Wpis użytkownika Deykun w Motoryzacja
DeykunLider
25piorunów#solaris #usa #autobusy #motoryzacja #transportpubliczny
Za Konrad Krajewski ( https://x.com/KonradKrajewsk6/status/2111117614395072519 ) :
W USA bez problemu zarejestrujesz Teslę Cybertruck, która wygląda jak sm z filmu sci-fi. Eksperymentalne latające auta dostają zgody na loty.
Ale zwykły, sprawdzony w setkach miast europejski autobus Solarisa? Tu zaczynają się schody.
Polski producent musiał zaprojektować praktycznie nowy pojazd od zera, żeby w ogóle wejść na amerykański rynek.
5 października w Chicago pokazano model Solaris Urbino 40 electric. To nie jest znane z naszych ulic Urbino 12 z doklejonym zderzakiem. Zmieniono konstrukcję nadwozia, rozstaw osi, szerokość (z 2,55 m na 2,59 m), układ wnętrza, oświetlenie i przeszklenie.
Dlaczego? Bo amerykańskie przepisy i wymogi przetargowe wchodzą na poziom absurdu, o jakim w Europie nam się nie śniło.
1. Trzy pomarańczowe lampki z przodu i trzy czerwone z tyłu na dachu Federalne przepisy wymagają ich w każdym autobusie szerszym niż 2032 mm. Regulują nawet odstęp między nimi: dokładnie od 15,2 do 30,5 cm.
2. Gdy pojazd przekracza 9,14 m długości (30 stóp), wchodzą kolejne obowiązkowe światła obrysowe i odblaski na bokach.
3. Amerykańska norma FMVSS 108 mierzy natężenie światła pod zupełnie innymi kątami niż w UE. Lampa z europejską homologacją nie daje automatycznej przepustki na drogi USA.
4. Norma FMVSS 217 wymaga http://m.in. wyliczenia 432 cm² powierzchni wyjść awaryjnych na każde miejsce siedzące. Mało tego – co najmniej 40% tej powierzchni musi przypadać na każdą ze stron autobusu.
5. Minimum 76,2 cm szerokości, odpowiedni kąt nachylenia, wysokość bocznych krawędzi i wytrzymałość na obciążenie min. 272 kg (600 funtów).
6. Przycisk przy strefie dla wózka musi wisieć na wysokości od 38,1 do 121,9 cm nad podłogą. Siła potrzebna do jego wciśnięcia? Maksymalnie 22,2 N .
7. Minimum dwa stanowiska dla wózków z własnymi systemami mocowania oraz obowiązkowym pasem biodrowym i barkowym dla pasażera.
A to dopiero przepisy federalne. Prawdziwa zabawa zaczyna się przy wymogach samych miast i operatorów:
1. Zderzaki z „pamięcią kształtu” Wielkie, wystające czarne zderzaki w USA to nie kwestia gustu. Specyfikacje zakupowe wymagają, by zderzak pochłaniał energię uderzenia przy niskiej prędkości i sam wracał do pierwotnego kształtu w ciągu maksymalnie 10 minut.
2. Bagażnik rowerowy na czole autobusu Standard w amerykańskich miastach. Solaris musiał pod to przeprojektować całą przednią ścianę i układ świateł.
3. Każdy nowy model kupowany z udziałem środków federalnych musi przejść wielomiesięczny, brutalny program badań trwałości konstrukcji, zawieszenia i hamulców na torze testowym w Pensylwanii.
4. Mur handlowy: „Buy America”
Największa bariera. Jeśli autobus jest finansowany z funduszy federalnych , ponad 70% wartości komponentów musi pochodzić z USA, a końcowy montaż musi odbywać się na amerykańskiej ziemi.
Solaris zdobył już pierwsze kontrakty w Seattle i San Francisco. Pierwsze egzemplarze mogą wyjechać z fabryki w podpoznańskim Bolechowie tylko dlatego, że te konkretne zamówienia są wyłączone z wymogów federalnych Buy America.
Komentarze (2)
Fajna ciekawostka, ale te przepisy nie wyglądają źle. Są po prostu inne. Ale czy gorsze?
No i buy america jest spoko z ich punktu widzenia.
@Deykun polscy specjaliści od zamówień publicznych