcji. W atramenty? Też stoją na półce?
A no stoją, tylko nie na półce, a w szufladzie. I w piórach, bo w każdym jest inny. A że ja to wszystko kataloguję, nawet mam (@bojowonastawionaowca dygnie od razu) arkusz, i raz na jakiś czas się z nim zderzam, to dzisiaj zabiorę was na ten emocjonalny roller-coaster ze sobą XD
Ile ja tych piór w ogóle mam?
Aktualnie:
53* zatankowane pióra
3* niezatankowane (wysychają i tak)
2* poza katalogiem (dostałem i ni c⁎⁎ja nie wiem co)
Dodatkowo przez moje ręce, oczywiście odkąd aktywnie kolekcjonuję, przewinęło się też 10 innych piór (w tym dwa poza katalogiem - jak wyżej) które z tych czy innych powodów zostały albo wyjebane, albo przekazane dalej.
A co się tyczy atramentów
56* fiolek różnej wielkości
52* z nich mają już swoje pióro
1* atrament w nabojach - też ma gdzie mieszkać
Dodatkowo przez moje ręce przewinęło się 8 innych atramentów (2x naboje + 4x fiolki + 2x próbki) które się albo skończyły, albo powędrowały w inne ręce.
Czyli w ogólnym rozrachunku mamy 68 piór i 65 atramentów które na jakimś etapie kolekcjonowania przewinęły się przez moje ręce. No i teraz najcięższy etap tego całego procesu - pieniądze.
Jak zostało wspomniane - są rzeczy, które zwyczajnie dostałem, więc zapłaciłem za nie całe 0 złotych, ewentualnie wysłałem za nie coś w zamian. Niemniej wrzuciłem je w arkusz w wartości rynkowej, głównie dlatego, że w atramentach podlicza mi cenę/mililitr (więc próbki też są dodane w cenie za całą fiolkę). Są też odchyły w drugą stronę, bo są pióra, które wyrwałem na okazji, albo używane. Więc jest to coś między tym, co rzeczywiście zapłaciłem, a wartością kolekcji, nie spełniając żadnej ze wspomnianych funkcji.
No dobra, wdech, wydech, podliczamy komórki:
Pióra wieczne: _10 228 zł_
Atramenty: _3 248 zł_
K⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎lę... Ja prawie tyle za samochód dałem... A przecież jeszcze notesów nie liczyłem...
Tyle ode mnie...
Komentarze (4)
@Rozpierpapierduchacz nie ma źle. I tak szacunek, że ci się chce to podliczać tak i analizować. Przynajmniej jesteś świadomy wydatków.
Bardziej może zastanawiać osobliwość zainteresowania i hobby :grinning: Bo jest przynajmniej dla mnie niecodzienne i przez to bardzo interesujące.
Niemniej gdybym ja policzył ile wydaję na swoje różne hobby, to chyba przestałbym mieć hobby. Bo naprawdę kwoty zbierają się horrendalne przez lata.
Tak czy siak nie ma co się podliczać, jak sprawia radość, to sprawia radość i c⁎⁎j w to wszystko. Chcesz mieć kompletną kolekcję piór, czy tu... atramentów, to za⁎⁎⁎⁎ście. Dołożyłbyś do auta te 15k i gówno by się zmieniło. A tak masz coś, co cię faktycznie cieszy :grinning: I tego się trzymaj, lej hajs, bier co trzeba, komu potrzebne to przereklamowane jedzenie.
@Rozpierpapierduchacz no na takich jak my nie ma opcji. Nawet jak się przerzucisz na zbieranie puszek po piwie, żeby chociaż 50 groszy z kaucji było z tego hobby, to za 2 miesiące będziesz kupował rzadką puszkę z Chile za 200 ziko, która nadal śmierdzi żulem.
@npnptcn przestałem kupować pióra na pół roku to się wjebałem w pokemony XD
I tak się to kręci XD
@Rozpierpapierduchacz [dyg]
chociaż mam lepsze arkusze, bardziej rozbudowane

