
11 lat po katastrofie Germanwings. Rodziny ofiar pozywają państwo niemieckie
Mr.MarsGURU
33piorunówPonad dekadę po katastrofie Germanwings sprawa wraca na wokandę. Tym razem rodziny ofiar pozywają nie linię lotniczą, lecz państwo niemieckie, zarzucając mu zaniedbania w nadzorze nad zdrowiem psychicznym pilota. Bliscy 30 ofiar domagają się odszkodowań sięgających 110 tys. euro.
Jedenaście lat po katastrofie Germanwings z 2015 roku przed Sądem Krajowym w Brunszwiku rozpoczyna się dziś nowe postępowanie. Trzydziestu bliskich ofiar pozywa Republikę Federalną Niemiec. W postępowaniu cywilnym domagają się odszkodowań w wysokości od 500 do 110 tys. euro.
Do katastrofy doszło 24 marca 2015 roku. Zginęło wówczas 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Ówczesny drugi pilot, Andreas Lubitz, celowo skierował samolot w masyw górski we francuskich Alpach. [...]
Komentarze (8)
Ciekawe co się okaże z tym lotem w Indiach, który spadł na akademiki bo ktoś wyłączył dopływ paliwa do silników (jeden z pilotów)
@Legendary_Weaponsmith jak to co? Jajco, dawno minął rok i powinien być pełen raport wyjaśniający przyczyny katastrofy, a przede wszystkim umożliwiający zapobieganie podobnym. Tamta sztuka była najstarszą w ich flocie (chyba 11 lat) i tzw. sprawdzenie D, które trwa ponad miesiąc było ciągle przekładane i zaplanowane na grudzień. Ani Air India ani boeingowi ten raport nie jest na rękę, bo zapewne mieszają się zaniedbania w serwisowaniu z błędami projektowymi, najlepiej pomówić pilota i pora na CSa.
@mnie_tu_nie_ma masz racje ale patrząc na to jak spartolone zostały DreamLineary ostatniej generacji, to jak tylko mogę to wybieram Airbusa.
@Taxidriver masz racje, ze gdyby jutro na New Dehli spadła asteroida to w Europie byłoby "oh nooo... anyway". Ale tutaj chodzi o odcięcie paliwa w Dreamlinerze, którym Amerykanie i Europejczycy latają. Wszyscy chcieliby wiedzieć, czy a) w samolocie którym latają może się przypadkowo samoczynnie odłączyć dopływ paliwa b) nawet jeśli wymaga to głupoty pilota lub jego chęci samobójczych - to trzeba wymyślić, jak temu zapobiegać
@Legendary_Weaponsmith to Indie, pamiętasz tą mapkę ze skalą tragedii w zależności, gdzie się wydarzyła?
Ciekawe że do takich grubych spraw wybierają sąd w Brunszwiku? Diesel gate? Brunszwik, Katastrofa German Wings-Brunszwik.
Ok, już sprawdziłem.
Sądy w Niemczech nie są scentralizowane, więc Wybiera się sąd w miejscu gdzie doszło do popełnienia przestępstwa.
Afera diesel gate gdzie sprawę wytacza się przeciwko firmie Volkswagen była umiejscowiona w Brunszwiku ze względu na bezpośrednią bliskość głównej siedziby Volkswagena w Wolfsburgu.
Proces przeciwko German Wings, odbywa się w Brunszwiku ponieważ to tam, znajduje się urzad lotnictwa cywilnego w Niemczech.
Poprzez te dwie rozprawy ale głównie za pośrednictwem firmy Volkswagen jest to najbardziej zapracowany są w Niemczech jeśli chodzi o pozwy związane z przemysłem motoryzacyjnym.
Samo miast, choć małe jest całkiem przyjemne i ładne.
@eloyard bywam tam co roku, więc byłem ciekaw co się uwzięli na to miasto.