Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wierszyk

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Zainspirowany przez kolegę @skorpion:

Miłość to nie Hejtostaty ani kwiaty
To też nie @pingWIN dziobaty
Ani miłość kiedy jedno spami
A drugie po nim gromi

Miłość to żaden film w
Ani róże ani tusze małe, duże
Ale miłość - kiedy jedno spada w rankingu
Drugie ciągnie je ku guru

GURU2piorunów

@bori czyli jednak śpiewamy :guitar:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Heheszki

15piorunów

GURU

w Heheszki

76piorunów

Wirtuoz10piorunów

Mnie się nie chce do pracy wracać nawet po weekendzie, a co dopiero po roku.

Gruba ryba4piorunów

@razALgul Mało ambitna kobieta, skoro nie chce wrócić do pracy "no bo przecież ona jest madką!". Z taką roszczeniową babą będą później tylko problemy. Facet powinien ją zostawić, no ale jej nie zostawi, bo przecież jest dziecko. :man-facepalming:

Lider4piorunów

@Pan_Buk przeczytaj dokładnie, to dziecko nie chce wracać do pracy

Gruba ryba6piorunów

@Felonious_Gru Wiem, widziałem ironiczny wierszyk. Naprawdę nie jestem idiotą. A ponieważ nie jestem, to zamiast heheszkować z jej nieumiejętności budowania zdań odnoszę się do szerszego problemu kobiet bez ambicji, które po urodzeniu dziecka chcą już się tylko zajmować domem i niech on zarabia na całą trójkę. A jak nie zarabia, to jest niezaradny i niech poszuka lepszej pracy.
Bo ona chce siedzieć w domu i nie pracować.

Inspirator0piorunów

@Pan_Buk a dlaczego bez ambicji? I zawsze może wyprodukować drugie, a w międzyczasie prześlizgać się po lekarzach. Trza być zaradnym w życiu.

Inspirator0piorunów

@hist4min4 no dla niej to mogą być ambicje jak cholera. Siedzi bidna i myśli, albo bombelek, albo jakaś kasa w sklepie. No i odpaliła się.

Gruba ryba4piorunów

@Pan_Buk sam utrzymuję rodzinę, nie chcę by żona wracała do pracy. Najważniejsze to opieka nad dzieciakiem (niepełnosprawnym) i ogarnięty, ciepły dom. Miesięcznie wpłacam na żonę blisko 3 tysiące pln na rachunek inwestycyjny w modelu zrównoważonym plus 500+ też tam leci. Rachunek jest jej, na jej dane i jest wyjęty z wspólnoty majątkowej. Na razie gotówka wychodzi na nietknięta inflacją włączając w to wszystkie koszty prowadzenia rachunku / funduszu no ale zysku też nie ma, raczej symboliczny to nie zabawa na Bitcoinie (może szkoda =))
Poza tym jestem ubezpieczony na dwukrotnosc zobowiązań jakie mamy już jako małżeństwo. Taki układ obecnie nam pasuje, głównie z uwagi na dobro dziecka. Chwilę trwało zanim udało mi się ją przekonać co 'co jak się rozstaniemy, zostanę z niczym'. Stąd powyższe rozwiązanie które nie jest tanie ale daje jej poczucie niezależności. Uprzedzając ew pytania, żremy się dość często ale tak na chwilę :smiley: wszystko inne, mieszkania, działka w lesie z domem jest wspólne.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Heheszki

18piorunów

Trafiłem na fejsie, pośród zalewu goowna i ai, któremu/ktrórej/którym nie chcą składać życzeń.

Gość, jak sam pisze:
>Jenzyk madki. Opisuję wierszem wszystko, co ciekawe, śmieszne, złe. Zwłaszcza, jeśli zawiera błędy.

No i sobie teraz po cichu kisnę.

Fanatyk2piorunów

@razALgul polecam bardzo wiersz do tej ilustracji. To mój faworyt

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

napisałem wierszyk o @bartek555

Marynarz ten jest oazą spokoju
Nic mu w głowie nie narobi gnoju
Ogarnia wszystko i się nie denerwuje
Radość na twarzy mu się maluję

Ma tak silne nerwy ze nic go nie wkurzy
Nawet gdy żona mu w domu bajdurzy
Marynarz jej mówi: nie ma problemu
Zamawiamy szklaneczki z temu

Nawet gdy Chinka mu paszport rozerwie
Nie przemknie złość po jego nerwie
Po nowy paszport wraca pół świata
Chłop się cieszy że se polata

Na łajbie kołysze a on się nie cyka
Jak git między frajerami sobie pomyka
Zepsute wycieraczki go nie denerwują
W końcu tylko w porcie dryfują

Lider1piorunów

XD

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów
Dzień jak codzień, dzień po dniu
Wciąż się niesie zioła smród
Czy wieczorem, czy też rano
Pachnie jakby coś jarano

Życie życie jest nobelon
Lepsze zioło jest niż kielon
Po kielonie krzywe akcje
A po ziole jak w wakacje

Słyszy ciągle "dża rastafaraj" 
"skręć gibona i weź zajaraj"
Wszędzie widzi cztery dwa zero
Czuje się jakby w mózgu miał eror 

Nie ma dzieci, nie ma żony
Za to jest uzależniony
Siedzi ciągle nasmażony
I pisze na hejto farmazony

to nie o mnie jakby co

GURU2piorunów

>Lepsze zioło jest niż kielon
@roadie ja osobiście w drugą stronę uważam

Gruba ryba2piorunów

@entropy_ ja sie zbyt często źle czuje po alko, czasem nawet po 2 piwkach zdycham

a poza tym

Gruba ryba1piorunów

@entropy_ @roadie Najpierw gibon, potem piwo/drinki na podtrzymanie.

Pokaż więcej komentarzy (3)