@Syster Oczywiście, że jest problem. Ja jestem aktywny, trenuję 4-5x w tygodniu, mam wysportowaną sylwetkę, a ona była po prostu otyła. Nie wymagam od kobiety, by miała sylwetkę miss, po prostu wystarczy o siebie dbać. Kiedyś byłem w związku z dziewczyną, co miała nadwagę i wyrobiła się po czasie - regularne treningi, świetna figura, duża i kształtna dupa, bo jej zależało by być atrakcyjną dla samej siebie, a poznałem ją w ciężkim dla niej momencie w życiu i nie skreśliłem. Zresztą, ja wtedy też nie byłem w super formie, a po dwa ona lubiła sport, ale miała przerwę. Chodziliśmy razem na siłownię, do tego był też bardziej aktywny wypoczynek jak rowerki, kajaki, chodzenie po górach.
Tak, ja szukam kogoś, kto będzie miał podobne wartości do moich i kocham ludzi, którzy cenią aktywność fizyczną, aktywny wypoczynek. Nie dopasuję się z kanapowcem. Nasz styl życia już nas poróżni. Lubię odpoczywać i nic nie robić, ale jeśli dla kogoś związek to wspólne żarcie, domownictwo i brak niezależności, bo wszystko mamy robić razem i żyć jak 40 letnie zgredy w zapierdziałych dresach w domu, to się nie dogadamy.
2 sprawa, zabrzmi brutalnie - ona była raczej taką prostą dziewczyną, więc rozmowa była spoko, ale o dupie maryni i pogodzie, niczym ciekawym mnie nie zainteresowała, mnie jednak inteligencja pociąga, tak samo hobby i sposób w jaki ktoś coś opowiada, to normalne co nie?