Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Stashqo w Rowerowy Równik

Fanatyk

w Rowerowy Równik

41piorunów

340 336 + 17 + 115 = 340 468

W niedzielę ruszyłem w góry i podobało mi się na tyle, że chciałbym pokazać Wam jedną z ciekawszych tras gravelowych w Norwegii – Mjølkevegen. Trasa, w zależności od wariantu, liczy ponad 240 km i niemal 5000 metrów przewyższeń. Jest więc co robić.

Samą nazwę można przetłumaczyć jako "drogę/ulicę mleczną" i nie jest to przypadkowe. Trasa prowadzi wzdłuż górskich farm, gdzie od pokoleń hoduje się bydło i produkuje mleko. Zdecydowana większość odcinków to szuter, a duża część wiedzie przez rejon Jotunheimen – jedno z najpiękniejszych pasm górskich w Norwegii.

Szlak zaczyna się w Vinstra, w dolinie Gudbrandsdalen a konczy w Gol. Część z Was może kojarzyć tą pierwszą nazwę z marki świetnego brązowego sera - Gudbrandsdalost.

Nie ukrywam, że przejechanie całej trasy naraz to za dużo jak na moje możliwości, ale udało się zrobić solidne 115 km. I powiem uczciwie, wymęczyłem się jak zwierzę ale co to był za dzień! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jechało się naprawdę dobrze. Przez pierwsze 90km noga podawała, choć podjazdy momentami dawały w kość. Najtrudniejszy miał około 600 metrów przewyższenia i trochę mnie przeczołgał, ale ogólnie wszystko było do zrobienia. Do tego pogoda dopisała – było zimno i trochę wiało, ale słońce robiło swoje i dodawało energii.

Na trasie spotkałem mnóstwo rowerzystów, głównie bikepackerów, choć było też kilka osób na lekko jak ja. Zaskoczyła mnie świetna atmosfera, na każdym postoju "cześć, cześć", dużo machajem i pozdrowień przy mijaniu się na trasie.

Po drodze były też oczywiśnie obowiązkowe na tej drodze akcenty – owce, krowy i widoki, które naprawdę robią wrażenie.

Jeśli planujecie rowerową przygodę w Norwegii, zdecydowanie polecam Mjølkevegen. W wersji bikepackingowej spokojnie da się ją zrobić w 2-3 dni a hardkory to i na raz strzelą, szczególnie że w lecie widno jest przez 18-20h 😉

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (11)

Osobistość0piorunów

@Stashqo ile razy musiałeś wykręcać luźny support przez taką traskę?:upside_down_face:

Osobistość1piorunów

@Stashqo a to chyba pomyliłem osobę i kto inny ma problem z odkręcającym się supportem w rowerze, sorka 😅

Kompan2piorunów

Czym śmigałeś przed gravelem? Sam mam rower crossowy kupiony przed pandemią i się zastanawiam czy gravel to tylko moda czy serio dużo łatwiej robi się na nim kilometry. Ja jeżdżę głównie wokół komina wypady, 20-40 kilometrów jeżdżąc głównie ścieżkami rowerowymi i polnymi drogami. I się zastanawiam czy jest sens zmieniać rower.

Gruba ryba3piorunów

@Legendary_Weaponsmith gravel to pokrótce rower szosowy, z miejscem na opony nawet mtb, a hardtail to typ roweru mtb, z amortyzatorem z przodu, bez amortyzatora z tyłu. Ale mocno to uogólniłem.

Fanatyk2piorunów

@Legendary_Weaponsmith łooo panie, chcesz posluchać o historii roweryzacji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jesli tak to sorki ale nie mam czasu - w rozjazdach jestem (Polska pierwszy raz od pół roku) ¯\\(ツ)

Fanatyk4piorunów

@Unkown2047 śmigalem hardtailem. Czy gravele to moda i rżnięcie na kasę? Na pewno. Czy "tylko moda", no tu się nie zgodzę. Mi na pewno pasuje do moich tras i niech świadczy o tym fakt, że od kiedy kupiłem gravela to jeżdzę ze 2-3x więcej a na hardtaila wsiadłem może ze dwa razy.

Kosmonauta4piorunów

Coś pięknego!:heart_eyes:

Fanatyk6piorunów

Trasą rządzą krowy i owce, nie zmyślam ( ͡° ͜ʖ ͡°)