Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Sweet_acc_pr0sa w Hydepark

GURU

w Hydepark

141piorunów

1. Plan był prosty…

Miałem wynająć kawalerkę w Warszawie od poniedziałku(22.09). Nic wielkiego, standardowa procedura: notarialne poddanie się egzekucji w razie niepłacenia i wskazanie miejsca eksmisji — wiadomo, jak to dziś wygląda. „No problem” — pomyślałem. Zadzwoniłem więc do rodziców z prośbą o przygotowanie potrzebnego dokumentu.

2. I wtedy — klasyk

Okazało się jednak, że mój ojciec, jak przystało na człowieka odpowiedzialnego, ma… nieważny dowód osobisty. Od lutego. Tak. Od. LUTEGO. W związku z tym nie może podejmować żadnych czynności prawnych wymagających potwierdzenia tożsamości.

Dzwonię więc do właściciela mieszkania i pytam, czy możemy przesunąć termin dostarczenia dokumentu do czasu, aż ojciec dostanie nowy. Powiedziałem, że ciężko było przewidzieć taką sytuacje i dalej chce od niego wynajmować.

3. „Nie ma dokumentów – nie ma kluczy”

Właściciel odpowiedział krótko: nie przekaże mieszkania, dopóki nie dostarczy się wszystkich dokumentów zgodnie z umową. Okej. W takim razie powiedziałem mu, że zgodnie z zapisami jego własnej umowy, której treści najwyraźniej sam dobrze nie zna, jeśli nie mogę dostarczyć dokumentów, to umowa jest uznana za niezawartą. Jest to 1 punkt postanowień końcowych.

W związku z tym poprosiłem o zwrot pieniędzy — zarówno kaucji, jak i czynszu (a przypomnę: w poniedziałek miałem się już wprowadzać).

4. „A bo pan chciał meble wynieść!”

Na to właściciel wyskoczył z pretensjami, że chciałem, żeby zabrał jakieś meble. Chodziło o śmierdzącą szafę z lat 60. i brudny, zaszczany materac — więc odpowiedziałem, że chętnie zwrócę mu koszty transportu tj wynajem busa czy co tam musiał wynająć. Ale wtedy on zaczął jęczeć, że musiał to wszystko wyrzucić, że miał innych chętnych, że stracił dwa tygodnie czynszu… „Ura bura, ura bura” — klasyczna litania kogoś kto myśli, że mu się należy.

5. Koniec gadania

Na tym etapie powiedziałem mu jasno:

* Umowa jest niezawarta.

* Pieniądze mi się należą z powrotem.

* Moja propozycja zwrotu 500 zł za busa jest nieaktualna(on chciał ode mnie cały czynsz a potem zszedł łaskawie do 2000 złotych).

Poprosiłem o zwrot środków do dzisiaj, do godziny 15:00. (Oczywiście c⁎⁎ja mi pewnie odda).

Dlatego o 16:00 idę na komisariat złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa — konkretnie: przywłaszczenia pieniędzy.

A jeśli naprawdę uważa, że coś stracił — niech mnie pozywa o utracone zyski, których nawet nie zdążył osiągnąć.

6. Epilog

Na koniec najzabawniejsze: nie kazałem mu niczego wyrzucać. Więc jeśli teraz próbuje robić z siebie ofiarę, to niech robi to przed sądem.


X K⁎⁎WA D

tak puściłem to przez GPT

Komentarze (48)

Fenomen0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa na przyszłość. Każdy może Tobie poświadczyć notarialne oddanie się egzekucji.
Nawet ja. Po prostu następnego dnia wycofuje oświadczenie i z głowy.
I tak. Teoretycznie masz obowiązek poinformować o tym drugą stronę i może to rodzić konsekwencje. W praktyce jest to niewykonalne.

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa imo gościowi należy się za okres pomiędzy waszym ustalaniem a twoim wymiksowaniem się.

Osobistość0piorunów

@wielbuont no nie bardzo.

Jak ktoś pisze brzydko i taki brzydki tekst wrzuci w proofreading to nie to samo co jak każe LLMowi wygenerować.

Wolę czytać tekst po korekcie niż co sweet sam napisze na gorąco po akcji i bez słownika.

GURU0piorunów

@wielbuont wrzucilem swoj tekst w bota aby go posortowal co by nie byl zbitym tekstem xD

to nie ma nic wspolnego z ai wysrywem typie xD

idz tam nie wiem, przejdz sie pogoda ladna, kawki napij, browara pierdolnij cokolwiek cie tam odstresowuje bo pierdolniesz nam zaraz na zawal

Gruba ryba0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa przystąpiłes do transakcji której nie jesteś w stanie zawrzeć. Wynajmujący na takie okazje powinien mieć zapis że to co mu wpłaciłeś to zadatek i by nie było dyskusji. Mało co tak wkurwia jak tacy zawracacze dupy

GURU0piorunów

@wielbuont ty typie poważny jestes? XD wystarczyło po ludzku abu powiedzial ze spoczko poczekam te 2 tygodnie xD ale okazało sie kurwa więc teraz zrobie wszystko aby na prawnika wydał wiecej niz moze uzyskac, ja mam firmowego za usmiech i flaszkę xD

GURU0piorunów

@wielbuont moze sie nalezy moze nie, nie jest wstanie udowodnić ze gdyby nie ja to mial by kogos innego, to warszawa, jeżeli nie wynająłeś od 1 to raczej czekasz do kolejnego 1

Ja chciałem mu iść na rękę zgodziłem sie na ten 22. I tak jak mówiłem zaproponowałem mu 500 zeta czyli za tydzień, stwierdził ze mu malo i chce 2000, no to niech zdycha

Specjalista0piorunów

Prościej będzie wyjaśnić Januszowi, że umowa w formie najmu okazjonalnego nie chroni przed niczym i niech się nie wygłupia - lepiej niech wieksza kaucję wymaga.

Tytan18piorunów

@Sweet_acc_pr0sa

1) masz potwierdzenia wszystkich płatności itp?

2) łojciec nie miał paszportu albo chociaż mobywatela?

3) będziesz wołał do rozwoju sprawy?

Ps. Sam miałem kiedyś przez 2 lata nieważny dowód, na poczcie wydawali awizo na prawo jazdy, nawet raz w sądzie dostałem zaświadczenie o niekaralności na prawko ( ͡° ͜ʖ ͡°) moje bezdowodzie skończyło się tym, że chciałem się ożenić i narzeczona się bała że w USC nie przejdzie bez dowodu.

Autorytet2piorunów

Po co wynajmujesz? Nie mogłeś sobie kupić jakiejś kawalerki?

GURU1piorunów

@Gustawff mialem juz jedno mieszkanie, sporo na nim zarobilem, aktualnie nie wiem co w zyciu bede robic i wole wynajmowac, bardzo cenie brak zobowiazan ktory mam w tej chwili

no i widziales ty ceny kawalerek w wawie? XD

GURU4piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Ty ale to z TWOJEJ winy nie doszło do zawarcia umowy (bez znaczenia jest czy wiedziałeś, że Ojciec nie ma ważnego dowodu, bo to po Twojej stronie leżało dochowanie staranności, czyli ustalenie tych rzeczy) - zakładam że to było w umowie.

Gdybyś trafił na mnie w wersji cwaniak to zrobiłbym wyliczenie kosztów, które poniosłem w związku z tym, że umowa nie doszła do skutku i zrobiłbym kompensatę z kwotą której się domagasz. Policja nic nie zrobi z tym, ba, nawet teraz nic nie zrobi, wyślą Cie do cywilnego 😉

(lepiej się dogadaj, chyba że masz znajomości na policji i ktoś do pacjenta zadzwoni żeby się nie wygłupiał - choć i w to wątpię)

GURU0piorunów

@dez_ znaczy sie ja jestem swiadom ze wszystkie moze dochodzic, i nie mam z tym problemu niech zapierdala do sadu i sobie dochodzi czego chce, jednak nie ma w tym momencie prawa do mojego hajsu xD

tak jak napisalem wyzej ja chcialem wyjsc na przeciw a ze on jest chciwym chujkiem no to zycie

GURU3piorunów

@Sweet_acc_pr0sa nie trzeba o tym pisać w umowie, każda umowa jest zawierana w ramach KC, a KC daje możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na zasadach ogólnych - oczywiście nie jest to takie proste bo trzeba wykazać faktycznie poniesioną szkodę itp itd, a to nie jest takie hiper proste, ale jeśli koleś byłby cwaniakiem to mógłby takie coś zrobić i odbić piłęczke (pozew) na Twoją stronę.

Mój pomysł potraktuj jako żart, ale jestem pewien że jakbyś zapytał prawnika to potwierdzi że jest to sposób na odbicie tematu policji, a i też zniechęcenie drugiej strony do zabawy w sądzie.

Jakie koszty? Jakiekolwiek! Papier wszystko przyjmie, a zasadność i wiarygodność kosztów oceniać będzie sąd o ile założysz mu sprawę. Takie tematy to gówno, którego żaden normalny prawnik tknąć nie będzie chciał, więc zaporówka gwarantowana.

Co do ogółu, pełna zgoda, chujek z niego i mu się należy, bo dogadałby się jak człowiek i po temacie.

GURU3piorunów

@dez_ oczywiscie ze doszlo z mojej winy, ale nie istnieje ani slowo o konsekwencjach nie wywiazania sie z obowiazków z punktu umowy o ktorym mówimy, jest tylko w postanowieniach koncowych ze jest ona uznana za niezawarta,

tak wiec powodzenia w dochodzeniu w kosztow poniesionych w zwiazku z niezawarta umowa

nie urodzilem sie wczoraj zanim podjalem jakiekolwiek czynnosci puscilem to do mojego i firmowego prawnika

gdyby umowa zostala uznana za niewazna, a nie niezawarta i gdyby byly wypisane konsekwencje to oczywiscie ze bym sie im poddal jednak wg tej umowy poprostu przestala ona istniec

Wiec jezeli mial bys jakies waty to oczywiscie mozesz isc do sadu, ale nie masz prawa do pieniedzy ktore bys w takiej sytuacji otrzymal

jezeli wygra sprawe w sadzie to spoko zaplace mu, w przeciwnym razie niech umiera

GURU67piorunów

@Sweet_acc_pr0sa uwielbiam miny ludzi jak się dowiadują, że umowa którą sami dali do podpisania ich też obowiązuje xDDD