Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika spawaczatomowy w Motocykle

Gruba ryba

w Motocykle

12piorunów

Chłop babie motocykl kupił, śmiechu warte

Jutro rejestracja w urzędzie

Czekamy na info od dilera że maszynu redi to rajd

Wrzucę update jak odbierzem motór boży dla jej

Komentarze (13)

Gruba ryba3piorunów

Na MT egzamin miałem, cały kurs na yamaha XJ6 wyjeździłem a w wordzie akurat awarie xj egzaminacyjny miał i dali nam mt-ka

Ogranicznik skrętu w nim szybciej blokował kierownicę niż w xj, co się napociłem żeby z placu wyjechać :grinning: A te dwa pytania o mechanizmy w MT to niewiem jakim fartem trafiłem :grinning: Ale się udało.

Z Triumpha fajne są też Tigery. Technologicznie firma bardzo zaawansowana.

Trzymam kciuki żebyś zrealizował marzenia, jazda na moto to piękna sprawa

Gruba ryba2piorunów

@spawaczatomowy ja kocham moją 125 :smiley: Najlepsza do jazdy po mieście (choć jeszcze cykam się jeździć między autami) bocznych drogach, wsiach, lasach łąkach i polach. Uwielbiam go. Ale to tylko tak w koło komina - to co piszesz, z daleka od zagrożeń, to chyba bardziej uważającej na to osoby nie ma. Na tą eskę to wjechałem w sumie niechcący bo wracałem z Borów tucholskich co ja się nerwów najadłem tam to moje. Właśnie wtedy czułem największe zagrożenie i strach, stąd taka 600ka będzie OK :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Michumi hej, ale nie zrozum mnie proszę źle - 125ccm jest super do daily commute (wrocławiak wie co jest pięć).
Taką pojemnością da rade nawet dalej pojeździć, mieliśmy w garażu cb125f od hondy i ekonomia tego bzyczka poprostu zachwyca (bliźniak benka bn).
Namawiam do A, bo można przebierać w opcjach, rynek 125 jest już u nas nawet ok, jednak trudno się spakować na niego i tak jak pisałeś: trochę zawalidrogą na szybkich drogach się jest.
A na moto bezpieczniej jeździć defensywnie, czyli jak sarenka - z daleka od zagrożeń. Jest takie powiedzenie w stanach wśród motocyklistów: We Are The Prey. Coś w tym jest

Gruba ryba2piorunów

@spawaczatomowy o tak :grinning: te 100km na godzinę to lekko z górki musi być a jak raz się wjebałem na Eskę to mi tiry mrugały że mam spierdalać jak pod górę jechałem ahahah :smiley: Jak zdam to od razu biorę tego kochasia prosto z salonu auuu auuuuuuuu :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@spawaczatomowy też śmigam na 125 i kat. A in progress. Nienawidzę zdawać egzaminów i nawet z 2 lata temu sobie obiecałem że podyplomówka to był ostatni egzamin w moim życiu no ale wpadła 125ka (BN125) i się zakochałem w jeżdżeniu.