
Wpis użytkownika LoneRider w Rowerowy Równik
LoneRiderMocarz
34piorunów82 025 + 33 + 35 + 33 + 35 + 29 = 82 190
Zimno się robi. Lubię jeździć w śniegu, ale moje palce nie ogarniają. Nie wiem w sumie dlaczego. Jeżdżę w ciepłych butach, podwójna skarpeta, jedna na wełnie merynosa. Do tego rękawice narciarskie + drugie z polaru na spód. Do tego roku taki zestaw mi się sprawdzał. Chodziłem w nich nawet po Tatrach przy -20 i było git. W tym, najniższa temperatura to było -7 stopni, a ja zmarzłem w palce stóp i rąk straszliwie.
Do stóp ogarnąłem sobie grzejki z allegro - takie fajne chemiczne plastry oddające ciepło przez 4 - 6 godzin. Testowałem je przy 5 stopniach, jeszcze nie wiem jak się spiszą przy tych minusowych temperaturach, ale pokładam w nich duże nadzieje.
Co zrobić z palcami u dłoni - nie mam pojęcia. Może podgrzewane rękawice? Ma ktoś jakieś doświadczenie w temacie?
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/
Komentarze (14)
U mnie jedynie podgrzewane dają radę, także jak najbardziej empatyzuję <hug>
Ps. Polecam firmę Alpine, bo Shimano nie ogarniają tematu. Też miałem ten problem. https://www.ok-moda.pl/akcesoria/rekawice/rekawiczki-zimowe/rekawice-narciarskie/palczaste/alpine-pro-rekawiczki-narciarskie-unisex-ugly029-czarny_137115_199636_velikost=m?gad_source=1&gclid=Cj0KCQiA35urBhDCARIsAOU7QwkyfyVT0sRCLXfisC-2L_N_acxAwv9wzXSP2JAle8700c0236QrHisaApT4EALw_wcB
Rękawiczki narciarskie unisex OLEWE ALPINE PROmateriał wodoodporny, paroprzepuszczalny, membrana PTX GLOVES, słup wody 10 000 mm, paroprzepuszczalność 5000 gm2/24h, DWR podszewka z polaru wewnętrzny mankiet z polaru elastyczna gumka ściągająca w okolicy nadgarstka w celu regulacji przylegania obszar dłoni wzmocniony specjalnym materiałem obszar palców wzmocniony specjalnym materiałem odblaskowy nadruk Materiał: 92% nylon, 8% elastanOk-moda@LoneRider w zeszłym sezonie cały zestaw grzejków do butów zużyłem, w tym sezonie testuję jakieś połowę tańsze z allegro i też dają radę, a wrzucam je do zimowych butów rowerowych, tak mi stopy marzną. co do rąk to zeszły sezon akurat dorżnął mi narciarskie Poledniki, więc chyba za sugestią @Wagabundowy kupiłem na promce ProX zimowe i na pewno nie są lepsze. jazda w letnich butach z kondomami neoprenowymi to było nieporozumienie. to tyle w kwestii sprzętu.
na zimowe jeżdżenie to wszystko się rozbija o dobrą rozgrzewkę czyli "rozpalenie pieca" - jak kardio rozbujasz, jak piec grzeje to ciepła krew dociera w najdalsze zakamarki układu krwionośnego. problem jest kiedy siadasz świeży na rower i myślisz że zrobisz rozgrzewkę - mi to na przykład nie wychodzi. dzisiaj rano, świeżo po przebudzeniu, jechałem na basen i już w połowie drogi spizgało mi palce u rąk na kość. do końca trasy walczyłem już tylko żeby nie wychłodziło bardziej. ta sama trasa po treningu to już było cieplutko od startu do mety. wczoraj z kumplem zakręciliśmy po wrocławiu 20km spokojnym tempem jakieś sprawunki na mieście ogarnąć, na pół gwizdka to piec słabo dawał, ratowały nas wizyty w sklepach.
druga sprawa to izolacja wewnątrz ubioru - jak wciskałem dwie pary grubych skarpet to było słabo nawet z grzejkami. teraz jeżdżę w jednej parze cienkich merino, stopa ma dużo miejsca i a grzejki robią robotę. podobnie ze starymi rękawicami narciarskimi - były porozciągane na tyle że w środku było dużo miejsca na dłoń, a wspomniane ProX, mimo że sprawiają wrażenie solidnych, wzięte w największym rozmiarze xl są idealnie przylegające przez co palce marzną od razu. no chyba że rozgrzany zakładam ciepłe ciuchy i od razu wbijam w korbę to całkiem inna rozmowa, piec już hula, chociaż jeszcze ich nie testowałem na trasie 50km+ i ujemnych temperaturach.
@LoneRider kup sobie pogiesy. Na ręce cienkie rękawiczki i jest to najlepszy zestaw na mróz.
@LoneRider Na buty (niskie spd, takie same jak używam latem) mam takie nakładki: https://allegro.pl/oferta/shimano-ochraniacze-na-buty-neopren-s2100d-42-44-l-11555868931
mogę polecić, na prawdę dają radę. Na razie minimalna temp. -4 i było super. Wcześniej marzły mi palce stóp.
Co do dłoni to używam dwóch par rękawiczek tj. zwykłe rękawiczki wełniane i do tego na górę rękawiczki neoprenowe, takie jak do nurkowania czy tam morsowania. Sprawdzają się bardzo dobrze, neopren nie przepuszcza wiatru ani wody. Wada: nie da się w nich obsługiwać telefonu.
@Millionth_Visitor dokładnie mam te same, serio @LoneRider dzień do nocy w porównaniu z jeżdżeniem bez
@LoneRider miałem podobnie to co pomogło to zakup zimowych rękawic rowerowych, wychodzi na to ze zrobione są innaczej niż np. narciarskie. Ja kupilem w decathlonie o najwyższym współczynniku grzania vs. zimno i są turbo grube, na tyle że poza jazdą na rowerzw nic w nich za bardzo nie zrobisz. Na nogi mialem i 3 pary skarpet ale gamechanger to były ochraniacze na buty
@jaczyliktoo mam dwie różne pary zimowych rękawic na rower, nic nie dają. Te narciarskie kupiłem w zeszłym roku i przez pewien czas wystarczały. Dam znać wkrótce jak te grzejki na stopy się spisują
ja używam takich z nakładką na palce, dają spoko radę przy -2, -3 ale przy -7 nie sprawdzałem https://www.bike24.de/p1396582.html
Just a moment...Bike24@LoneRider ogrzewane. Starszy się robisz 😉 będzie gorzej z krążeniem. Wydasz kasę i za dwa lata znowu wydasz. Albo jeszcze tej zimy.
@d_kris rozgrzewam się w domu, nie zatrzymuję się, chyba że na foteczkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam właśnie jakieś rękawice simond, chyba model niższy od tych co pokazałeś, ale przestały wystarczać w tym roku 😒 Te niby aż do -20 :thinking_face: No to teraz mam dylemat, czy coś takiego, czy jednak ogrzewane
@austrionauta @LoneRider używam sigmondów z Decathlona https://www.decathlon.pl/p/rekawice-alpinistyczne-simond-ice-wodoodporne/\\_/R-p-328074
U mniej sztuczka polega na tym by ubrać się grubo w domu, odczekać chwilę aż się człowiek porządnie zgrzeje, potem na rower i zacząć w miarę intensywnie jechać. Jak się dobrze wyceluje z ubiorem to mięśnie zaczną wytwarzać ciepło zanim mróz cię wychłodzi
@LoneRider elektrycznie grzane rękawiczki nie mogą być drogie więc warto sprawdzić
Ale świr, nie pomogę ci, ale daje pioruna dla zasięgu. Trochę mnie nawet zainspirowałes, może też spróbuję jakis zimowych wypraw. Z fartem!



