
BX GTi: w 1986 roku Citroën na nowo zdefiniował sportową limuzynę
Citroën BX GTi obchodzi w tym roku 40. rocznicę swojego debiutu. W lipcu 1986 roku wprowadził do gamy BX bardziej sportową odmianę. Zaprezentowany w ramach modernizacji modelu BX, zastąpił BX Sport. Łączył osiągi dorównujące najlepszym konkurencyjnym sportowym limuzynom z komfortem i właściwościami jezdnymi typowymi dla marki.
Komentarze (6)
nie siedziałem w wygodniejszych fotelach niż miał BX, zawieszenie też było za⁎⁎⁎⁎ste dopuki było sprawne, jak coś padło to szorowałeś d⁎⁎ą po asfalncie i zaciągałeś ręczny bo nie było hebli. Maiłem 1,9td także się nie wypowiadam na temat silnikow i osiągów. Ale miło wspominam to auto. Mimo że pare razy stałem przy drodze łatając przewody olejowe i czekająć na to aż ktoś mi dowiezei olej do zawieszenia. Ps kupiłem jeźdzace za 900 zł nie można było za dużo wymagac :smiley:
Imo BMW M5 pasuje bardziej do tego opisu - wyszło 2 lata wcześniej, miało 277km i było faktycznie sedanem a nie hatchbackiem jak BX
Raczej nie nazwałbym tego tekstu „artykułem wygenerowanym od zera przez AI”. Dużo mocniejszy trop jest inny: to bardzo bliska polska adaptacja / tłumaczenie oficjalnego materiału prasowego Citroëna/Stellantis z 26 sierpnia 2026 r. Sam portal zresztą podaje na końcu: „Źródło: materiały prasowe”. Zbieżność jest bardzo duża. Oficjalny komunikat ma niemal identyczny tytuł: „BX GTI: IN 1986, CITROËN REDEFINED THE SPORTY SALOON”, ten sam układ informacji i kolejność akapitów: 40-lecie, debiut w lipcu 1986, 125 KM, prędkość blisko 200 km/h, hydropneumatyka, później 16-Valve itd. Są nawet charakterystyczne zdania będące praktycznie tłumaczeniem jeden do jednego. Polski tekst mówi o „idealnym samochodzie dla dynamicznego młodego profesjonalisty, równie dobrze odnajdującego się na drodze, jak i w świecie biznesu”, a angielski komunikat Citroëna opisuje go jako samochód dla „dynamic young professional, equally at home on the road as in the office”.
Czy do tłumaczenia użyto AI? Tego na podstawie publikacji nie da się stwierdzić. Jest to całkiem możliwe — język ma kilka cech typowych dla automatycznego tłumaczenia lub redakcji AI, np. bardzo równy rytm, kalki językowe i marketingowe sformułowania typu „ta dwoistość stanowiła jedną z jego największych zalet”. Ale równie dobrze mógł to przetłumaczyć człowiek albo zostać dostarczona gotowa polska wersja materiału prasowego.
Moja ocena byłaby więc taka: ~95% pewności, że tekst zasadniczo pochodzi z komunikatu prasowego Citroëna; znacznie mniejsza pewność, czy samo polskie tłumaczenie wykonano za pomocą AI.
@Rafau możesz kazać chatowi przeanalizowac strone tego od magnesikow kolejowych. Nawet wylapie ewidentne babole i napisze dlaczego powstaly :grinning:
@Opornik AI w walce z (czy może identyfikacji) AI, jest w tym spora doza ironii.
Ciekawe czy oryginał też został stworzony przy użyciu AI, jestem dość przekonany, że w znacznym stopniu xD
@Opornik tak, to tłumaczony z wykorzystaniem AI materiał z anglojęzycznego portalu prasowego koncernu Stellantis. Materiały prasowe z zewntrznych źródeł każdorazowo oznaczamy w treści.