@xmas78 zmierzam do tego, że po co politycy PiS mieliby się poddawać szantażowi skoro taniej jest przyjąć dokumenty na klatę.
@xmas78 wyszliśmy już z ery "przyzwoitości" gdzie afera mogła zniszczyć partię polityczną a na pewno karierę polityka. Afera seksulna na prawicy jest warta max 3 punkty procentowe: większość wyborców uzna to za spisek i zignoruje lub przegapi w swoj bańce.
Widzimy to w USA czy UK najmocniej w kontekście akt Epstina. W Polsce byłoby tak samo.
Aferę korupcyjną wyceniam na 0,2 punkty procentowe. PiS zrobił ich bardzo dużo, trochę poparcia stracił ale wciąż mógł liczyć na 50% w prezydenckich. Za korupcję można teoretycznie dostać karę z kodeksu, ale na razie nikt z czołowych polityków nie trafił na stałe za kratki - więc to taki wirtualny straszak.