Wpis użytkownika J-DEVIL w Hydepark
J-DEVILKompan
3piorunówChcę kupić od gościa budynek gospodarczy, ugadaliśmy cenę, kazałem umawiać notariusza. Po kilku dniach dzwoni do mnie żeby na umowę dać cenę o połowę mniejszą "bo on za tyle kupił" i cośtam cośtam. Po następnych kilku dniach znów telefon, że on calość chce w gotówce. Domyślam się że odwala te fikołki żeby nie płacić podatku?
Komentarze (13)
Normalna praktyka. Oczywiscie mozesz mu dac cała kase. Ale u notariusza podczas podpisywania. A nie wczesniej. To sie dzieje na porzadku dziennym. Nie wiem jaka kwota wchodzi w gre. Ale tu chodzi o 2% pcc takie podatek zaplacisz. Wiec tez zaoszczedzisz. A co sprzedawca ma na mysli, moze kupi to niedawno? Sprzedawca nie placi podatku
@J-DEVIL to prawda
@OjciecCiesli ale jeśli sprzeda drożej w ciągu 5 lat od daty zakupu to płaci podatek dochodowy (kilkanaście procent?), a kupujący zawsze 2%.
Żadnej kasy przed notariuszem!
Jeśli bardzo chcesz mu iść na rękę, niech pokaże swój poprzedni akt notarialny, z rzekomo "tą samą cena" - jak akt będzie młodszy niż 5 lat, to możesz mu iść na rękę (za jakiś ekstra rabat?). Ale jak nie to nie
Może się coś pozmieniało ale to chyba kupując płaci podatek. A płatności następuje po podpisaniu umowy. Może się rozmyślił i nie chce sprzedać. Fikołki wymyślą żeby cię zniechęcić.
Zawsze możesz powiedzieć że, no właśnie dlatego kupiłeś tak tanio bo w okolicy są same drogie xd
@Ewidentnie_nie_on no właśnie, czyli w pierwszej kolejności US wali do mnie dlaczego kupiłem tak tanio, skoro wszędzie w okolicy jest drogo. Kurde sam nie wiem co o tym myśleć :confused:
No to zgodzic sie na o polowe nizsza cene i zaplacic taka, jak na umowie xD
Raczej sprzedajacy bedzie sie tlumaczyl, ale jesli sie wyda, to Ty tez mozesz poniesc konsekwencje
@def no właśnie boję się że urząd skarbowy dopatrzy się transakcji po zanizonej cenie rynkowej i będę miał problemy. Chociaż z drugiej strony dlaczego to ja mam się tłumaczyć dlaczego tanio kupiłem, zamiast sprzedającego?
W najlepszym przypadku bedziesz uczestniczyl w oszustwie podatkowym, w najgorszym zostaniesz okradziony
@def powiedział że połowę chce zanim wejdziemy do notariusza xd